Reklama

Niedziela Lubelska

Radość z przebytej drogi

Bóg czyni cuda w historii człowieka – powiedział abp Stanisław Budzik.

Niedziela lubelska 3/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Pamiątkowe zdjęcie księży jubilatów

Pamiątkowe zdjęcie księży jubilatów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia 1985 r. grupa 33 diakonów przyjęła święcenia prezbiteratu w katedrze lubelskiej oraz w kościele Świętej Trójcy w Chodlu. 40 lat później wokół ołtarza archikatedry lubelskiej wielu spośród nich zgromadziło się na Mszy św., by podziękować Bogu „za łaskę wybrania i powołania oraz za dar święceń i możliwość posługi ludziom spragnionym Boga”. – Stajemy w obliczu tej świadomości, którą pięknie wyraża papież Benedykt XVI, że kapłan musi być człowiekiem modlitwy; człowiekiem, który dogłębnie zna Chrystusa, który Go spotkał i nauczył się Go kochać. Dziś stajemy przy ołtarzu, by dziękować i nadal rozwijać swoją duchowość, bo tylko tak możemy służyć tym, do których Pan nas posłał – powiedział ks. Ryszard Podpora. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik; sprawowali ją biskupi pomocniczy Artur Miziński i Adam Bab oraz biskup senior Mieczysław Cisło, który należał do grona wychowawców i profesorów kapłanów wyświęconych w grudniu 1986 r.

W pasterskiej refleksji abp Stanisław Budzik podkreślił, że w katedrze „wszystko się zaczęło”. – Przez włożenie rąk i modlitwę konsekrację bp. Bolesława Pylaka staliście się kapłanami Jezusa Chrystusa. To On was posłał, abyście hojnie rozdawali Jego Słowo, Jego Ciało i Jego przebaczenie. Wracacie do tamtych chwil jako pasterze już doświadczeni, z radościami i z trudami, z pamięcią o tylu miejscach, w których Bóg pozwolił wam pracować i głosić Ewangelię – powiedział metropolita. Z grona jubilatów 3 odeszło do domu Ojca, a 3 porwał świat; w grupie pozostałych jest 13 proboszczów, rektor kościoła, pracownicy naukowi i kurialni, kapelani szpitala, niektórzy pracują w innych diecezjach lub poza Polską. – Kapłański jubileusz jest powrotem do źródła – powiedział ksiądz arcybiskup. – Przez 40 lat codziennie ponawialiście oddanie Bogu przy ołtarzu, w konfesjonale, przy chorych, na katechezie, w kancelarii, na uczelni, w ciszy modlitwy, w trudzie prowadzenia parafii, w samotności i we wspólnocie kapłańskiej. Tak wiele razy mówiliście Bogu „oto jestem cały Twój”, mimo zmęczenia i niezrozumienia, mimo tego, że nie wszystko układało się tak, jak w dniu święceń – wyliczał abp Budzik. – Dziś możecie się radować z przebytej drogi; to radość okupiona wiernością – podkreślił. Nazywając dobro po imieniu, metropolita wskazał na bezmiar Bożej łaski, ale też na konkretne sytuacje, w których przez sakramentalną posługę ktoś powrócił do Boga, uratował małżeństwo, odzyskał nadzieję; gdy Msza św. albo proste słowo były dla kogoś ratunkiem. – Kapłan często nie widzi owoców swojej pracy, a jubileusz pomaga te owoce zobaczyć – powiedział. Jubilatom wskazał na Maryję, która jest wzorem postawy wdzięczności wobec Boga, który czyni cuda w historii człowieka. – Wasz jubileusz, który jest powrotem do pierwotnej miłości, jest nie tylko waszą radością; ma umacniać wspólnotę Kościoła, kapłanów i wiernych świeckich; ma mówić, że wierność jest możliwa, że warto iść Bożą drogą – podkreślił abp Budzik.

Na zakończenie Eucharystii ks. Ryszard Podpora wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przygotowali jubileuszową uroczystość. W imieniu swoich kursowych kolegów poprosił o pasterskie błogosławieństwo, by mogli trwać na swoich posterunkach, by każdego dnia uświęcali ludzi i siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-13 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Cisło: abp Pylak nie był typem wojującego rycerza, ale pokornego sługi

[ TEMATY ]

pogrzeb

Lublin

bp Mieczysław Cisło

Katarzyna Artymiak

Abp Bolesław Pylak (1921-2019)

Abp Bolesław Pylak (1921-2019)

„Jako pasterz nie był typem wojującego rycerza, ale pokornego sługi. To istotny element osobowości zmarłego. Skromność, prostota, służebność. Był człowiekiem tej służebności. Ale wcześniej człowiekiem głębokiej, dziecięcej wiary, człowiekiem pokory" – wspominał zmarłego abp. Bolesława Pylaka podczas Mszy żałobnej w archikatedrze lubelskiej bp Mieczysław Cisło.

Uroczysta Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego poprzedzona była nieszporami przy trumnie zmarłego.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Św. Brata Alberta

[ TEMATY ]

nowenna

św. Brat Albert

św. Brat Albert Chmielowski

Archiwum autora

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem św. Brata Alberta Chmielowskiego lub w dowolnym terminie.

W. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.
CZYTAJ DALEJ

Metropolitalne Studium Organistowskie rozpoczyna nabór

2026-06-09 17:54

Natalia Wójcik

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Metropolitalne Studium Organistowskie na wrocławskim Ostrowiu Tumskim to szkoła przygotowująca nie tylko instrumentalistów, ale przede wszystkim ludzi powołanych do służby liturgicznej. O tym, jak wygląda nauka oraz o nowym naborze opowiada ks. Igor Urban, dyrektor MSO oraz wykładowcy.

Ks. Igor Urban podkreśla wyjątkowość Metropolitalnego Studium Organistowskiego. - Możemy powiedzieć, że jest to szkoła, która jest w dwóch wymiarach. Szkoła muzyczna, która w sumie nie różni się niczym innym, gdy chodzi o poziom zajęć muzycznych od innych placówek edukacyjnych w tym kierunku. Ale nie jest to zwykła szkoła muzyczna, bo ona jest nastawiona również na formację duchową i liturgiczną. Bo przygotowuje szczególnych muzyków, czyli takich, których zadaniem jest służba w kościele, pomoc ludziom w modlitwie śpiewem, pomoc ludziom również w medytacji muzyki liturgicznej - zaznacz ks. dyrektor, wskazując, że to właśnie połączenie profesjonalizmu i duchowości stanowi fundament studium. - Słuchacze naszego studium są na bardzo różnym poziomie muzycznym. (…) przychodzą do nas osoby, które nie znają jeszcze nawet nut. Takie, które nigdy nie grały na żadnym instrumencie, natomiast mają poczucie rytmu, mają głos, pragną służyć Panu Bogu w ten sposób i takie osoby rozpoczynają. Są też osoby, które już posiadają wykształcenie muzyczne, ale nie są organistami, na przykład są pianistami, chcą zacząć grać na instrumencie organowym. I my do tych osób się dostosowujemy bardzo indywidualnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję