Reklama

Książki

PATRON TYGODNIA

Profesor miłosierdzia

W jego słowach i postępowaniu nie było fałszu ani obłudy, a inspiracją do wszelkich jego działań było Pismo Święte.

Niedziela Ogólnopolska 42/2025, str. 20

[ TEMATY ]

Polecamy

pl.wikipedia.org

Św. Jan Kanty, prezbiter

Św. Jan Kanty, prezbiter

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Jan Kanty dał się poznać jako wielki intelektualista i człowiek, który bezgranicznie kocha Boga i bliźniego. Niestrudzenie czynił dobro, a swoim przykładem inspirował innych do okazywania miłości drugiemu. Wcześnie rozpoznał swoje życiowe powołanie, a były nim poszukiwanie mądrości i służba Bogu. Po ukończeniu szkoły w rodzinnych Kętach studiował na Akademii Krakowskiej. Po uzyskaniu tytułu magistra filozofii objął funkcję wykładowcy. Święcenia kapłańskie przyjął prawdopodobnie między 1418 a 1421 r. Wkrótce potem został skierowany do Miechowa, gdzie objął stanowisko kierownika tamtejszej szkoły klasztornej. Po 8 latach wrócił do Krakowa i ponownie został wykładowcą na Akademii.

Jan wiódł skromne życie, pełne obowiązków – nie tylko prowadził wykłady, lecz także pełnił funkcje kantora, dziekana i rektora, objął nawet probostwo w Olkuszu, ale zrezygnował z niego, nie mogąc sprostać obowiązkom duszpasterskim. Wolny czas, którego miał niewiele, poświęcał na przepisywanie manuskryptów, pracę kaznodziejską i dzieła miłosierdzia. Te ostatnie najbardziej zostały zapamiętane przez lud. Jan Kanty był w stanie oddać nawet swoje odzienie, by tylko zapobiec nędzy napotkanych osób. Jego miłosierdzie obrosło wieloma legendami. Gdy umierał, w wieku 83 lat, przekonanie o jego świętości było powszechne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-15 07:39

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klasyk w młodzieżowej odsłonie

Czy można trudną powieść przełożyć na język młodzieży?

Powieść Quo vadis Henryka Sienkiewicza zrobiła światową karierę. Została przetłumaczona na pięćdziesiąt dziewięć języków i wydana w siedemdziesięciu krajach. Doczekała się również hollywoodzkiej ekranizacji, która z pewnością wpłynęła na jeszcze większą rozpoznawalność w świecie samej powieści i jej autora. Mimo głębokiej treści, literackiego języka na najwyższym poziomie i arcyciekawej fabuły dzieło Sienkiewicza uchodzi za trudną lekturę. Jej odbiór może być wyzwaniem dla młodszego czytelnika ze względu na obszerność i złożoną tematykę, którą porusza. Niemniej jest to ważne dzieło literackie, wręcz pomnik kultury, który każdy powinien znać. Jak jednak zacząć przygodę z Quo vadis? Ciekawą propozycją jest stopniowanie przekazu, co uczyniły Paulistki, wydając dla polskich czytelników znakomitą adaptację komiksową powieści Sienkiewicza. Oczywiście, komiks „Quo Vadis” na motywach powieści Henryka Sienkiewicza nie ma na celu zastąpienia lektury oryginału. Jest udaną próbą zachęcenia młodego czytelnika do sięgnięcia po powieść, gdy ten dojrzeje mentalnie do zmierzenia się z oryginałem.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Ukrainy po ataku w Jarosławiu: sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność

2026-09-24 18:19

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Wołodymyr Zełeński

Karol Porwich/Niedziela

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
CZYTAJ DALEJ

Leon podbił Paryż! – włoskie media entuzjastycznie o pierwszym etapie pielgrzymki

2026-09-27 13:31

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.

Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję