Reklama

Pozostało z Uczty Słowa

"Podaruj mi radość"

Niedziela przemyska 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwieram nowy nabytek i czytam. Ten nabytek, to książki Phila Bosmansa, flamandzkiego kapłana, zakonnika, wielkiego przyjaciela ludzi: Być człowiekiem i Żyć każdym dniem, czyli jak znaleźć radość w małych rzeczach. Niezmiernie bogata treść. Mnóstwo myśli, które trudno zapomnieć, aczkolwiek nie sposób je wszystkie zapamiętać. Jest jednak coś, co szczególnie zachwyca, jest to umieszczona na ostatniej stronie okładki promienna, szeroko uśmiechnięta twarz autora. Phil Bosmans jest w Antwerpii inspiratorem ruchu zwanego "Przymierze bez nazwy", jest to ruch otwarty, ponadwyznaniowy, apolityczny, skupiający setki tysięcy ludzi, których celem jest formacja człowieka i szeroko rozwinięte akcje dobroczynne. Phil Bosmans opowiada, że słysząc kiedyś o możliwości poznania swego horoskopu przez telefon postanowił przekazywać podobną drogą swoje krótkie przesłania, które nazwał "impulsami życia". Otrzymał od poczty łatwy do zapamiętania numer telefonu, nawiązał z ludźmi kontakt telefoniczny, przemawiał do nich z sympatią, z siłą przekonywania, często z humorem. Intuicja nie zawiodła, zainteresowanie było ogromne, a wyglądało to mniej więcej tak: "Masz przy uchu słuchawkę. To wspaniałe. Nie widzę cię i nie znam, a mimo to rozmawiam z tobą (...) Może czegoś poszukujesz i uważasz, że moje słowa pomogą ci w tym (...). Tak często jesteśmy załamani, leżymy na ziemi jak ptak z podciętymi skrzydłami. Cóż możesz zrobić, gdy jesteś na dnie? Spójrz w górę. Popatrz na słońce i wstań! Gdy zrzucisz z siebie zbędne troski i ciężary, staniesz się lżejszy i poczujesz się lepiej. Uwierz mi...". I tym sposobem Phil Bosmans przekazywał swoje przesłania, które następnie zostały zredagowane tak, by jako "witaminy serca" zapełnić strony wspomnianych wyżej książek, by wielu ludzi znalazło w nich to, co każdemu jest potrzebne w szarym codziennym życiu, a więc "...promienny uśmiech, radość, chwilę szczęścia i drogę do oazy miłości...".
Tytułową "radością" z książki Żyć każdym dniem jest promienna twarz, życzliwe słowo, uśmiech dziecka, śpiew ptaków, zapach kwiatów, dar dla drugiej osoby niekoniecznie materialny, lecz dar człowieczeństwa, dar serca, dar pamięci o kimś, dar troski wzajemnej. Phil Bosmans ujmuje tę "radość" w wielu hasłach: "...nie bogactwo czyni cię bogatym, lecz radość...", "...raduj się z dzielenia chlebem...", "...pamiętaj, że twoja radosna twarz przeznaczona jest dla innych...", "...spróbuj uwierzyć w Boga, który jest dla ciebie ojcem, stworzył cię dla radości...".
Słuchając w jednym z autobusów pielgrzymkowych melodii płynących z kasety magnetofonowej, zapamiętałam słowa refrenu pewnej piosenki: "Bądźmy zawsze uśmiechnięci - i miłością ogarnięci - a kochajmy choć w cierpieniu - nie poddając się zwątpieniu" i jej ostatniej zwrotki: "Ile dobra jest na świecie - ile piękna tu i tam - skąd to wszystko, czy nie wiecie? - dobry Bóg darował nam". Nam, mizernym maleńkim istotom. Nam, stworzonym na Jego obraz i podobieństwo. Nam, niegodnym niejednokrotnie Jego wielkiej niezmierzonej miłości. Nam, których ukochał i za których oddał swe życie. Nam darował to, co najważniejsze: łono matki, powietrze, słońce, przyjaźń, swoje miejsce przy stole, chleb powszedni, fale morskie, źródlaną wodę, dzień i noc, pracę i wypoczynek, życie i śmierć. Phil Bosmans mówi: "Jedynie Bogu pragnę dziękować, Dobremu Bogu. On pieści mnie tysiącem rąk. Tysiącem warg całuje mnie. Karmi mnie tysiącem owoców. Tysiącem skrzydeł unosi mnie. On jest moim Bogiem. Jestem Mu nieskończenie bliski". Jako wzorzec modlitwy porannej podaje nam słowa: "Panie podaruj mi słońce, kwiat, uśmiech, oczy dziecka. Panie, podaruj mi radość".
Wyłonię z tej pięknej modlitwy jedną myśl, a mianowicie "oczy dziecka". Spójrzmy w oczy dziecka, a znajdziemy w nich najszczerszy zachwyt, zdziwienie i radość nad oglądanym i poznawanym od nowa dziełem Boga. Niewinne "oczy dziecka" to najczystszy obraz Boga samego. Phil Bosmans mówi: "Tam, gdzie pojawia się dziecko wszystko promieniuje świeżością, naturalnością, rozjaśniają się ludzkie oblicza, pojawia się radość, ciepło, życie. Kto umie cieszyć się dzieckiem, ten raduje się życiem...".
Zacytuję wiersz, który dawno temu zapamiętałam, nie znając jednak autora:

"A jeżeli masz dziecko najszczęśliwszy z ludzi
Które jest jako ptaszek i motyl i kwiat
Spójrz w oczy swego dziecka w sercu ci się zbudzi
Radość której nie zmąci najsmutniejszy świat".

Spraw Panie prosimy, by radość nasza była pełna, by nie zmąciła jej żadna ustawa aborcyjna, by nie zmąciło jej wołanie nie narodzonego dziecka, by naród nasz nie zaginął w powodzi mody zachodnio-europejskiej, gdzie lansuje się model rodziny - "dwa plus jeden" lub "dwa plus pies", by nasze dzieci były przyszłością i nadzieją Ojczyzny i Kościoła. I spraw Panie jeszcze, by holenderski statek - klinika aborcyjna nie miał już nigdy możliwości powrotu na nasze wody terytorialne. Czy po to między innymi potrzebna jest Unia Europejska, aby statki podobne do "Langenort" mogły bez przeszkód, bez zaproszenia i bez zgody zawijać do naszych portów? Czy holenderskie feministki organizacji "Kobiety na falach" - będące załogą "Langenortu", stanowią wzór godny naśladowania dla naszych kobiet?
Twoją Panie jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomoc Papieża narodowi ukraińskiemu

2026-02-09 17:05

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican News

Ojciec Święty Leon XIV za pośrednictwem Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia przesłał na Ukrainę 80 generatorów prądu. Sprzęt ma służyć ludności dotkniętej wojną oraz mrozem. Dostarczono także leki, takie jak antybiotyki, środki przeciwzapalne i suplementy oraz żywność.

Apel o modlitwę za Ukrainę, który Papież skierował podczas audiencji generalnej w środę, 4 lutego, przerodził się w czyn miłosierdzia w „konsekwencji bombardowań, które – jak powiedział Leon XIV – ponownie zaczęły uderzać także w infrastrukturę energetyczną”. Wezwanie Ojca Świętego, które wybrzmiało najpierw w Auli Pawła VI, połączone z wyrazami wdzięczności za inicjatywy solidarnościowe – zwłaszcza w diecezjach polskich – nabrało konkretnego wymiaru dzięki pracy Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, która na polecenie Papieża wysłała trzy tiry z 80 generatorami prądu.
CZYTAJ DALEJ

Ze świętą do dentysty...

Niedziela przemyska 6/2014, str. 8

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Św. Apolonia

Św. Apolonia

Cieszyła się wielkim kultem w pobożności ludowej; jej pomocy przyzywano zwłaszcza podczas chorób zębów. Dziś jest nawet patronką dentystów i wydziałów dentystycznych uniwersytetów medycznych. Jej śmierć za wiarę poprzedziły wyrafinowane męki. Mówią o niej święta od bólu zębów – to św. Apolonia

Dzisiaj niewiele osób zwłaszcza młodszych wiekiem wie, że taka święta, trochę zapomniana, w ogóle istnieje. Już przed pięciuset laty, w jednej z biskupich ksiąg liturgicznych uznana została za patronkę Królestwa Polskiego. Jej wizerunek spotkamy choćby o ojców Jezuitów w Starej Wsi, schowany w muzealnych czeluściach, a gdyby nie podpis i charakterystyczny atrybut świętej – obcęgi, naprawdę niewiele osób doszłoby do tego że stary, kilkusetletni obraz przedstawia św. Apolonię... Zresztą cieszyła się ona dużym kultem nie tylko u polskich jezuitów: jej relikwie przechowywano w jezuickim kościele w Antwerpii.
CZYTAJ DALEJ

W wierze w Jezusa Chrystusa wszystko jest „naj-bardziej, „naj-głębiej”, „naj-obficiej”, dlaczego?

2026-02-10 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.

Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję