Reklama

Niedziela Lubelska

Dialog z braćmi

Z żadną inną religią nie jesteśmy tak powiązani, jak z judaizmem. Kto spotyka Jezusa, ten spotyka judaizm – powiedział abp Stanisław Budzik.

Niedziela lubelska 44/2022, str. VI

[ TEMATY ]

KUL

judaizm

Tomasz Koryszko/KUL

Susannah Heschel podkreśliła, że wartość ducha współpracy i dialogu między judaizmem a chrześcijaństwem jest nieoceniona

Susannah Heschel podkreśliła, że wartość ducha współpracy i dialogu między judaizmem a chrześcijaństwem jest nieoceniona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na mapie Lublina pojawiła się nowa jednostka naukowa, edukacyjna i kulturalna, która ma pogłębiać relacje katolicko-żydowskie. Uroczysta inauguracja Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela, które działa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, miała miejsce 17 października z udziałem licznych gości, m.in. łacińskiego patriarchy Jerozolimy abp. Pierbattisty Pizzaballi oraz córki patrona centrum prof. Susannah Heschel.

Wspólne korzenie

Reklama

Utworzenie naukowo-edukacyjnego ośrodka, który łączy chrześcijaństwo z judaizmem, było pragnieniem społeczności akademickiej KUL i zostało pozytywnie przyjęte przez środowiska żydowskie. – Inauguracja Centrum Heschela jest wydarzeniem historycznym; jestem przekonany, że nie tylko dla naszego uniwersytetu – powiedział rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski. Jak wyjaśnił, centrum będzie opierać działalność na trzech filarach. Są nimi: wspólna Biblia, wspólna przeszłość i wspólna przyszłość. – Odnoszą się one do wspólnych korzeni biblijnych, do wspólnoty dziejów obu społeczności, jak również do potrzeby kształtowania przyszłości opartej na dialogu i otwartości na wielokulturowość – podkreślił ksiądz rektor. Podobnie wypowiedział się Yacov Livne. Ambasador Izraela w Polsce w liście przesłanym na inaugurację wyraził nadzieję, że centrum będzie kontynuatorem wielkich idei Abrahama Heschela w zakresie obopólnego zrozumienia i szacunku pomiędzy narodami polskim i żydowskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świadectwo otwartości

Jak podczas spotkania powiedział abp Pierbattista Pizzaballa, historia relacji chrześcijańsko-żydowskich była trudna, dlatego tak wielką wartością jest dialog między bratnimi religiami. – Dialog chrześcijańsko-żydowski jest pierwszym i najważniejszym typem dialogu, bo to jest dialog z naszymi korzeniami. Nie możemy mieć dostępu do nauczania Jezusa Chrystusa, jeżeli nie zdamy sobie sprawy z jego żydowskich korzeni – podkreślił patriarcha.

Prymas Polski abp Wojciech Polak w przesłaniu na inaugurację zwrócił uwagę, że każde nowe centrum dialogu katolicko-żydowskiego jest świadectwem otwartości między wyznawcami obu wielkich religii. – Myślę, że w Lublinie, szczególnie w tej części naszej ojczyzny, która w przeszłości była naznaczona obecnością dużych wspólnot żydowskich, centrum da nową możliwość nie tylko poznania, ale i zbliżenia się do myśli żydowskiej – powiedział abp Polak.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wyraził radość z powstania centrum i podkreślił, że jest ono realizacją deklaracji soborowej Nostra aetate i nauczania Kościoła wyrażonego przez kolejnych papieży, szczególnie przez św. Jana Pawła II, który jest wzorem do naśladowania w dialogu katolicko-żydowskim. – Był pierwszym papieżem, który modlił się razem z rabinem o pokój; pierwszym papieżem, który wszedł do synagogi i który odwiedził niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau; pierwszym papieżem, który modlił się pod Ścianą Płaczu, gdzie prosił Boga o wybaczenie i wzajemne braterstwo – przypomniał ksiądz arcybiskup.

Centrum dialogu

Dyrektorem Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela został ks. prof. Mirosław S. Wróbel. Ceniony biblista na KUL kieruje Sekcją Nauk Biblijnych; ponadto jest tłumaczem Biblii Aramejskiej i badaczem literatury rabinicznej. Funkcję zastępców dyrektora pełnią dr hab. inż. Witold Mędykowski (historyk, politolog i archiwista, który specjalizuje się m.in. w historii Żydów polskich i Holokaustu) oraz ks. dr Paweł Rytel-Andrianik (biblista i orientalista). Siedzibą centrum jest Collegium Iuridicum KUL przy ul. Spokojnej w Lublinie. /buk

2022-10-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dary judaizmu

Niedziela lubelska 10/2021, str. V

[ TEMATY ]

debata

judaizm

Tomasz Koryszko/KUL

Debatę rabinów poprowadził prof. Sławomir Jacek Żurek (z lewej)

Debatę rabinów poprowadził prof. Sławomir Jacek Żurek (z lewej)

W lubelskiej jesziwie dialogowi rabinów przysłuchiwali się chrześcijanie różnych wyznań.

W ostatnią środę lutego przedstawiciele wspólnot żydowskich w Polsce podjęli dyskusję na temat dialogu. Spotkanie zainaugurowało program Ekumeniczny Lublin 2021. Ludzie i formy dialogu. Ku Jerozolimie. To bezpośrednie przygotowanie do II Międzynarodowego Kongresu Ekumenicznego Jerozolima i Lublin – miasta dialogu, jaki w listopadzie odbędzie się w Watykańskim Centrum Notre Dame w Jerozolimie.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się Festiwal Życia w Kokotku. Czas na decyzję

2026-04-30 09:19

[ TEMATY ]

Festiwal Życia w Kokotku

Archiwum organizatorów

Nieco ponad dwa miesiące dzielą nas od Festiwalu Życia, który odbędzie się od 6 do 12 lipca. Festiwalowicze myślami są coraz bliżej Kokotka, poszczególne grupy dopinają listy uczestników, a organizatorzy właśnie przedstawili ofertę warsztatów. Co trzeba wiedzieć już teraz?

Teraz majówka, a potem byle do wakacji… i do Festiwalu Życia! Tak w największym skrócie rysuje się plan wielu młodych ludzi, którzy na początku lipca przyjadą do Kokotka, by przeżyć – jak sami mówią – najlepszy tydzień w swoim życiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję