Był uczestnikiem kampanii wrześniowej 1939 r., później – jako skoczek „cichociemny” – podjął walkę w okupowanym kraju, przetrwał sowieckie łagry, jego imię nosi jedna z ulic w Rzeszowie.
Dla upamiętnienia 31. rocznicy śmierci majora Wacława Kopisto 25 lutego br. o godz. 10.30 w kościele Świętego Krzyża przy ul. 3 Maja 20 w Rzeszowie odprawiona zostanie Msza św. w jego intencji oraz jego małżonki śp. Aliny Kopisto z d. Żulińskiej (1917-2009), łączniczki AK, więźniarki syberyjskich łagrów. Organizatorzy zapraszają do uczestnictwa w Eucharystycznej Ofierze, jak również do złożenia kwiatów i zapalenia zniczy pod obeliskiem przy al. Majora Wacława Kopisto 6 (obok budynku TVP-Rzeszów).
Major Wacław Kopisto, pseudonim „Kra”, urodził się 8 lutego 1911 r. na Wołyniu. Ukończył Gimnazjum im. H. Sienkiewicza w Łańcucie, a następnie Akademię Handlu Zagranicznego we Lwowie (1937 r.). Po mobilizacji we wrześniu 1939 r. uczestniczył w obronie Rzeczypospolitej. Został internowany przez Węgrów, po czym przedostał się do Francji i walczył w kampanii 1940 r. Po przeszkoleniu w Wielkiej Brytanii we wrześniu 1942 r. – jako skoczek „cichociemny” – podjął walkę w okupowanym kraju. Czynił to w szeregach Armii Krajowej, biorąc udział w działaniach „Wachlarza”. W styczniu 1943 r. współuczestniczył w słynnym odbiciu kilkudziesięciu powstańców z niemieckiego więzienia w Pińsku. Od lutego 1943 r. był szefem „Kedywu” w Łucku. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został aresztowany w kwietniu 1944 r. i skazany przez trybunał wojenny w Kijowie na karę śmierci. Wyrok ten zamieniono w styczniu 1945 r. na 10 lat więzienia w najcięższych syberyjskich łagrach Kołymy i Komi. Do Polski wrócił dopiero w 1955 r. Mimo usilnych starań, zarówno NKWD jak i polskiej SB, nigdy nie splamił się współpracą z komunistyczną agenturą. Był członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związku Sybiraków oraz Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Kawalerem Orderu Virtuti Militari, Polonia Restituta i dwukrotnie Krzyża Walecznych oraz kilku odznaczeń brytyjskich. Spoczywa wraz z małżonką, Aliną, na rzeszowskim cmentarzu Wilkowyja. Jego imieniem w kwietniu 1993 r. nazwano jedną z ulic Rzeszowa. W sierpniu 2019 r. odsłonięto tam obelisk z pamiątkową tablicą.
Wacław Kopisto jest autorem książki Droga cichociemnego do łagrów Kołymy, wydanej w 1990 r. Pracę poświęconą Majorowi opublikował 2010 r. Krzysztof Tochman – Major Wacław Kopisto – cichociemny, oficer AK, sybirak.
Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc sprawował Eucharystię w kościele NSPJ w Tychach – Paprocanach, który został wzniesiony jako wotum dla upamiętnienia powstańców I Powstania Śląskiego.
– Jedna z większych bitew I Powstania Śląskiego miała miejsce właśnie tutaj, w Paprocanach – mówił metropolita katowicki podczas Eucharystii w intencji poległych powstańców I Powstania Śląskiego. Dodał, że poświęcony w 1937 r. kościół to świątynia, która była „upamiętnieniem powstańców”.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz przewodniczył 21 września Mszy św. z okazji 150. rocznicy konsekracji Kościoła św. Bartłomieja Apostoła w Makowiskach.
Świątynię konsekrował 21 września 1876 r. biskup włocławski Wincenty Teofil Chościak-Popiel. Jak wskazał w słowie powitania ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz Parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Makowiskach, „od tamtej chwili ten kościół jest nie tylko zabytkowym budynkiem, jest miejscem modlitwy kolejnych pokoleń parafian”. – Dlatego dzisiejszy jubileusz jest nie tylko wspomnieniem tej daty zapisanej w księgach, jest świętem ludzi – tych, którzy budowali ten kościół, którzy w tych murach się modlili, którzy go odnawiali. Jubileusz jest świętem całych pokoleń parafian, którzy swoją wiarą, ofiarnością i pracą sprawili, że dzisiaj możemy stanąć w murach tej samej świątyni i powiedzieć, że jesteśmy spadkobiercami ich troski i wiary. Tę troskę dzisiaj kontynuujemy – przypomniał duszpasterz. Ksiądz Chrzanowski wyraził również wdzięczność wszystkim osobom, które w ostatnich latach były w jakikolwiek sposób zaangażowane w prowadzone prace restauracyjne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.