Reklama

Parafia pw. Matki Bożej Różańcowej w Rzeplinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dekanat: Stargard - Zachód
Siedziba parafii: Rzeplino 50
Liczba wiernych: 1 511
Proboszcz: ks. Mariusz Kozicki
Kościoły filialne: Bralęcin - pw. św. Brata Alberta, Krępcewo - pw. Matki Bożej Częstochowskiej
Wspólnoty: Żywy Różaniec (3 róże), Rady Parafialne, schole dziewczęce (dwie), ministranci i lektorzy
Czasopisma: "Rycerz Niepokalanej", "Niedziela" - 10 egzemplarzy

Parafia pw. Matki Bożej Różańcowej w Rzeplinie obejmuje obszar, na którym znajduje się pięć miejscowości. Są to wsie: Rzeplino, Bralęcin, Krępcewo, Lipka i Trzebień. W trzech pierwszych są czynne kościoły, w czwartej kościół pozostaje w ruinie od 1946 r. Trzebień jest oddalony od kościoła parafialnego 2 km. Wieś Rzeplino położona jest na skraju doliny rzeki Iny, w odległości ok. 14 km na południowy wschód od Stargardu Szczecińskiego. Po raz pierwszy wzmiankowana jest w 1233 r. w dokumencie wystawionym przez księcia wielkopolskiego Władysława Odonicza. Zawiera on opis posiadłości ofiarowanych przez księcia klasztorowi cystersów w Kołbaczu. Jeszcze w XIII w. wieś przeszła we władanie rodu von Wedel, który w pobliskim Krępcewie miał swoją siedzibę. Wieś pozostała ich własnością do XX w.
Kościół w Rzeplinie powstał w II poł. XV w. Usytuowany jest w centrum wsi, na cmentarzu otoczonym kamiennym, otynkowanym murem, wśród starych drzew (przeważają klony). Kościół jest orientowany, salowy, od zachodu przylega wieża węższa od nawy. Od południa dobudowana piętrowa kruchta. Kościół postawiono na fundamentach z głazów narzutowych, używając kamienia łupanego z domieszką cegły. W bryle kościoła dominuje masywny prostopadłościan wieży przykrytej ostrosłupowym, strzelistym hełmem. Na dachu wieży tarcze nieczynnego zegara z datą "Anno Domini 1707". Gdy w roku 1706 kapitan Leopold von Wedel (został później landratem powiatu pyrzyckiego) przejął na własność całość dóbr rzeplińskich, kościół przebudowano w barokowym stylu. W tymże 1707 r. oprócz otynkowania elewacji wykonano ozdobne obramienia okien. Klasycystyczna w formie kruchta południowa dobudowana została, względnie przebudowana, w I połowie XIX w. Wschodnia elewacja zachowała ceglany, gotycki szczyt mający sześć ostrołukowych blend. Wnętrze kościoła zachowało swój barokowy wystrój. Przykryte jest barokowym stropem, na którym profilowane listwy tworzą pola o dekoracyjnym kształcie. W środkowej części stropu wyobrażenie słońca z promieniami. Na ścianie wschodniej w prezbiterium obraz Matki Bożej Różańcowej. W ścianie południowej nad bocznym wejściem do kościoła drewniana konstrukcja loży kolatorskiej. Jest bogato rzeźbiona ornamentem, pięcioma figurami cnót i podwójnym herbem. W części zachodniej podparta czterema ośmiobocznymi słupami empora chórowa.
Dwa kościoły filialne, podobnie jak parafialny, powstały w XV w. Kościół w Bralęcinie po wojnie był w ruinie, jego mury zachowały się do wysokości gzymsu koronującego. Jego odbudowę wg projektu architekta Macieja Płotkowiaka zainicjował proboszcz ks. Tadeusz Baran, zakończył następca ks. Benon Latus. Świątynię poświecił abp Marian Przykucki 4 września 1994 r. Kościół w Krępcewie zachował się wraz z cennym zabytkowym wyposażeniem. Składa się na nie ołtarz boczny z 1607 r., epitafium z 1615 r., empora organowa z pocz. XVII w., ambona z przełomu XVII i XVIII w., epitafium z 1741 r., ołtarz główny, prospekt organowy i malarska dekoracja stropu z 1797 r. Kościół był bogato wyposażony jako miejsce grzebalne rodu von Wedel. Pod kościołem znajduje się krypta grobowa. Wydobyty z niej barokowy cynowy sarkofag z początku XVII w. można oglądać w dawnej kaplicy szewców w szczecińskiej katedrze pw. św. Jakuba Apostoła.
Kościół parafialny w Rzeplinie poświęcony został 5 października 1947 r. Erygowanie parafii nastąpiło 31 grudnia 1986 r.
Wcześniej należał do parafii w Kolinie, jeszcze wcześniej do parafii w Dolicach. Poprzednio administrowali parafią:
ks. Tadeusz Żebrowski (1986-87),
ks. Władysław Obacz (1987),
ks. Michał Sporek (1987-89),
ks. Tadeusz Baran (1989-94),
ks. Benon Latus (1994-2001),
ks. Zbigniew Tyszkiewicz (2001-2002).
Od 16 lipca 2002 r. proboszczem jest ks. Mariusz Kozicki.
Ksiądz Proboszcz pracował wcześniej jako wikariusz w Gryfinie w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, w Reczu, w Wolinie pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, w Stepnicy, w Szczecinie w parafii pw. św. Maksymiliana i w Moryniu. Rzeplin jest jego pierwszą samodzielną placówką.
W niedzielę Ksiądz Proboszcz odprawia Msze św. w trzech punktach: o godz. 9.00 w Krępcewie, o godz. 10.30 w Bralęcinie i o godz. 12.00 w Rzeplinie. W dni powszednie Eucharystia jest sprawowana: we wtorki w Krępcewie, w środy w Bralęcinie, w pozostałe dni w kościele parafialnym, o godz. 17.00 zimą, o godz. 18.00 latem. Udział we Mszy św. niedzielnej wynosi 35% dla dorosłych i 30% dla dzieci i młodzieży. W pierwszą sobotę miesiąca Ksiądz Proboszcz odwiedza ośmiu chorych.
Tuż przy kościele funkcjonuje nowa szkoła podstawowa, licząca 165 uczniów. Do gimnazjum uczęszcza 145 uczniów (także z Kolina i Strzebielewa). Katechezę prowadzi Wiesław Jastrzębski (16 godz.) i Ksiądz Proboszcz (10 godz.). Organistkami są Gabriela Sobieraj i Bogumiła Czaplińska.
W ostatnim czasie dokonano wybielenia kościoła w Krępcewie i wymieniano blachę na kościele w Rzeplinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawnuk jednego z bł. Męczenników Podlaskich: mój wybór drogi kapłańskiej jest „zasługą” pradziadka

2026-10-04 08:59

[ TEMATY ]

Męczennicy Podlascy

Vatican Media

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ich przykład jest zachętą i zobowiązaniem, aby nie tylko nie kwestionować Ewangelii, ale Ewangelią przenikać, przesączyć swoją codzienność. To jest zobowiązanie dla wszystkich - powiedział ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk, pochodzący z parafii Pratulin, prawnuk bł. Konstantego Łukaszuka.

W rozmowie przeprowadzonej w związku ze zbliżającą się 30. rocznicą beatyfikacji Męczenników Podlaskich, ks. Matwiejuk wskazał, że przeżywana rocznica stanowi „zaproszenie, może nawet zobowiązanie, do poznawania duchowego dziedzictwa błogosławionych z Pratulina, którego treści ubogacają ludzkie życie. Błogosławieni są zachętą do duchowego wzrastania, do trwania przy Bogu mocą żywej wiary i do świadczenia o Nim swoim życiem”.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję