Reklama

Głos z Torunia

Odpowiedzialna służba

Zgodnie z wieloletnią tradycją Wydział Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Toruńskiej zaprosił doradców życia rodzinnego do udziału w sesji formacyjno-szkoleniowej.

Niedziela toruńska 6/2026, str. I

[ TEMATY ]

Toruń

Archiwum Anny Głos

Doradcy życia rodzinnego działają w całej diecezji

Doradcy życia rodzinnego działają w całej diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęło się 24 stycznia w Centrum Dialogu im. św. Jana Pawła II w Toruniu wspólnym odmówieniem Nieszporów. Było ono także okazją do połamania się opłatkiem i złożenia sobie życzeń na kolejny rok pracy duszpasterskiej. Ks. dr Jarosław Ciechanowski, diecezjalny duszpasterz rodzin, w imieniu własnym oraz Bożeny Szwechowicz, diecezjalnego doradcy życia rodzinnego, skierował do zebranych życzenia na nadchodzący rok posługi: – Życzmy sobie wszyscy, aby duszpasterstwo rodzin w waszych parafiach i ośrodkach, w których działacie, rozwijało się, abyśmy mieli siłę pokonywać wszystkie trudności, które przynosi nam świat i abyśmy nie dali sobie odebrać radości Ducha. Diecezjalny duszpasterz rodzin wyraził wdzięczność za zaangażowanie, oddanie i gotowość do podejmowania odpowiedzialnej służby na rzecz małżeństw i rodzin, życząc jednocześnie obfitości Bożych łask, siły oraz radości w dalszej pracy.

Kolejnym punktem spotkania był interesujący wykład Carine Stranz-Rambowicz, założycielki i prezes Fundacji Centrum Nowe Życie, instruktorki Modelu Creighton, oraz Joanny Krzemień-Wiejak, dietetyczki ds. płodności i członka rady fundacji. W ciągu 7 lat działalności fundacja może poszczycić się 155 narodzinami dzieci, mimo że parom, które zgłosiły się po pomoc, w innych ośrodkach nie dawano szans na rodzicielstwo, niezależnie od stosowanych metod leczenia. Fundacja działa w oparciu o całościowe wsparcie par. Obejmuje ono leczenie obojga małżonków oraz dokładną diagnostykę przyczyn problemów z płodnością. Każda para objęta jest indywidualną opieką i wsparciem koordynatora leczenia, który towarzyszy małżonkom na każdym etapie terapii. Istotnym elementem tej opieki jest również współpraca z dietetykiem. Specjalista pomaga zmienić nawyki żywieniowe oraz wprowadzić do diety produkty wspierające organizm i uzupełniające niedobory wykazane w badaniach. Wykład pokazał, jak ważne jest indywidualne podejście, współpraca specjalistów oraz traktowanie zdrowia prokreacyjnego w sposób całościowy. Stał się on także inspiracją do dalszej rozmowy i refleksji nad tym, jak ogromne znaczenie ma świadome dbanie o zdrowie na wielu poziomach.

Spotkanie pracowników Poradnictwa Rodzinnego naszej diecezji jak co roku upłynęło w ciepłej, radosnej atmosferze. Był to czas rozmów, dzielenia się doświadczeniami oraz w towarzyszeniu małżonkom i narzeczonym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół wspólnotą

Niedziela toruńska 50/2025, str. I

[ TEMATY ]

Toruń

Władysław Kościuch

Jubileusz parafii św. Józefa to święto dla wielu mieszkańców Torunia

Jubileusz parafii św. Józefa to święto dla wielu mieszkańców Torunia

W parafii św. Józefa w Toruniu, prowadzonej przez Ojców Redemptorystów, zainaugurowano uroczystość 75 lat powstania parafii.

Wspólnota parafialna rozpoczęła w ten sposób przygotowania do zbliżających się jubileuszy: 65. rocznicy obrony kościoła i klasztoru redemptorystów, 75. rocznicy nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, 35. rocznicy ogłoszenia Jej patronką diecezji toruńskiej, 60. rocznicy koronacji Cudownego Obrazu oraz 100. rocznicy jego wprowadzenia do świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Pasmo łask. 65 lat kapłaństwa ks. inf. dr. Mariana Mikołajczyka

– Wielkie rzeczy uczynił mi Pan – w duchu Magnificat Maryi ks. inf. Marian Mikołajczyk dziękował 1 października za 65 lat kapłaństwa. Uroczystość odbyła się w Kościele Rektoralnym Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, którego był rektorem przez 26 lat.

– Pierwszego dnia po urodzeniu Pan włączył mnie do swego Kościoła przez chrzest święty. Przez ten sakrament oddał w opiekę Matki Maryi, czyniąc Ją moją patronką. 22 lata i 6 miesięcy później włączył mnie w kapłaństwo swego Syna, który codziennie ofiaruje się osobiście Ojcu za mnie i za tych, za których składam ofiarę na ołtarzu w Eucharystii. Dzisiejsza Eucharystia to moja wielka wdzięczność Bogu wszechmogącemu, ale i ludziom, którzy w jedności z Nim należą wraz ze mną do Kościoła Chrystusowego – powiedział ksiądz jubilat. Prosił również o modlitwę, aby łaska kapłaństwa Chrystusowego nie była w nim próżna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję