Reklama

Niedziela Świdnicka

Wspólne orszakowanie

Barwne korowody Orszaków Trzech Króli przeszły pod hasłem „Niechaj prowadzi nas gwiazda!” przez 753 miejscowości w całym kraju. Blisko 20 z nich przemaszerowało przez diecezję świdnicką.

Niedziela świdnicka 3/2023, str. I

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

W Świdnicy Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami miasta po raz dwunasty

W Świdnicy Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami miasta po raz dwunasty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W stolicy diecezji wymarsz orszaku poprzedziła Msza święta w katedrze św. Stanisława i św. Wacława. Biskup Marek Mendyk w wygłoszonej homilii zauważył, że Mędrcy ze Wschodu przybywający do Chrystusa byli ludźmi szukającymi prawdziwego światła, mogącego wskazać drogę, jaką należy iść w życiu. – Mieli pewność, że w świecie stworzonym jest coś, co moglibyśmy nazwać „podpisem” Pana Boga. Człowiek może i powinien starać się go odkryć i odszyfrować – zachęcał, wyjaśniając, że musimy otworzyć się na pewność, że Bóg jest wszechmocną miłością, która niczego nam nie odbiera, nie zagraża, lecz przeciwnie, jest Jedynym, który potrafi nam dać możliwość życia w pełni, doznawania prawdziwej radości.

Następnie po zakończonej celebrze bp Marek Mendyk wraz z bp. Waldemarem Pytlem z parafii ewangelicko-augsburskiej stanął na czele orszaku, który wyruszył spod katedry i przeszedł do Rynku, gdzie odbyło się wspólne kolędowanie. Uczestnikom towarzyszył zespół wokalno-instrumentalny Emaus z Boguszowa-Gorc. Ciepły posiłek dla blisko dwóch tysięcy uczestników przygotowali wolontariusze Caritas Diecezji Świdnickiej. Jak co roku, dużą atrakcją były osiołki z ośrodka onoterapii z Lubachowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W innych miejscowościach

Reklama

W Wałbrzychu orszak wyruszył sprzed kolegiaty Świętych Aniołów Stróżów w samo południe. Około dwóch tysięcy wałbrzyszan podążało za Trzema Mędrcami, jadącymi konno. W amfiteatrze na pl. Teatralnym dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 28 odegrały tradycyjne jasełka, nie zabrakło wspólnego kolędowania. Szczęśliwcy otrzymali pamiątkowe monety orszakowe.

W Strzegomiu barwny korowód przeszedł po raz siódmy. Po Mszy świętej w kościele Najświętszego Zbawiciela Świata i Matki Boskiej Szkaplerznej Trzej Królowie zasiedli do zabytkowych kabrioletów, a za nimi podążył tłum strzegomian śpiewających kolędy. Orszak przeszedł przez Rynek, ulicami Paderewskiego, Bankową i Kościuszki, a następnie powrócił do kościoła, gdzie Mędrcy złożyli dary małemu Jezusowi.

Mieszkańcy Ząbkowic Śląskich po Mszy świętej w kościele św. Anny wyruszyli za Trzema Królami, reprezentującymi trzy kontynenty: Europę, Azję i Afrykę. Barwnemu przemarszowi towarzyszył głośny śpiew kolęd wraz z Miejską Orkiestrą Dętą. Po przybyciu do Ząbkowickiego Centrum Kultury i Turystyki odbyło się wspólne kolędowanie uczestników i koncert zespołu Gennesaret z Piskorzowa.

W Świebodzicach uczestnicy orszaku spotkali się na Rynku, skąd wspólnie wyruszyli w stronę hali OSiR. Na miejscu zespół Świebodziczanie oraz młodzież z ks. Emilem Dudkiem zaprosili uczestników do wspólnego kolędowania. Nie zabrakło przedstawień jasełkowych przygotowanych przez miejscowe szkoły podstawowe oraz gorącej grochówki, ciast i napojów.

Barwne korowody przeszły także przez Bardo, Dobromierz, Boguszów-Gorce, Głuszycę, Jaroszów, Międzygórze, Marianówkę, Wilkanów, Górę Igliczną, Lewin Kłodzki, Jaroszów, Jaworzynę Śląską, Jugów, Łagiewniki, Mieroszów, Piławę Górną, Stare Bogaczowice oraz Walim.

2023-01-11 07:43

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orszak Trzech Króli przeszedł przez Wieluń po raz siódmy

[ TEMATY ]

orszak

Orszak Trzech Króli

Wieluń

Zofia Białas

Wieluń dołączył do Orszaku Trzech Króli w 2014 roku. Inicjatorem Orszaku był i jest Zespół ds. Nowej Ewangelizacji Regionu Wieluńskiego, pracujący pod okiem koordynatora ks. Sebastiana Wyrozumskiego, wikariusza parafii św. Stanisława BM.

Siódmy Wieluński Orszak Trzech Króli rozpoczął się Mszą św. koncelebrowaną w kościele p.w. św. Józefa, odprawioną w intencji wszystkich, dzięki którym kolejny Orszak w Wieluniu mógł się odbyć. Wcześniej świątynię opuścili Maryja i Józef udający się do Betlejem.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję