Reklama

Sztuka

Warto zobaczyć

W Muzeach Watykańskich

Przy okazji obchodów Roku Świętego warto nie tylko zaczerpnąć z ducha Apostołów, ale poznać prawdziwe skarby gromadzone od wieków przez kolejnych papieży.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Watykan – najmniejsze państwo świata z najmniejszą liczbą mieszkańców, siedziba władz najwyższych Kościoła, z nowym od 8 maja, najważniejszym swoim obywatelem: papieżem Leonem XIV – w Roku Jubileuszowym przeżywa prawdziwe oblężenie. Jest miejscem spotkań poszczególnych grup, ale i celem pielgrzymowania katolików z całego świata, by tu zyskać odpust zupełny. I by tu powrócić do źródeł chrześcijaństwa, u boku następcy św. Piotra odnowić swoją wiarę. Obok największego kościoła na świecie – Bazyliki św. Piotra są tu też Muzea Watykańskie z niedawną główną bohaterką drugiego planu – Kaplicą Sykstyńską (o niej już pisaliśmy na naszych łamach).

Krótko

Muzea Watykańskie to jedno z najstarszych (XVI wiek) i największych na świecie muzeów sztuki, mieszczące 54 galerie i muzea z 1400 pomieszczeniami i 70 tys. eksponatów (spośród nich udostępnionych jest „zaledwie” 20 tys. dzieł sztuki). Oprócz obrazów są rzeźby, arrasy, kandelabry czy stare mapy. Wśród korytarzy są i wyjątkowe schody, a wśród apartamentów papieskie powozy. Nic więc dziwnego, że każdego roku muzea odwiedza ponad 15 mln ludzi z całego świata. Warto wiedzieć, że aby dotrzeć do wszystkich okazów, trzeba pokonać dystans 7 km! Wygodne więc obuwie i zmysł logistyczny w cenie ;).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdzie warto się zatrzymać?

Pokoje Rafaela

Reklama

To pomieszczenia pomalowane przez Rafaela i jego uczniów na zlecenie papieża Juliusza II. Ozdabianie papieskich apartamentów zajęło artyście niemal całe życie. Freski przedstawiają sceny biblijne i papieskie ceremonie.

Galeria Map

Istna gratka dla miłośników kartografii. W długim na 100 m korytarzu jest 40 map topograficznych Włoch z XVI wieku, ręcznie rysowanych na zlecenie Grzegorza XIII. Ich autorem jest Ignazio Danti – dominikanin, matematyk i geograf. W swoich pracach odnotował skomplikowane detale odnoszące się do poszczególnych regionów Italii.

Pinakoteka

Powstała w 1932 r. na zlecenie papieża Piusa XI, który chciał, by papieskie kolekcje były dostępne dla zwiedzających. W 18 salach zgromadzone są tu obrazy zwłaszcza z XIV-XVIII wieku. Można zobaczyć obrazy Rafaela, Leonarda da Vinci, Giotta czy Caravaggia.

Jedne z najsławniejszych dzieł to Przemienienie Pańskie, które Rafael malował przez ostatnie 4 lata swojego życia (skończył je jego uczeń Giulio Romano) i Święty Hieronim na pustyni – niedokończony obraz Leonarda da Vinci tworzony w latach 80. XV wieku.

Muzeum Egipskie

Otwarte przez papieża Grzegorza XVI w 1839 r., składa się z 9 pomieszczeń z kolekcją z czasów starożytnego Egiptu. Są tu sarkofagi, mumie, znaleziska grobowe czy rzeźby. Jeden z najsłynniejszych okazów to rzeźba Głowa faraona Mentuhotepa II.

Muzeum Pio-Clementino

Reklama

Nazwa muzeum odnosi się do dwóch papieży, którzy nadzorowali jego powstanie – Klemensa XIV (papież w latach 1769-74) i Piusa VI (1775-99). To jedna z najcenniejszych części Muzeów Watykańskich. Zgromadzone są tu greckie, rzymskie i klasyczne rzeźby, mozaiki oraz dzieła związane ze światem funeralnym (sarkofagi, ołtarze).

Co warto zobaczyć?

Obraz Jan Sobieski pod Wiedniem

Nazywany jest również Odsieczą Wiedeńską. To największy obraz w Muzeach Watykańskich. Jan Matejko przedstawił w nim scenę wręczenia przez króla Jana III Sobieskiego listu kanonikowi Denhoffowi, wysłannikowi papieża Innocentego XI, z wiadomością o pokonaniu wojsk tureckich u bram Wiednia. To dar narodu polskiego dla papieża Leona XIII.

Schody Bramantego

Te wyjątkowe schody o podwójnej spirali są zapewne jednymi z najczęściej uwiecznianych schodów na świecie. Oryginalne, niedostępne dla zwiedzających, znajdują się w Muzeum Pio-Clementino, pochodzą z 1505 r. Zostały tak zaprojektowane, by mogli po nich wchodzić nie tylko ludzie, ale także juczne zwierzęta – miały umożliwić Juliuszowi II dotarcie do prywatnej rezydencji w... powozie.

Współczesna replika schodów również mieści się w tym samym muzeum. Pochodzi z początku XX wieku.

Rzadkie dokumenty ze zbiorów watykańskich

Wystawa jubileuszowa, która jest efektem współpracy Muzeów Watykańskich i Watykańskiego Archiwum Apostolskiego, nawiązuje do poprzednich lat jubileuszowych. Można tu zobaczyć oryginalne dokumenty z Watykańskiego Archiwum Apostolskiego – m.in. bulle ogłaszające jubileusze z 1475, 1925, 1975 i 2000 r., a także najnowszą, podpisaną przez papieża Franciszka.

Miniaturowe mozaiki

Wystawa czynna od maja prezentuje nowy układ kolekcji Miniaturowych Mozaik Muzeów Watykańskich.

2025-05-20 11:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż z Małopolskiej „Solidarności”

Wisiał w naszym pokoju jak w każdym innym. Po prostu był. Nie zastanawiałam się, od kiedy. Traktowałyśmy go jak stały element wyposażenia miejsca pracy. Tylko gdy ktoś z zewnątrz przychodził, zwracał na niego uwagę. - Jak dobrze, że znów jest na ścianie - inicjował rozmowę odwiedzający nas przynajmniej raz w tygodniu pewien Łemko, który usiłował tłumaczyć wszystkim, że Łemkowie to Rusini i z Ukraińcami nie mają nic wspólnego. Ta potrzeba ciągłego przyznawania się niemłodego już mężczyzny do nieznanej nam bliżej narodowości wywoływała w nas, wtedy młodych dziewczynach, skrywany uśmiech. Tragiczną historię bieszczadzkich połonin i jej mieszkańców zrozumiałam wiele lat później, wędrując śladami zarośniętych bujną roślinnością wsi i usytuowanych na wzgórzu ruin cerkwi oraz fragmentów cmentarzy z połamanymi żelaznymi krzyżami na zrujnowanych nagrobkach. A nasz krzyż był nowiutki, jeszcze pachniał świeżo ściętym drzewem. Szybka, masowa robota zauważalna była przede wszystkim w metalowej postaci Ukrzyżowanego. Widać było, że forma była stara lub prymitywnie wykonana. Odwiedzający nas pan Krzysztof, szef sprzymierzonych związków rzemieślników, o którym wiedziałyśmy, że został wyrzucony z uniwersytetu w 1968 r. i nigdy tam nie wrócił, syn sławnego krakowskiego malarza i - jak sądziłyśmy - na pewno znający się na sztuce, z politowaniem kiwał głową nad jego estetyką. Tylko pan Józef ze sprzymierzonego związku rolników traktował go jak chleb powszedni. Tuż po wejściu do naszego pokoju całował przybite gwoździem stopy Chrystusa, nabożnie się żegnając. Gdy zwoływał nas w grudniu na strajk rolników do Rzeszowa, coraz bardziej nieobecny i roztargniony, jego wzrok skierowany na Ukrzyżowanego mówił więcej niż niejeden apel. Po 13 grudnia 1981 r. nie myśleliśmy o nim. Trzeba się było ukryć i najlepiej nie mieszkać tam, gdzie było się zameldowanym. SB to zbiurokratyzowana machina. Szukali tam, gdzie mieli zapisane. Najbliższe tygodnie i miesiące poświęciliśmy na odtwarzanie struktur związku i organizowanie podziemnej poligrafii. Ci, których nie aresztowano w nocy 13 grudnia, początkowo się ukrywali, później, wzywani do „białego domku”, albo go opuszczali po przesłuchaniu, albo dzielili los internowanych. Po kilku miesiącach dostaliśmy wezwania do zabrania prywatnych rzeczy z budynku Regionu Małopolskiej „Solidarności” i zostały rozwiązane umowy o pracę. Wchodziliśmy tam z ciężkim sercem. Powitał nas nieopisany bałagan. Na podłogach walały się sterty papierów i teczek, z pootwieranych szaf i szuflad biurek wystawały pojedyncze dokumenty. W kącie na krześle z tekturowego pudła dawały się zauważyć chaotycznie wrzucone niechlujną ręką małe krzyżyki, przygotowane do przekazania nowo powstającym siedzibom Związku. Wszystko wyglądało tak, jakby przed chwilą skończyła się tu rewizja. Pozwolono nam zabrać prywatne rzeczy. Spojrzeliśmy po sobie. Tego, co najważniejsze - dokumentacji Związku już nie było. Gdy opuszczaliśmy budynek, ściągnęliśmy ze ścian krzyże, obawiając się, że zostaną zbezczeszczone. Pilnujący nas panowie przyglądali się tym czynnościom w milczeniu, bez jednego komentarza. Pudełko z krzyżami, które stało samotne w kącie pokoju, wynieśliśmy bezpiecznie poza budynek. Opuszczając siedzibę Małopolskiej „Solidarności”, obejrzeliśmy się za siebie, zamykając w ten sposób kawał ważnego okresu życia. Każdy z nas wyjmował z pudełka jeden krzyż i chował go do kieszeni. Po powrocie do domu znajdował dla niego godne miejsce. W następnych latach jeszcze wiele razy zmienialiśmy miejsce zamieszkania, jednak drewniany krzyżyk z Regionu wędrował zawsze z nami. Dziś, po 30 latach, gdy odwiedzam znajomych z tamtego okresu, rozpoznaję go natychmiast. Taki krzyż jest u Ewy, której ojciec - kapitan Ludowego Wojska Polskiego - w pierwszych dniach stanu wojennego w krakowskim „białym domku” Służby Bezpieczeństwa na zastrzeżonej wojskowej linii rugał wyrodną córkę, by wreszcie dała sobie spokój z tymi wolnościowymi bzdurami i pomyślała, w jakiej sytuacji stawia go wobec przełożonych, a mąż - aresztowany w 1986 r. za druk nielegalnych wydawnictw, po serii przesłuchań na Montelupich nigdy już się nie pozbierał, sama musiała wychowywać troje maleńkich dzieci. Jest u Agnieszki i Kajtka, którzy wydawali najdłużej ukazujące się pismo podziemnej „Solidarności” Małopolskiej „13”, a w każdą rocznicę „Wujka” jeździli na Śląsk i będą jeździć - jak mówią - dopóki winni zbrodni na górnikach nie zostaną ukarani. Jest i u Włodka, który po kilkunastu latach emigracji politycznej we Francji wrócił do Polski z rodziną, ale nie może się tu odnaleźć. Jest u Leny, której mądra przyjaźń towarzyszyła w najtrudniejszych momentach naszej młodej dorosłości, przy narodzinach naszych dzieci, w chorobach, braku domu i tułaczkach po cudzych kątach. Jest także w moim domu. Przy kolejnych przeprowadzkach był jako pierwszy pakowany do pudeł i jako pierwszego wyjmowaliśmy go z mężem i wieszaliśmy na ścianie. Pewnego dnia córka zapytała, dlaczego właśnie ten krzyż traktuję z taką atencją. Wtedy trudno mi było znaleźć właściwe słowa, aby wyjaśnić to małemu człowiekowi. Dziś, gdy spoglądam na krzyż, widzę młodych z tamtych lat - dumnych, odważnych, pełnych nadziei, wrażliwości, pomysłów, wiary, która góry przenosi, i rozumiem pełnię chrześcijańskiej symboliki.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Karol Porwich/Niedziela

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża
CZYTAJ DALEJ

Francja: Dwoje dzieci zmarło z odwodnienia, rodzice zostali zatrzymani

2026-06-29 19:53

[ TEMATY ]

śmierć

upały

fala upałów

Adobe Stock

W miejscowości Beuvrages na północy Francji zatrzymani zostali rodzice dwójki bliźniaków, które zmarły z powodu odwodnienia - podała w poniedziałek AFP. Dzieci miały niespełna półtora roku - dodała agencja, powołując się na źródło zbliżone do śledztwa.

Rodzice wezwali służby ratunkowe, gdy odkryli, że dwie dziewczynki nie żyją. Czwórka ich rodzeństwa, w wieku od trzech do sześciu lat, trafiła do szpitala z powodu odwodnienia, ale ich życiu nic nie zagraża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję