Reklama

Niedziela Przemyska

Ksiądz Franciszek kochał młodzież

Pod hasłem „Młodzież w sercu ks. Franciszka Rząsy” w Jarosławiu spotkali się współpracownicy i wychowankowie tego wieloletniego duszpasterza młodzieży oraz inicjatora wielu dzieł ewangelizacyjnych i charytatywnych.

Niedziela przemyska 26/2024, str. III

[ TEMATY ]

Jarosław

Archiwum RAM

Młodzież dziękowała za dar osoby ks. Franciszka

Młodzież dziękowała za dar osoby ks. Franciszka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Większość z nich związanych było z ks. Rząsą (zmarł w 2020 r.) poprzez założony przez niego 40 lat temu Ruch Apostolstwa Młodzieży Archidiecezji Przemyskiej (RAM). Spotkanie odbyło się w sobotę 8 czerwca w jarosławskim Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej (tzw. Opactwie), którego pierwszym dyrektorem był ks. Rząsa. Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św. sprawowanej przez abp. Adama Szala.

Przybliżał ludzi do Boga

Snując refleksję na temat Niepokalanego Serca Maryi, metropolita przemyski określił ks. Franciszka Rząsę człowiekiem „zafascynowanym Matką Najświętszą”. – Wiele dzieł podejmował w ciągu swojego życia ukierunkowanych na Chrystusa, ale także na Jego Matkę. To właśnie w jego sercu zrodziła się myśl o pieszej pielgrzymce na Jasną Górę i wiele innych dzieł, które przybliżały ludzi do Pana Boga i do Matki Najświętszej – mówił arcybiskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W dalszej części spotkania swoimi wspomnieniami o ks. Rząsie dzielili się jego współpracownicy oraz wychowankowie. – Miłość do młodzieży i energię, żeby w kapłaństwie pójść w tym kierunku, zobaczyłem u ks. Franciszka. Nikt mi tego nie pokazał, tak jak on – wspominał ks. Jan Mazurek, który poznał ks. Rząsę jeszcze w seminarium. Później pracowali razem w opactwie w Jarosławiu, a ks. Jan został następcą ks. Franciszka jako moderator RAM-u.

Reklama

– Mieszkałem z ks. Franciszkiem przez dwa lata. Widziałem, jak pracował, jak się modlił, głosił kazania. Przegadaliśmy noce. Cenię go za nieprzeciętną gorliwość, miłość do Kościoła, autentyczną pobożność i innowacyjność duszpasterską. Jego kreatywność była niesamowita. W tym człowieku był wielki duch i wielka miłość do Pana Boga – opowiadał ks. Mazurek.

Pozostawił wiele dzieł i inicjatyw

O motywach powołania Grup Apostolskich (później RAM-u) mówiła Teresa Lorenz. – Zauważył, że jest grupa młodzieży, która nie mogła znaleźć się w Ruchu Światło-Życie ze względu na wiek, ponieważ tam jest określona formacja. Trudno żeby 20-latek pojechał na pierwszy stopień z dziećmi 14-letnimi. Tę przestrzeń wypełnił ks. Franciszek – powiedziała pani Teresa.

Jej znajomość z ks. Rząsą sięgała jednak głębiej. Razem pracowali również przy innych dziełach, m.in. przy Łańcuchu Apostolskiej Miłości, który skupia ludzi starszych i chorych, gotowych ofiarowywać swoje cierpienie w intencji młodych, tworząc w ten sposób wyjątkowy, duchowy łańcuch międzypokoleniowy. Teresa Lorenz opowiadała także o inicjatywach podejmowanych w celu upamiętnienia dzieł duchowych i materialnych, które pozostawił po sobie ks. Franciszek.

Wydarzenie wpisuje się w cykl obchodów jubileuszowych 40-lecia Ruchu Apostolstwa Młodzieży.

2024-06-25 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Królowej Rodzin

Niedziela przemyska 34/2026, str. I

[ TEMATY ]

Jarosław

Ks. Rafał Szmik

Przedstawiciele parafii nieśli w darach złotą różę

Przedstawiciele parafii nieśli w darach złotą różę

W Kolegiacie Bożego Ciała w Jarosławiu odbyły się uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Śnieżnej.

Tegoroczne świętowanie miało wyjątkowy charakter, ponieważ wierni dziękowali za 450 lat obecności cudownego wizerunku Matki Bożej Śnieżnej – Królowej Rodzin w jarosławskiej kolegiacie. Jubileusz wpisał się w obchody Dni Maryjnych, które od kilku dni gromadziły czcicieli Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję