Jest dostępna na kanale 57. w naziemnej telewizji cyfrowej. Jest polską stacją należącą do światowej rodziny katolickich telewizji EWTN. Pierwszą stację założyła w 1981 r. w Stanach Zjednoczonych klaryska od Wieczystej Adoracji – Matka Angelica. Stacja otrzymała nazwę Eternal Word Television Network (EWTN) czyli Telewizyjna Sieć Wiekuistego Słowa. Szybko zaczęła się rozwijać i objęła zasięgiem całe Stany Zjednoczone. W 2009 r. Stolica Apostolska uhonorowała Matkę Angelicę i telewizję EWTN medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Założycielka EWTN zmarła w swoim klasztorze w Henceville, w stanie Alabama w 2016 r.
Sygnał z centrali telewizji w Birmingham, w Alabamie jest dziś dostępny na całym świecie. Powstało prawie 20 regionalnych stacji na całym świecie należących do rodziny EWTN. Obecnie telewizja dociera do 150 krajów i 300 mln gospodarstw domowych. W 2018 r. wystartowała polska stacja należąca do rodziny EWTN. Rozpoczęła swoje nadawanie od internetu, ale jest już dostępna w naziemnej telewizji cyfrowej, przede wszystkim w dużych polskich miastach. Na antenie stacji możemy oglądać nowe produkcje, ale również materiały wyprodukowane w USA, przede wszystkim znane na całym świecie talk show Mother Angelica Live oraz program abp. F. J. Sheena Life Is Worth Living. Mimo, że dopiero od grudnia możemy oglądać naziemnie telewizję EWTN Polska w Szczecinie, produkcje ze Szczecina pojawiają się na antenie już od ponad roku. Telewizja transmitowała uroczystości Jubileuszu 50-lecia Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, a także przygotowała cykl programów dotyczących tego wydarzenia (m.in. rozmowy z ks. abp. A. Dzięgą, biskupem seniorem M. B. Kruszyłowiczem, ks. G. Wejmanem i ks. K. Mańkowskim). Wciąż możemy je oglądać na kanale telewizji na YouTube: https://www.youtube.com/@EWTNPolska. W czasie Adwentu na antenie EWTN Polska emitowano rekolekcje dla dzieci i młodzieży ze św. Stanisławem Kostką zrealizowane w Publicznej Katolickiej Szkole Podstawowej im. św. Stanisława Kostki w Szczecinie. Zapewne nie są to ostatnie produkcje ze Szczecina. Zapraszamy do oglądania EWTN Polska na kanale 57. naziemnej telewizji cyfrowej.
Habit zakonny przyjął z rąk samego św. Dominika. Był krewnym św. Jacka Odrowąża. Modlitwą uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia w 1241 r.
Błogosławiony Czesław obok św. Jacka Odrowąża należał do księży z otoczenia biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Prawdopodobnie pełnił funkcję kustosza kolegiaty sandomierskiej. Jako kapłan diecezjalny w 1220 lub 1221 r. wstąpił do dominikanów, a w 1222 r. przybył wraz z innymi współbraćmi, w tym ze św. Jackiem Odrowążem, do Krakowa. Pierwsi dominikanie zamieszkali tam i oddali się pracy kaznodziejskiej i duszpasterskiej. W 1225 r. Czesław udał się do Pragi na prośbę biskupa stolicy Czech. Pracując na terenie tego kraju, stał się założycielem rodziny dominikańskiej na ziemi czeskiej. Po założeniu w 1225 r. klasztoru w Pradze udał się do Wrocławia. Właśnie w stolicy Dolnego Śląska Czesław dał się poznać jako wybitny kaznodzieja. Biskup wrocławski Wawrzyniec przekazał dominikanom kościół św. Wojciecha. Rektorem świątyni, założycielem i pierwszym przeorem wspólnoty zakonnej i prowincjałem został bł. Czesław. W 1241 r. uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia miasta. Tak opisuje jego zasługi dzieło Tutelaris Silesiae: „On to właśnie około 1241 roku, kiedy nawała Tatarów grasowała po Polsce i Śląsku, znajdując się w grodzie sławetnego miasta Wrocławia, razem z innymi wierzącymi w Chrystusa swoimi modlitwami wspaniale obronił miasto przed szaleństwem wrogów”. Również ks. Piotr Skarga w swoich Żywotach świętych pańskich narodu polskiego napisał: „Modlitwą święty Czesław nieprzyjaciół zwojował, miasto w całości zachował. Na ten cud niektórzy z Tatarów nawrócili się do Chrystusa i zakonny habit z ręku błogosławionego Czesława przyjęli, przez których wielu innych Tatarów do wiary świętej nawrócił”.
Piękna scena po meczu o trzecie miejsce na mistrzostwach świata. Kilku piłkarzy Anglii i Francji zebrało się na boisku i razem odmówiło modlitwę, dziękując za przeżyty czas. Tę scenę okrzyknięto już najbardziej wzruszającą podczas tego turnieju - informuje o tym portal gol24.pl.
Anglia pokonała Francję 6:4 (4:0) w meczu o trzecie miejsce piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Miami.
Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.
Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.