Reklama

Niedziela Częstochowska

Jedyna taka dolina

Niech Zbawiciel obudzi w nas to, co jeszcze jest uśpione, i to, co obumiera, aby w nas i wokół nas wzrastała wiara, umacniała się nadzieja i panowała miłość – mówią księża pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia.

2026-04-14 11:21

Niedziela częstochowska 16/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

W tym miejscu codziennie wznosi się modlitwa o miłosierdzie dla świata

W tym miejscu codziennie wznosi się modlitwa o miłosierdzie dla świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć św. Wincenty Pallotti nie mógł znać św. Faustyny Kowalskiej – bo zmarł 55 lat przed jej narodzinami – to pragnął tak jak ona być do dyspozycji Boga. Notatki zawarte w dzienniczku duchowym św. Wincentego uznawane są również za teksty, które mówią o Panu Bogu jako miłości. Może właśnie z tego też względu częstochowscy pallotyni w Dolinie Miłosierdzia od początku z oddaniem zajęli się apostolstwem Miłosierdzia Bożego.

Początki

Historia Doliny Miłosierdzia rozpoczęła się niepozornie. Kiedy w 1949 r. bp Teodor Kubina poświęcał dom i kaplicę powstałą przy ul. Kordeckiego 49, powiedział: „To miejsce w cieniu Jasnogórskiej Pani niechaj służy Miłosierdziu Bożemu. Każdy, kto nawiedzi ten kościół, niech dozna w sposób szczególny Miłosierdzia Bożego”. Tego samego dnia w ołtarzu został umieszczony obraz Jezusa Miłosiernego, który kilka lat później został zastąpiony nowym wizerunkiem autorstwa Adolfa Hyły. Oficjalnie Parafia Miłosierdzia Bożego została ustanowiona w 1960 r. i była wówczas jedną z pierwszych na świecie pod takim wezwaniem. Dzisiaj miejsce to, które w 1992 r. ówczesny ordynariusz, bp Stanisław Nowak podniósł do rangi sanktuarium, przyciąga nie tylko Częstochowian, ale też pielgrzymów z regionu i różnych stron Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z zaufaniem

Reklama

Ponad dwa lata temu posługę w tutejszej parafii rozpoczął obecny proboszcz – ks. Tadeusz Beściak. Nie było to dla niego zupełnie nowe miejsce, bo pracował już tutaj przed laty. Dzisiaj kapłan jeszcze wyraźniej dostrzega, jak potrzebne i ważne jest Miłosierdzie Boże dla każdego człowieka, szczególnie wtedy, gdy dotyka go grzech, trudne sytuacje życiowe czy codzienne zmagania.

W Dolinie Miłosierdzia, bo trudno oddzielić ją od funkcjonującej tu parafii, pojawiły się od tamtego czasu nowe dzieła, z których korzystają nie tylko parafianie. – Miniony rok przyniósł ciekawe projekty. Jednym z nich jest „Kuźnia Miłosierdzia”, która stanowi przestrzeń dla ludzi chcących pogłębić swoją wiarę, zatrzymać się na chwilę: żeby odpocząć, pomodlić się i wejść głębiej w duchowe życie – wyjaśnia ks. Beściak. Jesienią w Dolinie Miłosierdzia będzie można uczestniczyć w drugiej odsłonie „Lotnego festiwalu”. – Mamy też czynną kawiarenkę, gdzie po niedzielnej Mszy św. można się w niej spotkać i porozmawiać o wszystkim – zapewnia proboszcz.

Pielgrzymi

Wojciech Wrona z małżonką Adrianną i dziećmi formalnie nie należą do parafii, ale związani są z nią mocno od wielu lat. – Przyciąga nas tutaj niezmiennie dobra atmosfera. Cenię sobie kapłanów, którzy tu posługują i zawsze mają poruszające homilie. O posłudze muzycznej podczas liturgii w niedzielę już nie wspomnę, bo zawsze jest na najwyższym poziomie – podkreśla p. Wojciech.

Reklama

Pani Magda z małżonkiem i trójką dzieci zagląda w gościnne progi parafii okazjonalnie. – Nie jesteśmy parafianami. Do końca nie potrafię też wytłumaczyć tajemnicy tego miejsca i dlaczego ono nas tutaj tak przyciąga. Może ta uporządkowana przestrzeń wokół sanktuarium, gdzie zawsze po zakończonej Mszy św. dzieciaki mogą się wybiegać – zwierza się. Wiele osób uczestniczących w Eucharystii w Dolinie Miłosierdzia podkreśla głęboką treść homilii głoszonych przez księży, wskazując na ich holistyczną perspektywę, która doskonale łączy Ewangelię z codzienną rzeczywistością.

Miłosierdzie Boże

– Myślę, że to kult Miłosierdzia Bożego przyciąga mnie przede wszystkim do tego miejsca – opowiada s. Judyta ze Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa. – Sama parafia wydaje się też „szeroko otwarta”, a moją uwagę zwrócili księża, którym nigdy nie przeszkadzają dzieci, czasami nawet rozbiegane – zauważa zakonnica.

Aneta przyjeżdża do Doliny Miłosierdzia zawsze wraz z dwiema swoimi siostrami. Przyznaje z uśmiechem, że sama nazwa tego miejsca „jest wystarczająco przyciągająca”. – To miłosierdzie jest bardzo ważne w naszym życiu. Same otrzymujemy wiele miłosierdzia od Boga i przede wszystkim uczymy się go na co dzień – zaświadcza. Aneta otrzymuje wiele łask od Boga i wraz z drugą siostrą stara się na co dzień spełniać uczynki miłosierdzia, opiekując się swoją niepełnosprawną siostrą. – To przede wszystkim ona uczy nas miłości i pragnie, żebyśmy okazywały jej tę miłość – podkreśla Aneta.

Tacy Różni

Katarzyna Jastrzębska jest parafianką od urodzenia. Współtworzy zespół wokalno-instrumentalny „Tacy Różni”. – Gramy tutaj już od kilkunastu lat. Trzon stanowią oczywiście parafianie, ale też przyjaciele, którzy przyjeżdżają do nas z całej Częstochowy – wyjaśnia liderka zespołu. – Można powiedzieć, że przyciągnęliśmy już trochę muzyków do Doliny Miłosierdzia – dodaje z uśmiechem. Zespół zazwyczaj posługuje podczas niedzielnej Mszy św. o godz. 11.30, a artyści tradycyjnie obecni są podczas Triduum Paschalnego i każdego roku zapraszają także na charytatywny koncert kolęd. Grupa jest nierozerwalnie związana z Doliną Miłosierdzia i jest to jedyne miejsce, gdzie można posłuchać ich na żywo. Zespół nigdy nie zabiegał o rozgłos. Pomimo tego muzycy zdają sobie sprawę, że swoją obecnością przyciągają wiernych spoza parafii. – Rzeczywiście dochodzą do nas czasem takie głosy i są one dla nas bardzo miłe i ważne. Cieszymy się, że ludzie tak odbierają naszą modlitwę śpiewem. Chcemy, z pomocą tego, co umiemy robić najlepiej, prowadzić ludzi do Boga – zapewnia Katarzyna. – Podziwiam ich za wytrwałość, otwartość na współpracę i profesjonalizm. Zespół, swoją posługą, wprowadza radość, która promienieje na wszystkich modlących się u nas parafian i gościnnie przybywających wiernych – z wdzięcznością podkreśla proboszcz.

Święta Faustyna

Siostra Gabriela należy do Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej. Pracuje w parafii od jesieni zeszłego roku i opiekuje się zakrystią. – Poznaję jeszcze parafię i jej zwyczaje, bo wcześniej nie posługiwałam w sanktuarium – tłumaczy. Dla s. Gabrieli kult Miłosierdzia Bożego, który Jezus Miłosierny przekazał s. Faustynie, o czym pisze w Dzienniczku, nie jest niczym nowym. – Jeszcze zanim s. Faustyna była ogłoszona błogosławioną, już czytałam jej Dzienniczek – zdaje się, że było to wydanie z 1984 r. Pamiętam, jak zachwycała mnie jego treść. Wtedy nie myślałam, że będę kiedyś posługiwać w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a ona będzie świętą – wspomina zakrystianka.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo o Franciszku: gonił za niesfornymi owcami

– Odszedł pasterz dobry, który gonił za niesfornymi owcami i kazał je przyprowadzać z peryferii – powiedział o papieżu Franciszku abp Wacław Depo. 24 kwietnia w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w intencji zmarłego Ojca Świętego.

We wprowadzeniu do Liturgii hierarcha przywołał słowa Franciszka: „Zmartwychwstały wprowadza nas do swojego świata, krok po kroku, pod warunkiem, że nie będziemy udawać, iż wszystko już wiemy. (...) Twoje oczekiwania nie pozostaną niespełnione, twoje łzy zostaną otarte, twoje obawy zostaną przezwyciężone przez nadzieję, ponieważ Pan cię poprzedza, idzie przed tobą. I z Nim życie zaczyna się na nowo”.
CZYTAJ DALEJ

Jaka jest różnica między zniewoleniem a opętaniem? Z czym idzie się do egzorcysty, a z czym na modlitwę o uwolnienie?

2026-05-03 09:10

[ TEMATY ]

modlitwa

egzorcyzmy

Karol Porwich/Niedziela

Uczy w szkole, towarzyszy ministrantom i lektorom, a już za chwilę po raz pierwszy poprowadzi pielgrzymów jako przewodnik Grupy Złotej z Jaworzna na Jasną Górę. Ks. Tomasz Zaleśny, wikariusz Parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie, rozpoczyna w diecezji sosnowieckiej posługę modlitwy o uwolnienie. W rozmowie z Dominiką Bem mówi wprost: to nie jest spektakl ani szybkie rozwiązanie, ale droga, na której człowiek musi najpierw zobaczyć prawdę o sobie, żeby w ogóle zacząć żyć w wolności.

Na początku nazwijmy rzecz bardzo precyzyjnie: mówimy nie o ogólnej modlitwie, ale o konkretnej posłudze, o modlitwie uwolnienia. Jaką drogę ksiądz musiał przejść, żeby móc ją prowadzić?
CZYTAJ DALEJ

Rzecznik KEP: Abp Michalik był postacią niezwykle ważną dla Kościoła w Polsce

2026-05-04 12:17

[ TEMATY ]

abp Józef Michalik

wspomnienie

Archiwum ks. Leszka Gęsiaka SJ

Abp Michalik był postacią niezwykle ważną dla Kościoła w Polsce. Pokazywał w sposób bardzo prosty, jak żyć, jak podchodzić do trudnych problemów, jeśli idzie się drogą Chrystusa – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ po śmierci abp. Józefa Michalika, arcybiskupa seniora archidiecezji przemyskiej i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w latach 2004-2014.

Rzecznik KEP przyznał, że odejście abp. Józefa Michalika to ogromna strata dla Kościoła w Polsce. „Człowiek, który przez 10 lat pełnił funkcję przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, wcześniej był zastępcą przewodniczącego KEP. Ten czas przewodniczenia przypadł na czas poważnych przemian społecznych i politycznych w naszym kraju, związanych m.in. z wejściem Polski do Unii Europejskiej” – zaznaczył Rzecznik Episkopatu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję