Reklama

Niedziela Kielecka

Co kryje Las Wełecki?

Dotychczas zbrodnie niemieckie w Lesie Wełeckim k. Buska-Zdroju były mało znane mieszkańcom. Powszechnie istniało przekonanie, że okupacja w powiecie buskim przebiegała spokojnie.

Niedziela kielecka 33/2023, str. I

[ TEMATY ]

Busko‑Zdrój

K.D.

Przed pomnikiem upamiętniającym ofiary niemiekich zbrodni w Lesie Wełeckim

Przed pomnikiem upamiętniającym ofiary niemiekich zbrodni w Lesie Wełeckim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Badania historyczne dr Karoliny Trzeskowskiej-Kubasik z Biura Badań Historycznych IPN, odsłoniły zgoła inny obraz i przerażającą prawdę o terrorze niemieckim, egzekucjach i torturach.

Uroczystości 23 lipca, w 79. rocznicę tych wydarzeń, przy pomniku ofiar zbrodni niemieckich na skraju lasu zgromadziły buskie władze samorządowe ze starostą Jerzym Kolarzem i zastępcą burmistrza Michałem Marońskim, przedstawicieli Wojska Polskiego, grupy rekonstrukcyjne, stowarzyszenia kombatanckie, mieszkańców, harcerzy z Buska i zuchy z Siesławic.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za bestialsko pomordowanych modlono się podczas Mszy św. polowej, którą sprawował ks. kan. Bogusław Koper, proboszcz parafii Oleszki, będącej – wraz z IPN oraz Samorządem MiG Busko i Nadleśnictwem Pińczów – współorganizatorem uroczystości.

Zło nie ma ostatniego słowa

Reklama

W czasie homilii ks. Koper, odwołując się do Ewangelii, pochylił się nad tajemnicą zła na świecie. W kontekście zbrodni dokonanych przez Niemców w czasie II wojny światowej na mieszkańcach powiatu buskiego podkreślił że „ci, którzy byli więzieni, torturowani, rozstrzeliwani, katowani, wierzyli, że dobro kiedyś zwycięży, bo całą nadzieję złożyli w Bogu, do którego należy ostatnie słowo”. Wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom za pamięć o lokalnych bohaterach; szczególnie podziękował dr Karolinie Trzeskowskiej-Kubasik z IPN za jej pracę badawczą, która przyczynia się do poznawania prawdy o zbrodniach niemieckich, co ma przełożenie na godne upamiętnienie ofiar.

Nowe źródła i ustalenia

Historyczka urodziła się i wychowywała w Busku-Zdroju. Jak przyznaje, historia lokalna jest dla niej bardzo ważna. Wśród pomordowanych znalazł się również wuj jej babci, rozstrzelany 15 lub 16 września 1944 r. Doktor Trzeskowska-Kubasik podkreśla, że nie było dotychczas większych badań na temat zbrodni niemieckich na tym obszarze. Ona dotarła do wielu ważnych źródeł i danych. Zbrodnie dokonywane były w latach 1941-45. Do największej egzekucji doszło tu 19 lipca 1944 r. Zamordowanych zostało wówczas dwadzieścia dziewięć osób. Byli to mieszkańcy Buska-Zdroju, Tuczęp, Jarosławic, Pińczowa oraz Nowego Korczyna. Wśród ofiar znaleźli się żołnierze Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej, ale i osoby, których jedynym „przewinieniem” była przynależność do narodu polskiego; ginęły również kobiety i dzieci – tłumaczyła badaczka. Przed egzekucjami ofiary były torturowane. Stwierdzono złamania rąk, nóg, wybicie zębów czy kąsanie nóg przez psy. Niejednokrotnie przed egzekucjami ofiary zmuszano do wykopywania dołów.

Historyczce udało się ustalić nazwiska 12 394 osób – mieszkańców powiatu buskiego bądź przebywających na jego terenie czasowo – które zginęły w czasie okupacji niemieckiej. Choć jak zaznacza, skala zbrodni była znacznie wyższa. Ustaliła także miejsca kaźni, o których nie pisano bądź pisano bardzo niewiele. Mordów Niemcy dokonywali w Lesie Wełeckim, Lesie Widuchowskim, Lesie Koteckim, Lesie Skrzypiowskim w pobliżu Lisowa.

Badania trwają

W sumie w czasie II wojny światowej z terenu powiatu buskiego ok. 4 tys. osób Niemcy wywieźli do obozów koncentracyjnych, ok. 20 tys. osób natomiast – na roboty przymusowe; 12-15 tys. osób przeszło przez więzienia i areszty. W ośmiu gettach przebywało 25-26 tys. Żydów, którzy stracili życie głównie w obozie śmierci w Treblince. Doktor Trzeskowska-Kubasik zapowiada monografię przedstawiającą szczegółowo represje okupanta na terenie powiatu buskiego.

2023-08-08 12:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium w duchu miłosierdzia

Niedziela kielecka 14/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Busko‑Zdrój

T.D.

Pełna uroku i duchowych symboli kaplica Matki Bożej Fatimskiej

Pełna uroku i duchowych symboli kaplica Matki Bożej Fatimskiej

Patron parafii taki jak św. Brat Albert zobowiązuje i inspiruje do dzieł miłosierdzia, czego znakomitym przykładem jest buskie sanktuarium św. Brata Alberta. Dynamika inicjatyw wielkopostnych jest w parafii widoczna, choć dobre rzeczy dzieją się tam przez cały rok.

Jest nim na pewno funkcjonująca w parafii od 18 lat Wspólnota Brata Alberta, której ton nadaje aktywność 20 osób. Członkowie wspólnoty 17. dnia każdego miesiąca asystują podczas Mszy św. sprawowanej w intencji osób samotnych, ubogich, doświadczonych nałogami i zniewoleniami. Odbywa się wówczas święcenie chleba i dzielenie go wśród uczestników, a także ucałowanie relikwii patrona. Wspólnota uczestniczy w realizacji dzieł miłosierdzia w parafii. W kościele jest wystawiony kosz, do którego można składać dary. Paczki dla ubogich przygotowywane są nie tylko w okresie przedświątecznym. Dystrybucja paczek (głównie żywność, ale i chemia) dotyczy ok. stu osób z parafii i gminy weryfikowanych przez MOPS. Długą tradycję w parafii mają spotkania świąteczne, w tym miejsko-parafialne wigilie, z myślą o ubogich. Z charyzmatem św. Brata Alberta kojarzony jest chleb i w tym duchu powstała przed laty Izba Chleba, gdzie wypieka się doskonałe podpłomyki, gdzie odbywają się warsztaty poprzedzone katechezą – spotkaniem ewangelizacyjnym w kościele. Jest to dzieło poprzedniego proboszcza ks. Marka Podymy, obecnie rezydenta w parafii, który nadal w nim uczestniczy. – Ks. Podyma opowiada o kościele, w szerokim kontekście historycznym i duchowym Ponidzia, wprowadza w symbolikę kościoła, a potem zebrani – np. uczniowie, uczestnicy różnego typu placówek, kuracjusze – przechodzą do Izby Chleba – wyjaśnia ks. dr Andrzej Jankoski, proboszcz. Tam króluje tradycyjny piec chlebowy, są stoły, przy których wygodnie można spożyć pachnące świeże podpłomyki; można także poznać tradycyjne metody wypieku chleba i narzędzia z tym związane. Lekcje chleba – lekcje etnografii dla wszystkich, są lubiane i popularne.
CZYTAJ DALEJ

Posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim, czyli rzecz o fałszywych intencjach

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Wielki Post

pexels.com

Dlaczego posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim – czyli o tym, jak ważny jest motyw, dla którego katolik podejmuje post.

Co robimy, kiedy jest post?” – zapytała kiedyś katechetka dzieci w szkole. I uzyskała błyskawiczną odpowiedź: „Czytamy uważnie i dajemy lajka!”. Młodsi, czytając to, pewnie się roześmieją. Starsi zapytają, o co chodzi. Ja też kilka lat temu nie wiedziałem, co robi post w internecie. Wyjaśnię więc moim rówieśnikom (między boomerami i wczesnym pokoleniem X) i nieco jeszcze wcześniej urodzonym, że „post” to po prostu krótki tekst zamieszczony w internecie w mediach społecznościowych, a „lajk” to kliknięta ikonka oznaczająca, że wpis nam się podobał.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję