Reklama

Niedziela Małopolska

Najlepszy fundament

Kiedy kilkudziesięciu mężczyzn klęka przed Najświętszym Sakramentem, by w ciszy i skupieniu przesuwać w dłoniach paciorki różańca, tworzy się obraz pełen pokoju i ogromnej duchowej siły.

Niedziela małopolska 10/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Kraków

Maciej Cysarz

Raz w miesiącu Wojownicy Maryi, tu z ks. Wiktorem, uczestniczą w spotkaniu formacyjno-modlitewnym

Raz w miesiącu Wojownicy Maryi, tu z ks. Wiktorem, uczestniczą w spotkaniu formacyjno-modlitewnym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma tu miejsca na powierzchowność. Jest autentyczna modlitwa, prawdziwe braterstwo i pragnienie zmiany własnego serca. Wojownicy Maryi udowadniają, że mężczyźni odnajdują w Kościele swą wyjątkową drogę, by odważnie walczyć o dobro swoje i najbliższych.

Bezcenny dar

W czasie kolejnego spotkania Wojowników, które odbyło się w sobotę 20 lutego, można było doświadczyć, jak bezcennym darem dla uczestników jest wspólna modlitwa. Podczas Mszy św., u progu wspólnotowych rekolekcji wielkopostnych, padły słowa niosące ogromną nadzieję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Wiktor Ruszlewicz, kanonik laterański, opiekun grupy, zauważył, że owoce wyrzeczeń i osobistej pracy nad sobą przychodzą wtedy, gdy zapraszamy do naszego życia Maryję. Zaznaczył: – Zdajemy sobie sprawę z tego, że Maryja nigdy nie przysłania Chrystusa, tylko na Niego wskazuje. A skoro Bóg przyszedł przez Maryję na Ziemię, to jest to bardzo czytelnym znakiem, że my możemy iść do Boga przez Maryję.

W homilii wybrzmiało również przypomnienie, że Stwórca posługuje się różnymi drogami, aby wyrwać człowieka z grzechu. – Pan Bóg, docierając do nas na różne sposoby, pozwala nam podejmować różne praktyki i doświadczać nawrócenia. A wszystko po to, aby Pan Bóg mógł dotknąć mojego i twojego serca – podkreślał kapłan.

Formacja

Reklama

Podstawą wspólnoty Wojowników Maryi są regularne zjazdy. Krakowska formacja nieustannie rośnie, przyciągając ojców, mężów i synów, którzy pragną pogłębiać swą relację z Bogiem. Nad dynamiką grupy czuwa ks. Wiktor i chętnie opowiada o wspólnocie: – W tej chwili grupa liczy ponad 70 mężczyzn. Spotykamy się raz w miesiącu na spotkaniu formacyjno--modlitewnym, w którego centrum jest Eucharystia, Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, a także konferencje i dyskusja w różnych mniejszych grupkach – wylicza lider duszpasterstwa.

Oprócz tego panowie z gorliwością włączają się w dodatkowe inicjatywy, by wspólnie prosić o potrzebne Kościołowi łaski. – Gromadzimy się też dodatkowo na spotkaniach modlitewnych, na przykład w każdy pierwszy czwartek miesiąca o godz. 23 na nabożeństwie Godziny Świętej, gdzie modlimy się w intencji powołań do Kościoła, wspólnot zakonnych, misyjnych – informuje duszpasterz.

Taka nocna modlitwa to niemałe wyrzeczenie. Skąd w ojcach i mężach tak wielka determinacja? Odpowiedź kryje się w głębokiej wdzięczności za duchowe ocalenie. – To, co tutaj przyprowadza chłopaków, mężczyzn, to na pewno doświadczenie Matki Bożej, która na różne sposoby pomogła im wyjść ze złego życia. Ponad 90% to są mężczyźni, którzy doświadczyli nawrócenia, a poprzez Różaniec odnaleźli Kościół – dzieli się tym budującym świadectwem lider grupy.

Braterska przestrzeń

Dlaczego warto zrobić ten pierwszy, odważny krok i dołączyć do krakowskich Wojowników Maryi? Każdy mężczyzna, troszcząc się na co dzień o swoją rodzinę, sam również potrzebuje duchowego oparcia i braterskiej przestrzeni. – Odkrywamy na nowo, że Kościół to wspólnota wspólnot i z pewnością łatwiej jest wyznawać wiarę, dzielić się tą wiarą w mniejszych grupkach. Zawsze łatwiej to zrobić w gronie mężczyzn – zachęca ks. Wiktor.

Wspólna modlitwa i wzajemne wsparcie to najlepszy fundament do budowania dobrego życia. Drzwi krakowskiej wspólnoty są zawsze szeroko otwarte dla każdego, kto chce przy Maryi odnaleźć swe miejsce.

2026-03-03 12:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Było warto!

Niedziela małopolska 26/2023, str. III

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Utwór wykonały połączone zespoły

Utwór wykonały połączone zespoły

Przeżyliśmy niezwykłą ucztę duchową – przyznaje proboszcz parafii Bożego Ciała – ks. Przemysław Soboń, kanonik laterański.

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, podczas Sumy odpustowej w krakowskiej bazylice Bożego Ciała licznie zebrani wierni – goście oraz parafianie byli świadkami prawykonania utworu Missa in honorem sanctissimi Corporis et Sanguinis Jesu Christi skomponowanego przez prof. Henryka Jana Botora.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Śpiewały Te Deum, gdy prowadzono je na śmierć. Siedem świętych z Taiyuan

2026-10-01 07:36

[ TEMATY ]

święci

Zgromadzenie Franciszkanek Misjonarek Maryi

Siedem świętych z Taiyuan

Siedem świętych z Taiyuan

Uczyły osierocone dziewczynki, pielęgnowały chorych i prowadziły przychodnię. 1 października mija 26 lat od kanonizacji siedmiu Franciszkanek Misjonarek Maryi zamordowanych za wiarę w chińskim Taiyuan.

W 1899 roku siostry rozpoczęły pracę przy sierocińcu, w którym mieszkało około dwustu dziewczynek. Pochodziły z Francji, Włoch, Holandii i Belgii. Różniły je charaktery, umiejętności i drogi do życia zakonnego. Łączyła je wiara oraz troska o ludzi, którym służyły. Kim były, zanim ich imiona znalazły się wśród imion męczenników?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję