Reklama

Kościół

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Wybawca mój żyje

Według relacji biblijnej, Hiob jest sprawiedliwym, a jednocześnie zamożnym człowiekiem, który niestety, został dotknięty wielkimi nieszczęściami – stracił bogactwo, poumierały jego dzieci i zginęli jego słudzy, a on sam został dotknięty trądem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Według relacji biblijnej, Hiob jest sprawiedliwym, a jednocześnie zamożnym człowiekiem, który niestety, został dotknięty wielkimi nieszczęściami – stracił bogactwo, poumierały jego dzieci i zginęli jego słudzy, a on sam został dotknięty trądem. Tekst wskazuje na dwojakie przyczyny trudnej sytuacji Hioba. Otóż te nieszczęścia są próbą wierności Hioba wobec Boga, którą wymusił szatan, tymczasem jego żona i przyjaciele oskarżają go o popełnienie jakiejś nieprawości, skoro spotkała go taka kara. Poddany jest ogromnej presji, choć przecież jest niewinny. Dlatego wyczekuje śmierci jako wybawienia z cierpienia. Nie chce przyznać się do winy, ale też widzi w Bogu nie mściciela, lecz miłosiernego Obrońcę, który ratuje z opresji. Stąd jego słowa wypowiedziane w uroczystej formie, które są dowodem jego niezachwianej nadziei: „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje i oczyma ciała będę widział Boga. To właśnie ja Go zobaczę” (Hi 19, 25-27a). Hiob chce, by te słowa nie tylko zostały zapisane w księdze, ale też by wykuto je w skale żelaznym rylcem i ołowiem – na zawsze. Te uroczyste słowa są swoistym wyznaniem wiary w Tego, który ma przyjść z pomocą. W tym wyznaniu Bóg został nazwany goelem. W tradycji żydowskiej goel to najbliższy krewny, który miał prawo i obowiązek wykupu lub uwolnienia bliskich, a nawet powinien pomścić przelaną krew (mściciel krwi). W znaczeniu religijnym natomiast goel oznacza Jahwe, który jest w stanie okazać pomoc człowiekowi lub całemu narodowi. Uczynił to wobec Izraela, gdy wyprowadzał go z Egiptu, a także wobec proroków, gdy ratował ich z opresji (np. karmił Eliasza na pustyni). Dla Hioba zatem Bóg jako goel jest jedyną nadzieją, bo nie znalazł jej u nikogo z ludzi. On widzi w Bogu Wybawiciela z trudnej sytuacji. Hiob ma pewność, że jego sytuacja radykalnie zmieni się na lepsze. Ma nadzieję, że wróci do zdrowia i zobaczy Boga, a On uniewinni go z fałszywych zarzutów.

Trudność sprawia jednak sprecyzowanie tego, na co liczy Hiob. Czy Wybawca (goel) wskrzesi Hioba i oblecze go w widzialne ciało? – byłaby to aluzja do przyszłego zmartwychwstania, jak chcieli Ojcowie Kościoła (np. Hieronim). Czy raczej Bóg pozwoli Hiobowi wrócić z kraju umarłych po oczyszczeniu go z zarzutów? A może jedynie oczekuje on na cudowną interwencję Wybawcy, który jeszcze za życia uzdrowi go i wszystko mu zwróci (co się ostatecznie stało)?

Jedno jest pewne – Hiob spodziewa się, a właściwie wyraża przekonanie, że Bóg, który wie wszystko, stanie w jego obronie i przyjdzie mu z pomocą. Ma nadzieję, że nadejdzie dzień, kiedy osobiście zobaczy Boga i będzie zbawiony. Bo Bóg jest Obrońcą jeszcze za życia, choć niewątpliwie gwarantuje też życie wieczne tym wszystkim, którzy jak Hiob są Mu wierni i mimo nieszczęść lub zewnętrznej presji pokładają w Nim nadzieję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-28 14:16

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arystokrata Boga

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Liturgia Tygodnia

pl.wikipedia.org

Św. Franciszek Caracciolo, prezbiter

Św. Franciszek Caracciolo, prezbiter

Jego życie było odpowiedzią na potrzeby epoki pełnej epidemii, ubóstwa i społecznych niepokojów.

Pochodził z zamożnej rodziny brylującej na salonach Królestwa Neapolu i mógł prowadzić spokojne życie szlachcica. Wybrał jednak kapłaństwo, służbę chorym oraz nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu. Przełomowym momentem w jego życiu była śmiertelna choroba, na którą zapadł w wieku 22 lat. Złożył wtedy ślub, że jeśli wyzdrowieje, poświęci się służbie Bogu. Po odzyskaniu zdrowia dotrzymał obietnicy. W 1587 r. przyjął święcenia kapłańskie i zaangażował się w opiekę nad więźniami i galernikami, a później nad chorymi, szczególnie podczas epidemii panujących w Neapolu. W 1588 r. razem z innymi kapłanami założył Zgromadzenie Kanoników Regularnych Mniejszych. Wspólnota łączyła życie apostolskie z troską o więźniów, chorych i ubogich oraz ze szczególnym kultem Eucharystii. Jej członkowie podejmowali także nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu. Franciszek Caracciolo przez lata kierował zgromadzeniem jako przełożony generalny, choć wielokrotnie próbował zrezygnować z urzędu i podjąć prostsze życie. Zasłynął z umiłowania modlitwy, pokory, adoracji Najświętszego Sakramentu i surowej ascezy. Zmarł 4 czerwca 1608 r. w Agnone w czasie pielgrzymki do sanktuarium w Loreto – miał wówczas zaledwie 44 lata. Pozostawił po sobie duchowe dziedzictwo obecne w Kościele do dziś.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję