Reklama

W wolnej chwili

Prawnik wyjaśnia

Za wysoki żywopłot

Mieszkam na wsi. Na granicy działki mam posadzone tuje o wysokości ok. 4 m. Sąsiad żąda przycięcia ich wzdłuż granicy działki, bo zacieniają część ogrodu i słabo rośnie mu trawa. Czy ma do tego prawo?

Niedziela Ogólnopolska 17/2025, str. 64

[ TEMATY ]

Prawnik wyjaśnia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź eksperta
Zdarza się, niestety, że drzewa, którymi z przyjemnością obsadzamy swoje posesje, bywają przyczyną sąsiedzkich nieporozumień.

Jednocześnie żadne konkretne przepisy nie regulują tego, w jakiej odległości od granicy działki można sadzić drzewa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W orzeczeniach sądowych, a także w wielu regulaminach ogródków działkowych sugeruje się, że drzewa owocowe i ozdobne oraz silnie rosnące krzewy powinny znajdować się minimum 2 m od granicy działki. Morele zaleca się sadzić 3 m, a czereśnie i orzechy – aż 5 m od granicy działki. Co do żywopłotów to wytyczne mówią, że ich odległość od działki powinna mierzyć co najmniej połowę wysokości krzewu, a więc jeśli planuje się np. 5-metrowy żywopłot, to powinien on rosnąć chociaż 2,5 m od granicy działki.

Posadzenie drzewa zbyt blisko działki sąsiada nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji prawnych, ale według art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel działki jest zobowiązany do dbania o to, żeby jego roślinność nie przeszkadzała sąsiadom.

Zgodnie z prawem sąsiedzkim właściciel nieruchomości ma obowiązek powstrzymywania się od działań, „które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Tego typu zakłóceniem jest z pewnością nadmierne zacienienie ziemi, które powoduje np., że nie możemy sadzić na tym obszarze roślin wymagających dużego nasłonecznienia lub – jak w tym przypadku – występuje kłopot z porostem trawy.

Jeśli sąsiad wystosuje do nas pismo z prośbą o przesadzenie drzewa, którego gałęzie lub owoce wkraczają na jego teren, lub też o przycięcie drzew w granicy, które zacieniają mu jego teren, powodując zakłócenia w korzystaniu przez niego z własności, a ty nie zrobisz tego w określonym przez niego terminie, to albo zrobi to samodzielnie, o czym mówi art. 150 Kodeksu cywilnego, albo sprawa może nawet trafić na drogę sądową, a to często wiąże się z dodatkowymi kosztami.

2025-04-23 07:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?

Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup walczy z gitarą? [Felieton]

2026-09-14 16:43

Adobe Stock

W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.

Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję