Reklama

Niedziela Małopolska

Było warto!

Przeżyliśmy niezwykłą ucztę duchową – przyznaje proboszcz parafii Bożego Ciała – ks. Przemysław Soboń, kanonik laterański.

Niedziela małopolska 26/2023, str. III

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Utwór wykonały połączone zespoły

Utwór wykonały połączone zespoły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, podczas Sumy odpustowej w krakowskiej bazylice Bożego Ciała licznie zebrani wierni – goście oraz parafianie byli świadkami prawykonania utworu Missa in honorem sanctissimi Corporis et Sanguinis Jesu Christi skomponowanego przez prof. Henryka Jana Botora.

Geneza

W klasztorze Bożego Ciała jesteśmy od 1405 r. – przypomina w rozmowie z Niedzielą ks. Soboń i zaznacza, że na przestrzeni wieków kanonicy laterańscy byli także mecenasami kultury, co można dostrzec m.in. w pięknym wystroju bazyliki. Zauważa, że dzisiaj nie przywiązuje się takiej wagi do powstawania nowych dzieł głoszących chwałę Pana. – Remontujemy, odnawiamy, ale co zostanie po nas? – pyta i wyjaśnia, że zamówiony u prof. Botora utwór ma upamiętniać nasze czasy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Profesor Botor, wykładający w Katedrze Muzyki Religijnej Akademii Muzycznej w Krakowie, jest wybitnym kompozytorem, wirtuozem organów, dyrygentem i pedagogiem. Jego utwory sakralne, np. Missa Joannis Pauli Secundi (zabrzmiała w 2016 r. w trakcie ŚDM w Krakowie) czy pieśni: Misericordias Domini i Deus Caritas est, są dobrze znane w Kościele, ale pan profesor skomponował także wiele utworów instrumentalnych o charakterze świeckim, np. koncert na skrzypce i orkiestrę symfoniczną dedykowany Kai Danczowskiej czy muzykę do filmów. W rozmowie z Niedzielą zauważa, że z powodu licznych kompozycji o charakterze religijnym, których jest autorem, zaszufladkowano go jako kompozytora religijnego, co nie jest do końca prawdą i co sprawia, że raczej nie przyjmuje takich zamówień. Jednak tym razem nie odmówił. – W bazylice Bożego Ciała, upamiętniającej cud eucharystyczny, jest wyjątkowy proboszcz, który mnie przekonał – przyznaje prof. Botor i dodaje: – Widziałem, jak bardzo mu zależy na parafii, jak się stara o bazylikę, o organy, ale też o duchowy rozwój wiernych. Także to miejsce jest dla mnie wyjątkowe. Lubię ten kościół i znajdującą się nieopodal świątynię św. Katarzyny. Jako student przechodziłem tymi ulicami, zatrzymywałem się w tych kościołach.

Prawykonanie

Mszę ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa (to przetłumaczony tytuł utworu) wykonały połączone zespoły: Krakowski Chór Lekarski, Chór Męski „Cantores Sancti Nicolai” z Bochni, Chór Bazyliki Bożego Ciała oraz orkiestra symfoniczna bazyliki Bożego Ciała i organista – Jarosław Raczek. Przygotowania do prawykonania trwały kilka miesięcy. Zaproszone do współpracy zespoły pracowały nad materiałem, a przed Bożym Ciałem odbywały się połączone próby także pod okiem kompozytora.

– Chóry były przygotowywane przez dwóch chórmistrzów – informuje pan profesor. Zaznacza starania parafii w tym zakresie. – Podczas ostatnich prób, już przed prawykonaniem, zająłem się szczegółami dotyczącymi m.in. tempa, dynamiki – wyjaśnia kompozytor i podkreśla ogrom pracy włożonej w przygotowania przez chóry i orkiestrę.

Ale było warto! Już w czasie homilii abp Józef Michalik zauważył szczególne wydarzenie, ważne na drodze formacji piękna kultury chrześcijańskiej i polskiej kultury muzycznej. – Jesteśmy uczestnikami Mszy świętej... – powiedział hierarcha i zauważył: – Autor pomaga nam zatęsknić za tym pięknem nieskończonym. Pięknem, które ukryte jest w Bogu, a które ludzie przez twórczą pracę, pomnażając zdobycze kultury, pomagają i nam odkrywać, i wznosić się ku temu nieskończonemu pięknu.

Nagroda

Reklama

– Przeżyliśmy niezwykłą ucztę duchową – przyznał w rozmowie z Niedzielą proboszcz parafii i dodał, że uczestniczący w uroczystości odpustowej goście byli zachwyceni utworem. Zaznaczył: – Mówili, że chociaż biorą udział w różnych wydarzeniach, to z takim przeżyciem duchowym spotykają się nieczęsto.

Wielkie brawa zgotowali kompozytorowi i całemu zespołowi wykonawców słuchacze. Po zakończeniu wielu dziękowało za duchową ucztę. – To jest zawsze niesamowite, gdy ktoś podchodzi, gratuluje i wyznaje, że mocno przeżył tę muzykę – zapewnia prof. Botor. I zauważa: – To bardzo duża nagroda dla twórcy, który komponując, ma przecież różne pytania, wątpliwości. Taka postawa odbiorców, dla których była to forma modlitwy, jest szczególnie cenną nagrodą.

Proboszcz parafii zaznacza, że projekt został zorganizowany przez fundację Life and Art, a sfinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Zapytany o losy dzieła informuje: – Pan profesor ma napisać transkrypcję na organy, co pomoże nauczyć się wykonywać utwór parafianom, pod kierunkiem organisty. Melodia śpiewanej Mszy świętej... nie jest zbyt trudna. Stąd nadzieja, że z tym utworem nasza wspólnota będzie się utożsamiać.

2023-06-20 14:23

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co powie Duch Święty?

Niedziela małopolska 45/2013, str. 5

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Kraków

Archiwum prywatne

W dniach 14-16 listopada w Nowej Hucie będzie mieć miejsce Forum Ewangelizacyjne pod hasłem: „Całą Ewangelię, Całe Ciało, Całemu Światu”. Wezmą w nim udział zaangażowani w nową ewangelizację goście z Polski i z zagranicy, a uczestnikami będą kapłani i przedstawiciele wspólnot z całego kraju. Wieczorne celebracje są otwarte dla wszystkich chętnych.

MAŁGORZTA CICHOŃ: – Jeden z kapłanów z parafii w Nowej Hucie, patrząc na program Forum, pytał, dlaczego nie jest on skoncentrowany wokół liturgii, która jest źródłem i szczytem życia Kościoła?
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje święcenia biskupa bez zgody Rzymu

2026-07-10 14:01

[ TEMATY ]

redemptoryści

Karol Porwich/Niedziela

Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (CSsR) opublikowało oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od sedewakantystycznej wspólnoty Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR), mającej siedzibę na wyspie Papa Stronsay w archipelagu Orkadów. Dokument został wydany w związku z planowaną na 25 lipca konsekracją biskupią założyciela wspólnoty, ks. Michaela Mary’ego, która ma się odbyć bez mandatu papieskiego.

W oświadczeniu opublikowanym 7 lipca w Rzymie przełożony generalny redemptorystów, o. Rogério Gomes CSsR, podkreślił, że „Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR) nigdy nie byli częścią Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (CSsR), ani też nigdy nie byli prawnie powiązani z Zarządem Generalnym Redemptorystów”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję