Reklama

Niedziela Wrocławska

Śpiew ma być pomocą w modlitwie

Chcę, aby w moich piosenkach ludzie odczuli, że Pan Bóg jest najważniejszy – zaznacza ks. Paweł Szerlowski.

Niedziela wrocławska 47/2024, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja wrocławska

Archiwum prywatne ks. Pawła Szerlowskiego

Ksiądz Paweł Szerlowski obecnie posługuje w sanktuarium NMP Matki Pocieszenia w Oławie

Ksiądz Paweł Szerlowski obecnie posługuje w sanktuarium NMP Matki
Pocieszenia w Oławie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To kapłan, który swoje powołanie realizuje nie tylko przez posługę na parafii, ale także śpiewem, który zawsze ma odniesienie do Pana Boga.

Ksiądz Paweł z muzyką “zaprzyjaźnił” się już w latach szkolnych. – Moi koledzy chodzili na boisko grać w piłkę, a ja ze względu na bardzo grube szkła w okularach nie mogłem tego robić. Znalazłem więc inne hobby, od taty dostałem kilka płyt i tak zainteresowałem się muzyką, tak spędzałem wolny czas – wspomina kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Debiut i pierwsze płyty

W tym roku mija 25 lat od momentu gdy ks. Paweł rozpoczął śpiewanie dla szerszego grona. – Wszystko zaczęło się w parafii Miłosierdzia Bożego w Brzegu. W pustym kościele zaśpiewałem pieśń: Pan blisko jest i usłyszeli to parafianie, którzy zachęcali mnie, abym zaśpiewał publicznie. Dodatkowej motywacji dodało mi Radio Maryja, w którym słuchałem śpiewających księży, jak np. ks. Stefan Ceberek. Oczywiście ja nie dorównuję jego talentowi, ale uznałem, że może to się udać – zaznacza kapłan.

Reklama

Przez 25 lat wiele się zmieniło, także w przekazywaniu muzyki. – W 1999 r. muzyki słuchało się na kasetach magnetofonowych i płytach CD. Od tego czasu nagrałem 14 płyt. Początki nie były takie łatwe. Nie było jeszcze Internetu, nie było tak łatwo nagrać płytę. Dzisiaj jest to o wiele prostsze, bo przecież każdy może dodawać swoją muzykę do sieci. Gdy wydawałem pierwszą płytę, jedynym medium, które mogło nadawać moje piosenki były rozgłośnie katolickie, a w sposób szczególny Radio Maryja – podkreśla ks. Szerlowski, dodając: – Atutem tych piosenek nie jest profesjonalizm, bo nigdy nie siliłem się, aby być artystą, ale ma to być pomoc modlitewna dla słuchających. Są to utwory proste i łatwo wpadają w ucho – wskazuje ks. Szerlowski, dodając: – Dzisiaj na rynku muzycznym pojawiło się dużo wysoce profesjonalnej muzyki i ma ona swoich odbiorców, ale ja idę inną drogą. Stawiam na prostotę i przekazanie Bożego orędzia.

Jak zaznacza ks. Paweł, jego śpiew zawsze miał na celu ewangelizację. – Moje publiczne śpiewanie nie było nastawione na koncertowanie. W Brzegu śpiewałem po Mszy św., ale piosenka jest głównie ilustracją do słowa Bożego – na zakończenie homilii. Staram się zawsze tak dobierać utwory, aby nie były krzykliwe, lecz modlitewne i przybliżały ludzi do Pana Boga – zaznacza kapłan i dodaje: – Wykonawca nie powinien być na pierwszym miejscu, a odbiorca powinien odczuć, że najważniejszy jest Bóg.

YouTube i plany

Utwory ks. Pawła można usłyszeć nie tylko w radiu czy na płytach: – Dzisiaj głównym kanałem jest YouTube i tam są artyści, którzy nie zaistnieli na żadnej antenie radiowej, a mają po kilkanaście milionów wyświetleń. Nie zawsze mecenat medialny jest ważny, aby dotrzeć do ludzi. Niektóre rozgłośnie radiowe grają moje piosenki i tutaj chciałbym wyrazić im wdzięczność. Myślę tu o Radiu Maryja i Radiu Chrystusa Króla z Chicago – mówi ks. Szerlowski.

W ostatnim czasie ks. Paweł wydał nową płytę: – Usłyszeć można na niej piosenki Maryjne, dwa utwory mają teksty mojego autorstwa, jest też element grecki. Utwory są proste i mają zbliżać do Pana Boga. Gdyby chociaż jedna dusza nawróciła się słuchając moich piosenek, to będzie mój największy sukces i lepszego sobie nie życzę – zaznacza ks. Paweł i dodaje: – Nowe płyty są do nabycia w księgarniach katolickich, w fundacji „Nasza Przyszłość”, czy też w wydawnictwie „Akme”, które mnie wspiera i mobilizuje do nagrywania.

Mówiąc o planach, ks. Paweł podkreśla, że już od kilku lat nie jeździ po Polsce z koncertami, ale wciąż bardzo chętnie piosenki są dodatkiem do jego homilii, które głosi w sanktuarium NMP Matki Bożej Pocieszenia w Oławie.

2024-11-19 11:05

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kamienie w Biblii 3

2026-07-14 10:50

Niedziela wrocławska 29/2026, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja wrocławska

Antoni Stryjewski, Elżbieta Słodczyk

Gdy znajdujemy w Biblii wzmianki o żelazie (a jest ich ponad 100), zwykle myślimy o jednym z wielu metali. Jednak dla ludzi starożytnego Bliskiego Wschodu materiał ten był strategiczny. Jego pozyskiwanie wymagało wiedzy, doświadczenia i specjalistycznych umiejętności.

Czasy Abrahama, Izaaka i Mojżesza, to tzw. epoka brązu, która zdominowana jest przez wytop i łączenie miedzi z cyną. XII wiek p.n.e to początek tzw. epoki żelaza, które występowało w przyrodzie powszechnie. Rudę żelaza stanowią skały zawierające m.in. hematyt (Fe3O4), magnetyt (Fe2O3), limonit. Rudę kruszono i przygotowywano do wytopu w niewielkich piecach dymarskich (wysokość 1-2 m), zbudowanych z gliny i kamienia. Do ich wnętrza wsypywano warstwami rudę oraz węgiel drzewny. Za pomocą skórzanych miechów wtłaczano powietrze, podnosząc temperaturę nawet do ok. 1200 oC. Jednakże temperatura topienia żelaza to ok. 1538 oC, zatem w dymarkach rudy nie ulegały całościowemu przetopieniu, lecz powstawała porowata, gąbczasta masa (tzw. łupka żelazna) zawierająca zarówno metal, jak i liczne zanieczyszczenia. Dopiero wielokrotne nagrzewanie i kucie pozwalało oddzielić żużel od metalu, nadającego się do produkcji narzędzi i broni. Zatem największą wartością nie była sama ruda, lecz wiedza o tym, jak ją przetwarzać. Wszak nie było wówczas termometrów, a kowal używał jedynie swojego doświadczenia (obserwacji koloru rozgrzanego metalu lub/i płomienia) do kontroli procesu wytopu. Z czasem czujny kowal zaobserwował, że długotrwałe ogrzewanie żelaza w obecności węgla zwiększa jego twardość. W ten sposób powstawały pierwsze formy stali, które znalazły zastosowanie przy produkcji m.in. mieczy, grotów, kilofów, kajdan, łańcuchów, haków, gwoździ, pancerzy, okuć bram i drzwi, wozów i rydwanów.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

In vitro w Janowie: na aukcji można kupić klacz surogatkę z embrionem

2026-08-07 07:41

Adobe Stock

Kontrowersje na aukcji w Janowie. Stadnina oferuje klacz surogatkę

Kontrowersje na aukcji w Janowie. Stadnina oferuje klacz surogatkę

Podczas aukcji koni arabskich Pride of Poland będzie można wylicytować zapłodnioną klacz surogatkę - napisano w piątkowym wydaniu Rzeczpospolitej. Jak podaje „Rz” aukcja, która odbędzie się w Janowie Podlaskim, wzbudza kontrowersje - wg organizatorów surogatka to licytacyjny bonus do płodu czempionów.

Podziel się cytatem - poinformowano w piątkowym wydaniu dziennika.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję