Reklama

Niedziela Wrocławska

Roztańczona Parafia

Czyli Kościół w rytmie dobrych relacji.

Niedziela wrocławska 47/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Archiwum Chrześcijańskiej „Szkoła Tańca Amen”

Taniec jest świetnym narzędziem do budowania relacji

Taniec jest świetnym narzędziem do budowania relacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie potrzebujesz lat treningów ani wielkiego doświadczenia. Wystarczy kilka spotkań, by poczuć radość tańca, swobodę na parkiecie i… poznać ludzi z parafii, z którymi naprawdę dobrze spędzisz czas. Chrześcijańska „Szkoła Tańca Amen” ruszyła z pierwszą edycja projektu „Roztańczona parafia”. – Od zawsze mieliśmy misje, żeby integrować Kościół wrocławski przez taniec. Wiemy, że taniec jest świetnym narzędziem do budowania relacji. To narzędzie, które łączy pokolenia i uczy komunikacji – mówi Mateusz Zapart, tancerz, choreograf, instruktor oraz założyciel Chrześcijańskiej Szkoły Tańca „Amen”.

Ożywić Kościół

Reklama

– Widziałem parafie, które są „nieżywe”, bo brakuje tam relacji, życia towarzyskiego. Celem roztańczonej parafii jest właśnie budowanie dobrych relacji i wzbogacenie życia towarzyskiego w kościołach lokalnych. Wierzę, że przez ten kurs tańca – a zaplanowane mamy także parafialne potańcówki – ludzie się poznają i otworzą na siebie, także międzypokoleniowo. Może jakaś seniorka porozmawia po Mszy św. z młodym małżeństwem, które poznała podczas kursu. Może będzie miała odwagę zwrócić się do kogoś o pomoc. W „Amen” postrzegamy Kościół jako rodzinę: ludzie, którzy wyznają wspólnie Chrystusa i są dla siebie bliscy – tłumaczy Mateusz Zapart i dodaje: – Parafia to coś więcej niż mury kościoła. To ludzie, relacje, miejsce, które może tętnić życiem nie tylko w niedzielę. Oczywiście, Kościół ma swoją najważniejszą misję – prowadzić do Boga i umacniać w wierze. Ale parafia to także przestrzeń spotkań, rozmów, budowania więzi i właśnie tu zaczyna się nasz projekt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kurs dla każdego

Kurs skierowany jest do osób pełnoletnich. – Zapraszamy młodszych i starszych, singli i małżeństwa. To kurs dla każdego. Dla nas najważniejsza jest integracja a nie to, czy nauczysz się mistrzowsko tańczyć. Taniec jest tu przede wszystkim narzędziem do budowania relacji i dobrej zabawy. Oczywiście uczestnicy kursu nauczą się tańca użytkowego, najbardziej praktycznego, który wykorzystają na weselach, potańcówkach. Ale co tydzień przez godzinę będą się mogli spotykać z ludźmi z parafii, poznać się, wspólnie śmiać i tańczyć – zaznacza Mateusz Zapart.

W parafiach prowadzone są kursy od podstaw, więc każdy bez obaw może się zapisać. Są także kursy dla bardziej zaawansowanych, trzeba tylko znaleźć właściwy. Zajęcia prowadzą instruktorzy – część z nich pochodzi z parafii i przeszła darmowe szkolenie w „Amen”.

Reklama

Jak wyglądają takie zajęcia? – Rozpoczynamy od przywitania i modlitwy. Potem czas na roztańczenie, powtarzanie materiału z poprzedniego tygodnia, a następnie przechodzimy do nowej figury tanecznej, która pomaga nam rozszerzyć naszą taneczną „bazę”. Podczas zajęć dla chętnych występuje rotacja, czyli zmienność partnerów, przez co możemy przez chwilę porozmawiać, potańczyć z nową osobą. Mamy jeszcze przetańczenie tego, czego się nauczyliśmy do muzyki i kończymy wspólną modlitwą. Oczywiście po zakończeniu zajęć jest także czas na rozmowy i integrację – opowiada Mateusz.

Cena kursu jest bardzo atrakcyjna – tylko 60 zł za cztery zajęcia. Chrześcijańska „Szkoła Tańca Amen” stara się także o możliwość finansowania kursu, gdyby dla kogoś pieniądze były przeszkodą.

Roztańczyć archidiecezję

„Roztańczona parafia”, z błogosławieństwem bp. Macieja Małygi, wystartowała w siedmiu wrocławskich parafiach: Chrystusa Króla, ul. Młodych Techników 17 (możliwość karty multi sport), św. Antoniego, ul. Kasprowicza 26 (możliwość karty multi sport), Opieki św. Józefa, ul. Ołbińska 1, NMP Bolesnej, ul. Tatarakowa 1, NMP Matki Bożej Miłosierdzia, ul. Brucknera 20, św. Alberta Wielkiego, ul. Redycka 10 i św. Anny, ul. Sobótki 42. – To pierwsza edycja roztańczonej parafii, na pewno będziemy się starać otwierać nowe kursy i nowe grupy po nowym roku. Chcemy też docierać do nowych parafii – naszym celem jest roztańczyć cały Wrocław i całą archidiecezję wrocławską – podkreśla Mateusz Zapart.

Wszystkich chętnych zapraszamy do zapisów na www.chrzescijanskaszkolatanca.pl/roztanczona-parafia/Można się także kontaktować mailowo: kontakt.amen@gmail.com.

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpowiedzialność za Kościół

Niedziela wrocławska 43/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Tomasz Lewandowska

Abp Kupny dziękował osobom zaangażowanym w synod za ogrom pracy

Abp Kupny dziękował osobom zaangażowanym w synod za ogrom pracy

My nie możemy się na świat gniewać, musimy odpowiedzieć na jego wyzwania. I Synod jest taką próbą – mówi abp Józef Kupny.

Druga sesja plenum Synodu Archidiecezji Wrocławskiej odbyła się w Metropolitalnym Seminarium Duchownym – tym razem praca w małych grupach nad tematem komunii w diecezji, dekanacie i parafii. Członkowie plenum spotkanie rozpoczęli od wspólnej Eucharystii w katedrze wrocławskiej, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. W homilii bp Maciej Małyga wskazał na wymowę daty 11 października – 2 dni po ogłoszeniu pierwszego dokumentu Leona XIV, adhortacji „Dilexi te” o miłości do ubogich i w 63. rocznicę inauguracji Soboru Watykańskiego II – Św. Jan XXIII już na początku swojego przemówienia inauguracyjnego podkreślił, że soborowe zgromadzenia – te wielkie i te lokalne – świadczą o żywotności Kościoła. Papież mówił o wsłuchiwaniu się w głosy. To ważne także dla nas. Mówił o tym, że ma wiele nadziei, że się nie zgadza z prorokami niedoli, że ufa Bogu. Że Kościół zgromadził się dla duchowej odnowy – wyjaśniał bp Maciej. Cytując słowa świętego papieża, prosił członków synodu o pogodę ducha, braterską zgodę, umiarkowanie w wysuwaniu projektów, o zachowanie godności w dyskusjach i mądrości w obradach.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra: Kolejny akt profanacji w sercu chrześcijaństwa

2026-01-22 08:40

[ TEMATY ]

Bazylika św. Piotra

Agata Kowalska

Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.

Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję