Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ukazać piękno

Teatr „Arka Lwowska” sięgnął po miej znany utwór Aleksandra Fredry Teraz. Szkic dramatyczny w jednym akcie.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 33/2023, str. I

[ TEMATY ]

Lubaczów

Adam Łazar

Ks. kan. Józef Dudek – reżyser spektaklu i aktorzy

Ks. kan. Józef Dudek – reżyser spektaklu i aktorzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sztuka ta powstała „do szuflady” w latach 60. XIX wieku. „Do szuflady”, ponieważ Aleksander Fredro przeznaczył ją do druku i również do lektury teatralnej dopiero po swojej śmierci. Została wystawiona w roku 1877 we Lwowie i w Krakowie, nie zyskując uznania takiego, jakim cieszyły się m. in. Pan Geldhab, Pan Jowialski, Śluby Panieńskie, Zemsta, Mąż i żona, Damy i huzary. Te i inne sztuki weszły do kanonu polskiej literatury i teatru. Biły rekordy oglądalności, bawiły i edukowały całe pokolenia Polaków.

Reklama

Premiera sztuki Teraz w wykonaniu aktorów teatru „Arka lwowska” odbyła się 23 lipca na scenie Miejskiego Domu Kultury im. Aleksandra Sas-Bandrowskiego w Lubaczowie. Wyreżyserował ją ks. kan. Józef Jan Dudek. Akcja Teraz toczy się w mieście, jak się sądzi, we Lwowie. Jej bohaterami są: 40-letnia wdowa baronowa Malska (gra ją w tym spektaklu Felicja Rempoła), jej siostrzenice Agata (Elżbieta Batycka) i Johanna (Marta Rawska), kuzynki Leona Chwiejskiego (Andrzej Rempoła), dziennikarz Benjamin Podziemski (Mariusz Łeski), który zbiera pieniądze na różne cele, m. in. na budowę pomników sześciu wielkich ludzi w Galicji, 36-letni bankier Leopold Winer (Bartłomiej Gliniak), który od pięciu lat ma udziały w kilku bankach, Ernest Wirski (Grzegorz Kopeć), mający długi dlatego, że – jak sam mówi – „zawsze dawałem, a nigdy nie brałem”, służący Józef (Leszek Czekalski). Bohaterowie ci żyją w innym świecie niż ten, który był dotychczas. Nadszedł czas, kiedy, jak stwierdza Leon, „prawdziwie już na tym świecie nie ma teraz rozsądnych i rozważnych ludzi”. Jak zauważa dziennikarz Podziemski „świat szybko zmienia się, bowiem duch czasu pędzi, trzeba iść z czasem, nic nie pomoże, kto staje, ten się cofa”. Oto młodzi bohaterowie kierują się wyłącznie interesami finansowymi. Jest to ich świat pieniędzy, interesu, weksli, pożyczek, spekulacji giełdowych. W zmaterializowanym świecie nie ma czasu na sentymenty, romanse, flirty miłosne. O małżeństwie teraz rozmawia się, jak o finansowaniu na giełdzie. Stan kont bankowych decyduje o łączeniu par, zawierających małżeństwa. Bankier Winer wyznaje Agacie: „Ja się w Pani nie kocham”, a jednak prosi ją o rękę, gdyż „Panią szanuję, poważam, uwielbiam rozum praktyczny”. Oglądając sztukę Teraz dowiadujemy się, co połączyło Johannę z Wirskim, Leona z Baronową. Możemy lepiej zrozumieć dewizę „Pieniądze rządzą światem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Scenografię sztuki Teraz opracowali Mariusz Łeski i Andrzej Rempoła, kostiumy – Elżbieta Batycka i Felicja Remopoła, o światło zatroszczył się Bogusław Tabaczek, a o oprawę muzyczną Piotr Batycki.

Za spektakl na stojąco gromkimi brawami podziękowała publiczność, a wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, główny organizator Festiwalu Dziedzictwa Kresów, za wzbogacenie jego programu tak świetnie zagraną sztuką przez aktorów teatru „Arka Lwowska”.

2023-08-08 12:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzej Królowie przybyli

Niedziela zamojsko-lubaczowska 3/2025, str. I

[ TEMATY ]

Lubaczów

Daniel Pilip

Trzej Królowie na Rynku w Lubaczowie

Trzej Królowie na Rynku w Lubaczowie

6 stycznia 2009 r., w święto Objawienia Pańskiego, ruszyły w kraju pierwsze barwne pochody Orszaków Trzech Króli. W 2012 r. wśród nich był już Lubaczów.

I jest nadal. W tym roku ulicami miast i miasteczek oraz poza granicami kraju przeszło ponad 900 orszaków. Towarzyszyło im hasło „Kłaniajcie się królowie”, słowa te zostały wzięte z pastorałki Do szopy, hej pasterze, która po raz pierwszy ukazała się w śpiewniku wydanym w 1931 r. we Lwowie. Hasło nawiązuje do 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego na króla Polski. Prawdziwy król jest w stanie pokłonić się Najwyższemu Królowi leżącemu w stajence. Tegoroczny Orszak Trzech Króli w Lubaczowie poprzedziły Msze św. Najpierw w kościele św. Karola Boromeusza, w której uczestniczyli Trzej Królowie – Kacper, Melchior i Baltazar. Po Eucharystii kolędowały tam dzieci. A następnie uformował się barwny pochód, na czele którego byli Trzej Królowie jadący na koniach. Jadąc ulicami, którymi przejeżdżał papież Jan Paweł II 2-3 czerwca 1991 r., śpiewając kolędy, zmierzali do lubaczowskiego Betlejem, usytuowanego na Rynku Miejskim.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Klemens von Galen, "najbardziej nieustępliwy przeciwnik nazizmu"

2026-03-23 19:41

[ TEMATY ]

Bł. Klemens von Galen

najbardziej nieustępliwy

przeciwnik nazizmu

Vatican Media

Bł. bp Klemens von Galen

Bł. bp Klemens von Galen

22 marca 1946 roku zmarł biskup Münster, błogosławiony Clemens August von Galen nazwany już w czasie wojny przez „New York Times” „najbardziej nieustępliwym przeciwnikiem nazizmu”. Jego życie i świadectwo pozostają jednym z najbardziej wyrazistych przykładów chrześcijańskiego oporu wobec totalitaryzmu, ale także przestrogą wobec przemocy i bezprawia niezależnie od tego, kto się go dopuszcza.

Podziel się cytatem Ten dramatyczny opis alianckiego bombardowania Münster z 1943 roku, zachowany w aktach procesu beatyfikacyjnego, odsłania nie tylko skalę zniszczenia, ale także duchową postawę pasterza, który pozostał ze swoim ludem pośród ruin. To właśnie w tym mieście biło serce „innych Niemiec”: Niemiec sprzeciwu wobec Hitlera, Niemiec sumienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję