17 września 1939 r. to pamiętna data napaści Związku Radzieckiego na Polskę. Rozpoczął się jeden z najtragiczniejszych okresów dla rodaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.
Okupacja sowiecka w niedługim czasie doprowadziła do ludobójstwa w Katyniu i masowych deportacji Polaków na Syberię do Kazachstanu i innych terenów Związku Sowieckiego. W bydlęcych wagonach, w 40-stopniowym mrozie przez wiele dni i nocy jechali w nieznane. Wywożono całe rodziny, bez sądu, bez przyczyny, wystarczyło być Polakiem. Poznali, co to jest głód, katorżnicza praca, choroby i nieludzkie warunki. Ocenia się, że podczas 4 dużych deportacji: 10 lutego, 13 kwietnia, 20 czerwca 1940 r. oraz 21 czerwca 1941 r. Sowieci zesłali na Syberię łącznie 1,5 mln Polaków. Wielu pozostało tam na zawsze bez mogiły i krzyża.
W 86. rocznicę ataku Sowietów na Polskę i z okazji Dnia Sybiraka w kościele Świętej Trójcy w Legnicy została odprawiona Msza św. w intencji tych, którzy zostali na zawsze w dalekiej Syberii oraz tych, którym udało się przeżyć i powrócić do Ojczyzny. – 17 września 1939 r. to dla nas, Polaków, data pamiętna. 86 lat temu napadł na nas drugi wróg od strony wschodniej, armia sowiecka, która weszła, niszcząc nie tylko polskie miasta, ale szczególnie zabijając polski naród. 17 września 1993 r. to również rocznica wyjścia Armii Czerwonej z naszego miasta i naszej ukochanej Ojczyzny – mówił podczas Mszy św. ks. Andrzej Tracz, kapelan Sybiraków. – Dziękujemy Panu Bogu za wolność, modlimy się za Polskę, za ofiary deportacji i represji sowieckich, a także tych, którzy przeżyli gehennę zesłania – podkreślił. Na zakończenie Eucharystii ksiądz kapelan poświęcił przywiezioną przez Sybiraków ziemię z Monte Cassino i Bolonii, która została złożona w kaplicy Golgota Wschodu. Druga część uroczystości odbyła się przy pomniku Zesłańcom Sybiru przy ul. Wrocławskiej. Tam zostały złożone kwiaty.
W uroczystości wzięli udział Sybiracy i ich rodziny, władze Legnicy, powiatu legnickiego, parlamentarzyści oraz przedstawiciele stowarzyszeń patriotycznych, harcerze, uczniowie i poczty sztandarowe. 17 września, w rocznicę agresji sowieckiej, w Polsce obchodzony jest Dzień Sybiraka, ustanowiony przez Sejm RP w 2013 r., by oddać hołd wszystkim Polakom zesłanym na Syberię, inne tereny Rosji i Związku Sowieckiego.
Po pokonaniu prawie 350 kilometrów, fali upałów i wielu niedogodnień, utrudzeni, ale szczęśliwi na Jasną Górę dotarli uczestnicy 23. pieszej pielgrzymki legnickiej. Przyszło w niej prawie 1,1 tys. osób.
Wędrówka kompanii legnickiej odbywała się w tym roku pod hasłem: „Życie z Pasją”. - Na każdy dzień była przygotowana jakaś pasja, dziś na przykład była paja Maryi, uczyliśmy się mówić jak Maryja „fiat”, była pasja Zmartwychwstania, pasja grobu czyli dzień bez narzekania - wyjaśniał kleryk Michał z Legnicy. Podobnie jak w wielu innych grupach jedną ze szczególnych intencji pielgrzymki legnickiej była modlitwa za Ojczyznę i przyszłoroczne Światowe Dni Młodzieży. - Było dużo wspomnień o św. Janie Pawle II, który zainicjował dni młodzieży, przypomnienie duchowego wymiaru tego święta czyli tego, że Kościół jest jeden, są różne kultury, kolory skóry, ale jest jeden Chrystus i jeden Kościół. Było zauważenie, że teraz to my Polacy mamy okazję pokazania tego, że jesteśmy piękni, że mamy długą tradycję chrześcijańską, otwarte serce, ale omawialiśmy także sprawy inne niż te duchowe a wiec np. sposób przyjmowania pielgrzymów, uczestników tego spotkania – wyjaśnił o. Jan, franciszkanin, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Legnicy.
Pod hasłem „Po imieniu, po cichu, po coś” w dniach 6-8 marca w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu odbyły się rekolekcje dla młodych mężczyzn.
Alumni zaprosili uczniów szkół ponadpodstawowych oraz młodych dorosłych do 25. roku życia, proponując im weekend modlitwy, refleksji i wspólnej integracji. Program wydarzenia łączył elementy duchowe z aktywnościami budującymi wspólnotę. Jak wyjaśnia kleryk Tomasz Nowicki, rekolekcje rozpoczęły się w piątek wspólną modlitwą i integracją po Mszy św.
Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.