Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dobro na motocyklu

Biłgoraj ma swoje tradycje, które dojrzewają jak dobre owoce – rok po roku nabierają smaku, znaczenia i barwy. Jedną z nich są MotoMikołaje, akcja z pozoru prosta, a w rzeczywistości niosąca coś, czego nie da się kupić w żadnym sklepie: uśmiech i chwilę zapomnienia dla dzieci, które tego najbardziej potrzebują. Bo przecież św. Mikołaj bywa różny – czasem w czerwonej czapce, czasem w birecie biskupim, a w Biłgoraju... w kasku motocyklowym.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2026, str. I

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Hanna Pilarska

MotoMikołaje i MotoMikołajki

MotoMikołaje i MotoMikołajki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszym mieście w grudniu znów rozbrzmiał ten niecodzienny dźwięk: warkot silników połączony z dziecięcym śmiechem. Motocykliści z Old Superbike Bros i Spontanicznej Grupy Motocyklowej nie jadą po aplauz ani po zdjęcia. Jadą po to, by odwiedzić oddział pediatryczny szpitala i Wioskę Dziecięcą SOS. Jadą z misją, która wykracza daleko poza samo wręczenie paczki.

Joanna Drozdowska mówiła o tym z prostotą i wzruszeniem: – Dziećmi jesteśmy wszyscy, to wielka przyjemność móc pojechać do szpitala, do wioski dziecięcej, zrobić frajdę małym i dużym. I w tych słowach jest cała prawda – dawanie radości nie ma wieku. Uśmiech dziecka leczy także nasze własne zmęczenia i smutki. Motocykliści przygotowali prezenty spersonalizowane, wybrane z myślą o konkretnym chłopcu czy dziewczynce. To nie „akcja masowa”. To spotkanie twarzą w twarz, człowieka z człowiekiem. Wojciech Drozdowski dodał jeszcze: – Z roku na rok jest coraz lepiej. I rzeczywiście – coraz więcej wolontariuszy, coraz więcej rodzin, coraz więcej dzieci, które z ufnością biegną po cukierka, zdjęcie czy choćby machnięcie ręką. Tego dnia Biłgoraj robi się trochę cieplejszy, choćby padał deszcz albo śnieg z deszczem. A nawet jeśli pogoda nie sprzyja motocyklom, gorące serca robią swoje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wioska Dziecięca odwdzięczyła się słodkim gestem – pierniczkami upieczonymi własnoręcznie przez dzieci. To niby drobiazg, ale w rzeczywistości symbol: kiedy dostajesz dobro, chcesz je oddać dalej.

MotoMikołaje przypominają nam, że chrześcijaństwo zaczyna się od czynu. Od wyjścia ze strefy komfortu. Od czasu poświęconego drugiemu człowiekowi. W tym sensie motocykliści z Biłgoraja są współczesnymi uczniami św. Mikołaja – nie tego z reklam, ale tego prawdziwego, który umiał dzielić się miłością. I może właśnie dlatego ta akcja tak bardzo porusza. Bo pokazuje, że w świecie pełnym pośpiechu nadal jest miejsce na prostą dobroć. Na odwagę wejścia do szpitalnej sali i powiedzenia: „Jesteśmy tu dla ciebie”. Na zgaszenie silnika i zapalenie iskry nadziei w dziecięcych oczach. A uśmiech dziecka? On zawsze jest bezcennym potwierdzeniem, że warto.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamiętać o sobie nawzajem

Niedziela zamojsko-lubaczowska 2/2024, str. II

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Joanna Ferens

Spotkanie było okazją do złożenia sobie życzeń

Spotkanie było okazją do złożenia sobie życzeń

Kilkadziesiąt osób samotnych, opuszczonych, potrzebujących wsparcia wzięło udział w wigilii, którą przygotował biłgorajski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża.

Wydarzenie należy już do tradycji i odbywa się corocznie w sali konferencyjnej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Zaprezentowano program, logo i hasło wizyty Leona XIV w Monako

2026-03-09 12:39

[ TEMATY ]

Monako

Leon XIV w Monako

Vatican Media

„Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14,6) – to hasło pielgrzymki Leona XIV do Księstwa Monako. Z kolei logo, towarzyszące pierwszej papieskiej wizycie w tym kraju, przedstawia Ojca Świętego w stroju liturgicznym, wieżę pałacu książęcego w Monako i watykańskie barwy. Symbole te będą towarzyszyć jednodniowej podróży Papieża, która odbędzie się w sobotę, 28 marca, o czym informuje Vatican News.

Mottem papieskiej wizyty – pierwszej w historii Księstwa Monako – są słowa, zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Jana: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14,6). Przypominają one, że Ojciec Święty przyniesie ze sobą „Chrystusa i Jego przesłanie” - czytamy w komunikacie prasowym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję