W przededniu nowego roku szkolnego 2025/26 katecheci świeccy, osoby zakonne i księża uczący religii spotkali się w Sandomierzu na dorocznej kongregacji katechetycznej, która tradycyjnie poprzedza rozpoczęcie pracy formacyjnej.
Pierwszym punktem zjazdu była Msza św. sprawowana w bazylice katedralnej pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. W koncelebrze uczestniczyli m.in.: ks. Adam Kopeć, dyrektor Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego Kurii Diecezjalnej, a także księża pracujący w kurii, proboszczowie i wikariusze. W liturgii wzięli udział licznie przybyli katecheci świeccy oraz siostry zakonne.
W kazaniu biskup odniósł się do fragmentu z Pierwszego Listu św. Pawła do Tesaloniczan. Zaznaczył, że Apostoł podkreślał miłość pierwszych chrześcijan, która była dla niego znakiem ich autentycznej wiary. Jednocześnie przypomniał, że miłość nie ma granic i nie można jej zatrzymać na jednym etapie – trzeba wciąż w niej wzrastać i doskonalić relacje, ponieważ łatwo mogą one ulec osłabieniu czy nawet przerodzić się w konflikty.
Na przykładzie historii z pism ojców pustyni biskup pokazał, że nawet w środowisku ludzi wierzących i oddanych Bogu mogą pojawić się napięcia, wynikające z zazdrości czy niezdrowej rywalizacji. Odnosząc to do realiów pracy katechetycznej, zauważył, że podobne zagrożenia mogą pojawiać się również między katechetami, szczególnie teraz, gdy zmiany w systemie edukacji ograniczyły liczbę godzin religii. To – jak zauważył – rodzi niepewność, poczucie niesprawiedliwości, a czasem intrygi.
Reklama
Kaznodzieja zachęcił, aby mimo trudności nie ulegać tym postawom, ale pielęgnować wzajemny szacunek, otwartość i solidarność. – Musimy doskonalić się w miłości, usuwać zazdrość i podejrzliwość, unikać zakulisowych działań. To miłość uratuje nasze relacje i wspólnoty, w których pracujemy – podkreślił biskup, apelując, aby katecheci wspierali się wzajemnie także w przypadku problemów materialnych, gdy ktoś może znaleźć się w trudniejszym położeniu.
Druga część kongregacji odbyła się w auli Katolickiego Domu Kultury w Sandomierzu. Wystąpiła tam dr hab. Wioletta Szymczak, prof. KUL, z referatem pt. „Rezygnacja młodzieży z lekcji religii w szkole. Empiria – znaki nadziei – zadania dla Kościoła”. Prelegentka omówiła wyniki badań z lat 2022–23 dotyczących uczniów szkół średnich, którzy deklarują wiarę, a rezygnują z lekcji religii. Skupiła się na doświadczeniach młodych i powodach ich decyzji. Wskazała, że religijność bywa definiowana głównie przez praktykę („chodzę/nie chodzę”), a w tle pojawiają się potrzeby relacji, dialogu i wsparcia oraz problemy pokolenia „Z”: lęk o przyszłość, samotność czy uzależnienia cyfrowe. Młodzi wysoko oceniają autentyzm wiary rodziców, krytycznie odnoszą się do rutyny i przymusu. Doceniają Kościół jako wspólnotę, ale wskazują na brak dialogu i formalizm.
Na zakończenie spotkania ks. Adam Kopeć i ks. Wojciech Kania przekazali informacje dotyczące bieżących spraw katechetycznych, zagadnień dydaktycznych i inicjatyw duszpasterskich. O współpracy z Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu mówił natomiast ks. Michał Powęska. Spotkanie podsumował biskup ordynariusz, który pobłogosławił katechetom na nadchodzącą pracę katechetyczno-formacyjną.
Pod takim tytułem w ogrodzie przy Domu Długosza zainaugurowane zostały dwie plenerowe prezentacje.
Pierwsza z nich zatytułowana jest „Sandomierski epizod wojennych losów ołtarza Wita Stwosza”. W sierpniu 1939 r., w obliczu zbliżającej się wojny, w kościele Mariackim w Krakowie rozpoczęto demontaż ołtarza Wita Stwosza, na który składało się ponad tysiąc części. Wyjęte z ołtarza rzeźby i płaskorzeźby zostały zapakowane do trzydziestu skrzyń oraz pięciu dużych paczek tekturowych. Największe skrzynie zaplanowano ukryć w Sandomierzu. Pozostałe części ołtarza podzielono na trzy grupy i ukryto w różnych miejscach w Krakowie. Transportem skrzyń z Krakowa do Sandomierza kierował dr Karol Estreicher jun., krakowski uczony, wówczas starszy asystent w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za wyborem Sandomierza na punkt ewakuacji ołtarza przemawiały, jak możemy przypuszczać, bliskie związki Estreichera z tym miastem, gdzie w latach 1936-37 urządzał Muzeum Diecezjalne w obecnej siedzibie w Domu Długosza. W nocy z 28 na 29 sierpnia 1939 r. z Krakowa do Sandomierza wypłynęły Wisłą galary ciągnione przez holowniki, na które załadowano skrzynie. Galary dotarły do Sandomierza w dniu 1 września rano. Przy transporcie skrzyń znad Wisły pomagali więźniowie z sandomierskiego zamku. Biskup Jan Kanty Lorek, wówczas administrator apostolski diecezji sandomierskiej, podjął decyzję, że największe skrzynie, w których znajdowały się rzeźby, zostaną ukryte w przedsionku katedry, a skrzynie z płaskorzeźbami w gmachu Seminarium Duchownego. Zachował się dokument z datą 1 września 1939 r., który zawiera spis przewiezionych do Sandomierza części ołtarza Wita Stwosza. Biskup Lorek pozostawił na nim adnotację: „odebrałem bez sprawdzania zawartości”. W dniu 9 września 1939 r. wojska niemieckie zdobyły Sandomierz. Pociągnęło to za sobą dotkliwe skutki także dla katedry, gdzie dokonano wielu zniszczeń. Cztery skrzynie złożone w kruchcie zachodniej katedry szczęśliwie ocalały. Tymczasem w Krakowie Niemcy rozpoczęli poszukiwania ołtarza Wita Stwosza. Zachowała się notatka spisana własnoręcznie przez abp. księcia Adama Stefana Sapiehę, w dniu 18 września 1939 r., opisująca, jak hitlerowcy wymusili na nim ujawnienie miejsca przechowywania ołtarza. Arcybiskup Sapieha nie chciał też narażać na niebezpieczeństwo duchownych z Sandomierza. Skrzynie z rzeźbami Wita Stwosza były przechowywane w Sandomierzu do 5 października 1939 r. Następnie dzieło trafiło do Reichsbanku w Berlinie, a wreszcie do Norymbergii, gdzie ołtarz został ukryty w schronie przeciwlotniczym pod górą zamkową. Do Krakowa powrócił w 1946 r., specjalnym pociągiem, w czterech wagonach i stu siedmiu wyściełanych wiórami skrzyniach. Tym samym pociągiem wracały także cenne dzieła sztuki, które Niemcy wywieźli z Sandomierza na przełomie 1939 i 1940 r.: Relikwiarz drzewa Krzyża Świętego, dar króla Władysława Jagiełły dla sandomierskiej kolegiaty, a także obraz Łukasza Cranacha Starszego Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Katarzyną Aleksandryjską ze zbiorów Muzeum Diecezjalnego. Powrócił wówczas do Sandomierza jeszcze jeden zabytek. Karol Estreicher w swoim dzienniku zapisał: „Dziś rano odnalazłem przypadkiem obrazy Canaletta zawinięte w gobelin sandomierski. Komplet. Wyobrażam sobie radość w Warszawie z powodu odnalezienia Canaletta. Już chciałem gobelin z Katedry sandomierskiej odłożyć na bok jako mniej wartościowy. Zwróciło moją uwagę, dlaczego tak mało wartościowy gobelin jest nawinięty na bęben? Rozpakowałem. Zaczęły chrzęścić obrazy Canaletta!”.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności - powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.
Podziel się cytatem
Zaznaczył, że historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności. - Ale to od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli, czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości - zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.