Reklama

Porady

Nasze zdrowie

Podziel się... krwią

W ostatnich tygodniach centra krwiodawstwa apelują w mediach o oddawanie krwi. W odniesieniu do niektórych grup brak krwi jest dramatyczny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli zamierzamy dołączyć do liczącej setki tysięcy rzeszy honorowych krwiodawców, pierwszym krokiem powinno być zorientowanie się, gdzie można oddać krew. W Polsce są to wyłącznie placówki publicznej służby zdrowia. Głównymi punktami sieci są: Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, Wojskowe Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa MSWiA oraz ich oddziały i stacje terenowe. Uzupełnieniem sieci są punkty mobilne poboru krwi, tzw. krwiobusy, w których można oddać krew podczas akcji wyjazdowych. Najdogodniej położony dla nas punkt i godziny, w których jest czynny, znajdziemy na stronie internetowej: krwiodawcy.org/gdzie-mozna-oddac-krew . Na tej samej stronie jest także harmonogram akcji wyjazdowych, czyli wyszczególnione są daty i miejsca, do których docierają krwiobusy. Bywa, że stacjonują one w jednym miejscu przez kilka dni, czasem też akcje oddawania krwi w mobilnych punktach są włączane w program imprez plenerowych.

Reklama

Kandydat na krwiodawcę (18-65 lat) nie musi wcześniej konsultować się z lekarzem, błędne jest również przekonanie, że do oddania krwi trzeba się zgłosić na czczo. Przygotowanie do donacji krwi to przede wszystkim wybór dnia – takiego, w którym będziemy wypoczęci – oraz zjedzenie lekkostrawnego śniadania, które nie powinno zawierać tłustych produktów. Ważne jest picie płynów, najlepiej wody i soków – kawa i herbata nie są zalecane. Trzeba zrezygnować z picia alkoholu, przynajmniej od dnia poprzedzającego donację. Warto postawić też na luźne ubranie, które pozwoli na bezproblemowe odsłonięcie ramienia i zapewni komfort.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W rejestracji punktu krwiodawstwa konieczne jest okazanie dowodu tożsamości ze zdjęciem i numerem PESEL, a następnie wypełnienie ankiety o stanie zdrowia, m.in. odpowiedź na pytania dotyczące chorób przewlekłych, zażywanych leków oraz ostatnio przebytych infekcji. Kolejnym krokiem jest oznaczenie poziomu hemoglobiny oraz badanie przez lekarza, który kwalifikuje (bądź nie) daną osobę do oddania krwi. Niezakwalifikowanie kandydata może być tymczasowe, związane np. z infekcją, ze zbyt wysokim ciśnieniem, z przyjmowanymi lekami, niedawnym szczepieniem, zabiegiem przebytym w ciągu ostatnich 6 miesięcy lub niektórymi badaniami. Krwi nie mogą oddać osoby leczące się na choroby nowotworowe, cukrzycę i inne.

Jednorazowo można oddać 450 ml krwi pełnej. Poza krwią pełną dawca może oddać także jej składniki, np. krwinki płytkowe, krwinki czerwone i osocze. Do pobierania krwi używany jest wyłącznie sprzęt jednorazowego użytku, a sama procedura trwa ok. 10 min, w przypadku pobierania składników krwi natomiast – ok. 60 min. Po oddaniu krwi trzeba odpocząć, pozostając w punkcie pobrań przez ok. pół godziny. Trzeba też zadbać o nawodnienie i spożycie posiłku, by pomóc w regeneracji organizmu. Dawca otrzymuje w punkcie tzw. posiłek regeneracyjny o wartości 4,5 tys. kcal, zwykle w postaci czekolad. W tym dniu należy unikać większych wysiłków fizycznych. Krew można oddać maksymalnie sześć razy w roku, jeżeli chodzi o mężczyzn, i cztery razy, jeżeli chodzi o kobiety, z przynajmniej 8-tygodniową przerwą między pobraniami. Inne normy obowiązują w odniesieniu do składników krwi.

Każdy dawca może otrzymać zaświadczenie usprawiedliwiające nieobecność w pracy, szkole lub na uczelni w dniu pobrania. Może także otrzymać dającą wiele uprawnień legitymację honorowego dawcy krwi, zwrot kosztu dojazdu do punktu krwiodawstwa oraz kopię wyników badań.

2023-12-05 13:57

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płoną odwagą czynienia dobra

Niedziela przemyska 9/2015, str. 5

[ TEMATY ]

pomoc

krwiodawstwo

Zdzisław Wójcik

Michał Szydłowski podczas Akcji Służb Mundurowych

Michał Szydłowski podczas Akcji Służb Mundurowych

Każdego dnia strażacy doświadczają wielu sytuacji, które uświadamiają, że człowiek może zakończyć niespodziewanie życie lub zostać ranny. W takiej sytuacji lekiem ratującym jego życie lub zdrowie będzie krew, oddana wcześniej honorowo przez dawcę – powiedział m.in. bryg. Artur Domagalski, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Przemyślu, wiceprezes klubu Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża „Płomyk” podczas podsumowania działalności tego klubu, który 10 marca obchodzić będzie 28. rocznicę powstania

W 2014 r. członkowie klubu wygłosili 25 pogadanek na temat bezpieczeństwa pożarowego, dawstwa krwi, szpiku i organów oraz zaprezentowali sprzęt, którym posługują się strażacy, uczniom, studentom, a także nauczycielom i pracownikom.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Kielce: młodzież pamięta o zmarłym 33-letnim księdzu

2026-03-21 12:04

[ TEMATY ]

Kielce

wspomnienie

diecezja.kielce.pl

O zmarłym nagle 20 marca 2025 r. w wieku zaledwie 33 lat śp. ks. Stanisławie Lodzińskim pamięta młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, której zmarły był liderem i wzorem, jako asystent diecezjalny stowarzyszenia. Młodzi ludzie zapraszają w niedzielę 22 marca na Msze św. w jego intencji, w rodzinnym Bodzentynie zmarłego kapłana (godz. 10) oraz w Chęcinach (godz. 10.30), gdzie był wikariuszem.

Ponadto Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprasza do obejrzenia filmu, w którym młodzi oraz księża dzielą się swoimi wspomnieniami: instagram.com. „Materiał ten jest nie tylko świadectwem pamięci o księdzu Stasiu, ale także wyrazem wdzięczności za jego życie, dobro pozostawione w sercach wielu ludzi oraz za jego oddanie i poświęcenie dla KSM-u” - podkreśla młodzież.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję