Reklama

Niedziela Podlaska

Tradycja unicka na Podlasiu

23 stycznia przypada liturgiczne wspomnienie błogosławionych męczenników Wincentego Lewoniuka i Towarzyszy, których nazywamy Męczennikami z Pratulina. W tym kontekście warto przypomnieć kwestię prześladowania unitów.

Niedziela podlaska 5/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

unici

Bogusław Niemirka

Unici z Hołubli z 1890 r., przebywający od 1874 r. na bezterminowym zesłaniu w guberni chersońskiej na południu Rosji

Unici z Hołubli z 1890 r., przebywający od 1874 r. na bezterminowym zesłaniu w guberni chersońskiej na południu Rosji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Półtora wieku temu na terenie zachodniego i południowego Podlasia prześladowania na tle religijnym objęły całą społeczność unicką należącą do diecezji chełmskiej. W ramach represji rosyjskich po powstaniu styczniowym władze carskie przeprowadziły wtedy w latach 1874-75 odgórną akcję kasaty obrządku greckokatolickiego w Królestwie Polskim pod zafałszowanym hasłem jakoby „powrotu” do prawosławia. Represje miały charakter powszechny, ich ofiarą padło ponad 100. zabitych, setki rannych i ok. dwa tysiące aresztowanych i zesłanych w głąb Rosji unitów. W Drelowie i Pratulinie w styczniu 1874 r. wojsko strzelało do bezbronnego tłumu. Znacznie więcej unitów skonało pod batogami Kozaków oraz w więziennych celach, a potem na carskim zesłaniu.

Plan kasaty

Działania te były wcześniej poprzedzone akcją władz carskich z 1839 r. kasaty Kościoła Greckokatolickiego na terenach polskich kresów. Likwidacja Unii była tam równie dramatyczna. W warunkach bezwzględnego terroru Mikołajewskiego nie było tam jednak jakichkolwiek warunków na podejmowanie prób oporu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Triumfalne zadekretowanie przez władze carskie w 1875 r. ostatecznej likwidacji Kościoła Unickiego okazało się jednak zdecydowanie przedwczesne. Przebieg następnych wydarzeń wskazuje, że mimo stałych prześladowań podstawowa masa unitów nie uległa. Nie odniósł także większego skutku system Rosjan wtrącania najbardziej aktywnych uczestników unickiego oporu do więzień a potem zsyłania ich do guberni chersońskiej czy następnie na Sybir do guberni orenburskiej. Społeczność unicka w dużej części pozostała wierna tradycji unickiej jako części Kościoła Katolickiego i trwała w biernym oporze do 1905 r. Potajemne wsparcie unitom udzielali katoliccy księża z miejscowych parafii podlaskich. Oddzielną akcję pomocy unitom prowadził zakon jezuitów z Galicji, który wysłał w potajemnych misjach kilkunastu zakonników w przebraniu do najdalszych miejsc na Podlasiu.

Ukaz carski

Dopiero kryzys państwa rosyjskiego wywołany wydarzeniami rewolucyjnymi 1905 r. spowodował zasadniczą zmianę sytuacji. Po wydaniu ukazu carskiego o wolności religijnej z dnia 30 kwietnia 1905 r. unici mogli powrócić formalnie – według prawa rosyjskiego – do Kościoła Katolickiego. W ówczesnej guberni siedleckiej i lubelskiej następowało to przez masowe wpisy dawnych unitów do specjalnie zaprowadzonych „Libri conversorum” w parafiach łacińskich. Na południowym i zachodnim Podlasiu deklaracje unitów przynależności do parafii łacińskich były niemal publicznym manifestem bycia w jedności z Kościołem Katolickim, zarazem deklaracją należenia do narodu polskiego.

Także na terenach zabużnych Podlasia należących bezpośrednio do Cesarstwa Rosyjskiego część dawnych unitów zgłosiła wolę formalnego powrotu do Kościoła Katolickiego. W Archiwum Diecezjalnym w Drohiczynie zachowała się dokumentacja powrotu unitów m.in. w aktach parafii w Siemiatyczach, Boćkach i Grodzisku.

Reklama

Dopiero jednak wybuch I wojny światowej i definitywny odwrót wojsk rosyjskich w 1915 r. oznaczał także kres prześladowań na tle religijnym. Od 1915 r. mieszkańcy lewobrzeżnej części Podlasia zaczęli odzyskiwać swoje kościoły. Po 1918 r. po odtworzeniu diecezji podlaskiej bp Henryk Przeździecki z odwołaniem się do tradycji dawnych parafii unickich powołał kilkadziesiąt parafii rzymskokatolickich. Ich proboszczowie zostali gospodarzami dawnych unickich świątyń.

Pamięć o bohaterach

Bohaterska postawa weteranów unickich została specjalnie uhonorowana w 1927 r. podczas uroczystości w nabużańskim Kodniu powrotu obrazu Najświętszej Marii Panny. Kilkudziesięciu unitów zostało wówczas w Kodniu odznaczonych papieskimi Orderami Pro Ecclesia et Pontifice i państwowymi Krzyżami Zasługi. Dla kombatantów unickich przyznane odznaczenia były najlepszym dowodem, że idea, za którą cierpieli, była słuszna.

Biskup Przeździecki zainicjował także proces beatyfikacyjny 13. męczenników unitów. Ostatni etap tego długotrwałego procesu nastąpił już w czasach współczesnych. W 1990 r. dokonano ekshumacji ciał pomordowanych. Akt beatyfikacji 13. unitów z Pratulina został ostatecznie wydany przez papieża Jana Pawła II 6 października 1996 r.

Reklama

Pamięć o tradycji prześladowań unitów podlaskich jest oczywiście najbardziej utrwalona na wschodzie Polski, gdzie część mieszkańców ma korzenie unickie. Nie jest żadnym odkryciem, że poważna część populacji katolików diecezji drohiczyńskiej i siedleckiej ma pochodzenie dawnych rodzin unickich. Oczywiście w pamięci rodzinnej pozostały generalnie tylko przebłyski dawnych historii. W końcu przeminęło już czwarte czy piąte pokolenie od czasów wydania ukazu tolerancyjnego. Trzeba też pamiętać, że społeczność unicka była społecznością prostych rolników, którzy nie pisali pamiętników. Charakterystyczne, że mieszkańcy unickich wsi podlaskich którzy byli przedmiotem największych prześladowań, dawali przykłady polskiego patriotyzmu w latach II wojny światowej i późniejszej walki z komunistycznym bezprawiem.

Pamięć o bohaterskich przodkach jest kultywowana do tej pory na Podlasiu w miejscach męczeństwa unitów. Jej wyrazem stały się stawiane ku czci męczenników krzyże czy tablice. Przeprowadzony proces beatyfikacyjny zdopingował także środowisko historyków w celu utrwalenia unickiej spuścizny. Cenne światło na represje, jakim poddawani byli unici, rzuciły m.in. kwerendy przeprowadzone w archiwach w Moskwie i Petersburgu. Okazało się także, że w Archiwum Państwowym w Siedlcach i Lublinie oraz w archiwach kościelnych archidiecezji krakowskiej, diecezji drohiczyńskiej i siedleckiej oraz w archiwum jezuitów w Warszawie znajdują się obszerne materiały poświęcone tematom unickim.

Równolegle z beatyfikacją Archiwum Państwowe w Siedlcach zorganizowało w 1996 r. pierwszą przekrojową wystawę o dramatycznych wydarzeniach sprzed półtora wieku na Podlasiu. Na wystawie pokazano m.in oryginalne zdjęcie grupy unitów z podsiedleckiej Hołubli przebywających od 1874 r. na bezterminowym zesłaniu w guberni chersońskiej. Archiwum siedleckie wróciło do tych tematów w 2015 r. w kolejnej wystawie „Od likwidacji Unii do ukazu tolerancyjnego. 30 lat oporu unitów podlaskich 1875-1905”.

W 2024 r. minęła dokładnie 150. rocznica śmierci podlaskich unitów, którzy zginęli z rąk rosyjskich żołnierzy broniąc swych świątyń. Archiwum Państwowe w Siedlcach przygotowało wtedy rocznicową wystawę „Unici Podlascy 1874-2024”. Wystawa została zaprezentowana w szeregu miejscowości na Podlasiu, dokładnie w miejscach tych dramatycznych wydarzeń sprzed półtora wieku, m.in. w parafii Gródek i Grodzisk w pow. sokołowskim czy nabużańskich Sarnakach (pisała o tym „Niedziela Podlaska” 35 i 42 /2024 oraz 24 i 33/2025). Cześć ekspozycji wystawy „Unici Podlascy” znalazła się także w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie.

2026-01-27 15:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obchody powrotu Unitów

Niedziela podlaska 20/2025, str. IV

[ TEMATY ]

unici

Gabriela Dudziuk

Ks. Piotr Witkiewicz – proboszcz parafii w Kostomłotach

Ks. Piotr Witkiewicz – proboszcz parafii w Kostomłotach

30 kwietnia odbyły się uroczystości związane ze 120. rocznicą ukazu tolerancyjnego cara Mikołaja II, który oznaczał wolność wyznaniową w Imperium Rosyjskim.

Wszyscy mieszkańcy Rosji i zaboru rosyjskiego, których przymusowo zaliczano do Cerkwi prawosławnej mogli powrócić do wspólnot religijnych, z którymi się utożsamiali. Wśród nich byli również unici, czyli chrześcijanie obrządku wschodniego, którzy w myśl postanowień Unii Brzeskiej przyjęli dogmatykę katolicką i zwierzchnictwo papieża, zachowując jednocześnie swój obrządek, ustrój kościelny, duchowość i specyfikę kościelno-prawną.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Ważny apeluje o wrażliwość wobec osób skrzywdzonych i krytykuje bariery prawne

2026-08-01 12:00

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Ubolewanie, że procedury i spory prawne mogą przesłaniać cierpienie konkretnych ludzi oraz o większą wrażliwość wobec osób skrzywdzonych zaapelował w swoim wpisie na komunikatorze X biskup sosnowiecki Artur Ważny. Hierarcha odniósł się do zastrzeżeń Ministerstwa Sprawiedliwości wobec statutu Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.

Każda łza i każde zranienie Osób Skrzywdzonych wołają o ciche, pełne szacunku zatrzymanie, a nie o kolejne procedury, które odsuwają w czasie pożądany owoc sprawiedliwości i leczenia. Jako biskup nie mogę milczeć, gdy widzę, jak na ścieżkach do odzyskiwania godności Osób Skrzywdzonych wyrastają nowe mury i prawne przeszkody. Pragnę przeprosić za każdy moment, w którym zamiast gotowości do słuchania napotykacie na gąszcz prawniczych zastrzeżeń. Z głębi serca staję dziś przy Was, obiecując, że Kościół - w wymiarze, który ode mnie zależy - nie przestanie szukać dróg, by Wasz głos został wysłuchany z czułością, na jaką zasługujecie. Wobec zastrzeżeń zgłoszonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości do statutu naszej kościelnej Komisji odczuwam smutek, że formalny język i prawne wątpliwości po raz kolejny przesłaniają żywego człowieka. Choć rozumiem potrzebę dbałości o standardy prawa, trudno nie ubolewać nad brakiem wrażliwości na potrzebę chociażby minimalnego wysłuchania, zadośćuczynienia i uzdrowienia relacji. Pragnę wzywać zarówno organy państwowe, jak i nas samych w Kościele, abyśmy w obliczu cierpienia pokrzywdzonych potrafili przekroczyć urzędowe podziały i odnaleźć przestrzeń prawdy. Gdy dialog instytucji staje się chłodną debatą, Osoby Skrzywdzone doznają kolejnej niewidzialnej rany, czując się osamotnione ze swoim ciężarem. Niech ten trudny moment zmobilizuje nas wszystkich do pokornego słuchania Waszych historii i do zbudowania mostów, po których sprawiedliwość i miłosierdzie - nie tylko Boże - wreszcie dotrą do Waszych serc. Zapewniam Was o stałej bliskości i modlitwie, uciekając się do nadziei, że mimo tych trudności znajdziemy wspólnie drogę do prawdy, która wyzwala i miłości, która się z nią współweseli.
CZYTAJ DALEJ

Bp Adrian Put: Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory i właściwe inwestycje

2026-08-02 10:20

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Piesza Pielgrzymka Zielonogórska

Bp Adrian Put

Karolina Krasowska

Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put

Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put

Pielgrzymi z Zielonej Góry w drodze na Jasną Górę. Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put, który najpierw skierował do nich ważne przesłanie.

Tegoroczna 44. Piesza Pielgrzymka z Zielonej Góry na Jasną Górę rozpoczęła się Mszą św. w zielonogórskiej konkatedrze. Eucharystii przewodniczył bp Adrian Put. W homilii nawiązał do dzisiejszego pierwszego czytania z Księgi proroka Izajasza. Zauważył, że Żydzi, będąc w końcowej fazie niewoli babilońskiej, dobrze odnajdywali się w tej rzeczywistości i nie byli niewolnikami. Mając pieniądze zaczęli je wydawać na to, co jednak nie zaspokajało ich wewnętrznego pragnienia. Wówczas zaczął do nich przemawiać, a wręcz krzyczeć prorok Izajasz, by zwrócili się do Pana i zaczęli słuchać Słowa Bożego. Tę sytuację biskup odniósł do kondycji współczesnego człowieka. - Czasami w naszym życiu bywa tak, że inwestujemy siły i środki w to, co nie zaspokaja naszego wnętrza. Mamy dużo. Jako społeczeństwo mamy coraz więcej . Z coraz większą dumą spoglądamy na inne narody i mówimy "mamy więcej", "mamy lepiej", "mamy bardziej". Ale czy przez to duch Zielonej Góry, czy przez to duch naszej diecezji, naszego regionu czy duch naszej ojczyzny jest nasycony? Czy przez to mamy się lepiej, bo rzeczywiście odczuliśmy obecność tego, Który jest najważniejszy i najistotniejszy w naszym życiu? Czy może chociaż zewnętrznie mamy wiele, to wewnętrznie głodujemy, strasznie głodujemy, bo wydajemy nasze siły i środki na to, co nie jest prawdziwym chlebem i wydajemy nasze siły na to, co nie zaspokaja, bo nasza dusza nie je do pełności, do obfitości nie spożywa tłustych potraw - mówił bp Put. - Drodzy pielgrzymi, którzy wyruszacie na ten pielgrzymi szlak, że wybraliście bardzo dobrze, a nawet najlepiej. Bo pielgrzymka to jest to taki dobry czas kiedy nie zajmujemy się inwestowaniem naszych sił i środków na to, co nie przynosi zaspokojenia, ale jest to próba uczynienia tego, co wykrzyczał nam prorok "Słuchajcie mnie". Od tego wszystko się zaczyna, to tak naprawdę wszystko porządkuje i to tak naprawdę daje nam zaspokojenie. Wystarczy to jedno – i Żydzi to mieli i my to mamy: "Słuchajcie mnie". Słuchajcie Słowa Bożego, słuchajcie nauki Pańskiej, która rozbrzmiewa w Kościele, bo jeśli będziecie słuchali Słowa Bożego, jeśli będziecie słuchali nauki Pańskiej wasze dusze będą prawdziwie odżywione, będą nakarmione tłustą potrawą, a nie będzie tak, że mając wszystko przymierać będziecie. Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie te właściwe wybory i właściwe inwestycje: czy wydaje pieniądze, czy wydaję siły, środki, moce, wszystko co posiadam na to, co zaspokaja moje wnętrze, czy może głoduję?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję