Reklama

Turystyka

Wakacje na rowerze?

Czemu nie, skoro paliwo coraz droższe, drogi zakorkowane, powietrze gęste od spalin, a zamiast lasów i łąk – blokowiska i asfalt...

Niedziela Ogólnopolska 27/2022, str. 40-41

[ TEMATY ]

rower

szlak rowerowy

rowerzyści

Studio Graficzne „Niedzieli”

Kilka z wielu szlaków rowerowych wiodących przez Polskę

Kilka z wielu szlaków rowerowych wiodących przez Polskę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tego lata chcemy zaprosić Czytelników do spojrzenia na Polskę z nieco innej perspektywy. Przez kilka tygodni w ramach cyklu „Wakacje z Niedzielą” będziemy proponować zwiedzanie ojczyzny na piechotę, na rowerze, przy użyciu kajaka czy łódki... Odkryjemy razem często mniej popularne, ale równie urokliwe szlaki znaczone perełkami architektury drewnianej i odkryjemy miejsca kultu innych wyznań. Odwiedzimy cudami słynące źródełka, przejdziemy się też polskim odcinkiem słynnego Camino de Santiago.

Jak się okazuje, Polaków nie trzeba przekonywać do jeżdżenia na rowerze. Pokochaliśmy dwa kółka na równi z Holendrami, Duńczykami czy Niemcami. Obliczono niedawno, że jakieś 60% polskich gospodarstw domowych ma własny rower. Rosnąca popularność bicykli ma niewątpliwie związek ze wspomnianą ceną paliwa, ale większość młodych woli rower, bo po prostu lubi ten środek transportu, ponieważ łatwiej w dużych miastach poruszać się właśnie tak. Nie bez znaczenia jest też argument ekologiczny – nie kopcimy, więc wpływamy pozytywnie na klimat.

Trzeba też przyznać, że nasz kraj zrobił spory krok w kierunku ułatwienia życia rowerzystom – miasta stają się przyjazne dwu kółkom, a cały kraj przecinają wzdłuż i wszerz trasy rowerowe, poprowadzone tak, by omijać zapchane autami drogi, a pokazać najpiękniejszą twarz Polski – czyli jej naturalne piękno, ciekawą przeszłość czy miejscami unikalną już architekturę. Nie bójcie się więc ruszyć na szlak. W zasadzie wszędzie znajdziecie dogodną infrastrukturę – jest gdzie przenocować, dobrze zjeść, zregenerować siły. Dużych szlaków jest kilka – najdłuższy biegnie wzdłuż wschodniej krawędzi Polski. Ale są też takie jak np. wokół jezior czy parków krajobrazowych – w sam raz na weekendowy wypad.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początku dobrze jest stanąć w prawdzie i poznać własne możliwości: jaki odcinek jesteś w stanie pokonać dziennie, by rower nie pokonał ciebie? Jeśli nie jeździsz często, nie porywaj się z motyką na słońce; chodzi o to, żebyś następnego dnia był zdatny do życia. Z drugiej strony – nie panikuj. Niech nie przeraża cię odcinek np. 30. czy 40-kilometrowy. Wiele razy zabieraliśmy znajomych na weekendowe wypady i po powrocie byli zdumieni, że zdołali przejechać 50 km bez zadyszki i zakwasów. Ważna uwaga: każdy ze szlaków opisanych niżej jest odpowiedni zarówno dla wyrobionych rowerzystów, jak i dla tych początkujących czy rodzin z dziećmi. To od was zależy, jaki odcinek zamierzacie przejechać, ile macie czasu i jaką kondycję. To co? Ruszamy...

Polska na dwóch kółkach

Dużych szlaków rowerowych jest, według wielu różnych źródeł, ok. czternastu, choć liczba ta może ulec zmianie. Na wschodzie mamy słynny wśród rowerzystów Green Velo, który wiedzie przez najcenniejsze przyrodniczo miejsca w Polsce. Zaczyna się na Żuławach Wiślanych nad Nogatem, potem biegnie w dół – do Elbląga i dalej wzdłuż Zalewu Wiślanego. Można nim dojechać aż na Suwalszczyznę, mijając po drodze bajkowe Warmię i Mazury. Można też wystartować na Podlasiu – jechać leśnymi drogami Puszczy Augustowskiej, przez parki narodowe: biebrzański, białowieski i narwiański. Zabrani w te rejony rowerzyści z USA nie mogli wyjść z podziwu, że w niewielkiej Polsce są tereny tak dzikie, nietknięte cywilizacją, i tak zachwycające krajobrazowo.

Green Velo to także Roztocze – południowo-wschodni malowniczy zaułek Polski. Można zacząć np. w Zwierzyńcu. Potem jechać spokojnie przez rozległe tereny tamtejszego parku narodowego, niemal cały czas przez monumentalny stary las, odpocząć w Krasnymstawie – i zobaczyć kaplice na wodzie... I tak niespiesznie dojechać na kolację do Majdanu Sopockiego. Odcinek nie jest wyczerpujący, a jest mocno urokliwy. Balsamiczne powietrze i cisza gratis...

Wolicie morze?

Reklama

Zapraszamy na Velo Baltica – to fragment europejskiego szlaku rowerowego zwanego EuroVelo 10. Wiedzie on przez takie miejsca, jak: Świnoujście, Międzyzdroje, Dziwnów, Rewal, Kołobrzeg, Mielno, Darłowo, Ustkę, Łebę, Władysławowo, Gdynię czy Sopot. Trzeba lepszej rekomendacji?

Nie liczcie jednak na to, że pojedziecie cały czas trasą z widokiem na Bałtyk. Co nie znaczy, że zabraknie obrazków zapierających dech – dla nas unikatowa była możliwość znajdowania niemal dzikich, pustych plaż, które pojawiały się po drodze właśnie dlatego, że jechało się rowerem. Velo Baltica jest świetnie oznakowaną trasą, płaską jak stół, więc nadaje się świetnie dla początkujących i dzieciaków. Nie musicie zabierać rowerów z domu, wokół znajdziecie masę wypożyczalni i serwisów rowerowych. Warto też rozważyć opcje z PKP – można załadować rowery w pociąg i podjechać blisko Velo Baltica np. na tylko krótki wypad.

Polskich rzek dyrektorowa

Reklama

A może tak pojechać wzdłuż Wisły? Wiślana Trasa Rowerowa w sumie liczy – uwaga – 1,2 tys. km. Biegnie od Wisły w Beskidach do Wyspy Sobieszewskiej w Gdańsku. Trasa nie jest całkiem gotowa, ale sporo jest odcinków bezpiecznych dla rowerów, czyli z dala od ruchliwych tras; wiedzie drogami gruntowymi w lasach i na terenach rolniczych. Oczywiście, wybierzcie tylko jakiś mały odcinek, a jest z czego wybierać, bo droga wzdłuż Wisły to Polska w pigułce. Z wysokości siodełka podziwiamy urokliwe Beskidy, Małopolskę czy Śląsk. Przez ten ostatni biegnie jeszcze jedna ciekawa trasa – Żelazny Szlak Rowerowy. Wart obejrzenia, zwłaszcza gdy sądzicie, że Śląsk to zatrute powietrze i poprzemysłowe, lekko zardzewiałe krajobrazy. Zaręczamy, że wycieczka po okolicach Godowa, Jastrzębia-Zdroju czy Zebrzydowic sprawi, że zmienicie zdanie. Śląsk jest zielony, klimatyczny i ma swoje tajemnice. Przy okazji możecie zajrzeć na małe jasne do czeskiej Karwiny i Piotrowic.

Zamiast spływu

Palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o urodę, dzierży podobno Velo Dunajec, choć wielu z nas na podium uparcie lokuje Bałtyk. Obłędne widoki Pienińskiego Przełomu Dunajca nikogo jednak nie pozostawią obojętnym. Jazdę można zacząć też w Zakopanem i zakończyć dopiero w Wiśle – to dla ambitnych. Można też ograniczyć kilometry do okolic Nowego Targu i Gorlic albo wybrać się na wycieczkę dookoła Jeziora Czorsztyńskiego. Zdecydowanym numero uno są drogi rowerowe biegnące wzdłuż Dunajca. Polecamy trasę ze Szczawnicy w kierunku Słowacji – jest odpowiednia zarówno dla początkujących, jak i dla rodzin z dziećmi. Jedzie się tak blisko brzegu rzeki, że można usłyszeć śpiewne zawołania flisaków i piski uczestniczek spływów.

Szlak Wokół Tatr

Objechać Tatry – to dopiero wyzwanie. Nim jednak wybierzecie się na ten odcinek, radzimy mocno popracować nad kondycją. Szlak Wokół Tatr to wspólny polsko-słowacki projekt, którego realizacja ciągle trwa. Po szlaku zdecydowanie lepiej jeździ się w Polsce, po stronie sąsiada z roku na rok sytuacja się poprawia, więc generalnie polecamy go nawet tym mniej wprawionym rowerzystom. Najbardziej wysportowani zaczną zapewne w okolicach Suchej Góry Orawskiej (Suchej Hory) na Słowacji, żeby skończyć za Kacwinem, przy granicy ze Słowacją. Część szlaku poprowadzono po dawnej trasie kolei wąskotorowej – z dala od hałaśliwych tras. Jest to więc idealny odcinek do pokonania przez rodziny z dziećmi.

2022-06-29 06:11

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

360. rowerzystów wyruszyło na Jasną Górę. Na miejscu będą za 4 dni

[ TEMATY ]

Jasna Góra

diecezja kielecka

rowerzyści

rowerowa pielgrzymka

Archiwum pielgrzymki

Rowerowa Pielgrzymka Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę

Rowerowa Pielgrzymka Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę

Z błogosławieństwem bp. Andrzeja Kalety dzisiaj spod kościoła św. Maksymiliana w Kielcach wyruszyła 13. Rowerowa Pielgrzymka Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę. Rowerzyści pielgrzymują pod hasłem „Z Maryją jesteśmy pielgrzymami nadziei”.

- Jadą z nami całe rodziny, mamy osoby w różnym wieku, każda wiezie swoje intencje do Matki Bożej - mówi KAI ks. Zbigniew Wójcik, dyrektor pielgrzymki rowerowej, mianowany w maju br., który na tym stanowisku zastąpił ks. Tomasza Biskupa. Jak informuje, na pielgrzymkę rowerową zapisało się ponad 360 osób. Przed nimi trasa ok. 270 km.
CZYTAJ DALEJ

Posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim, czyli rzecz o fałszywych intencjach

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Wielki Post

pexels.com

Dlaczego posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim – czyli o tym, jak ważny jest motyw, dla którego katolik podejmuje post.

Co robimy, kiedy jest post?” – zapytała kiedyś katechetka dzieci w szkole. I uzyskała błyskawiczną odpowiedź: „Czytamy uważnie i dajemy lajka!”. Młodsi, czytając to, pewnie się roześmieją. Starsi zapytają, o co chodzi. Ja też kilka lat temu nie wiedziałem, co robi post w internecie. Wyjaśnię więc moim rówieśnikom (między boomerami i wczesnym pokoleniem X) i nieco jeszcze wcześniej urodzonym, że „post” to po prostu krótki tekst zamieszczony w internecie w mediach społecznościowych, a „lajk” to kliknięta ikonka oznaczająca, że wpis nam się podobał.
CZYTAJ DALEJ

Bp Heiner Wilmer nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Niemiec

2026-02-24 18:15

[ TEMATY ]

Bp Heiner Wilmer

Deutsche Bischofskonferenz

Niemieccy biskupi mają nowego przewodniczącego. Został nim Heiner Wilmer SCJ, biskup diecezji Hildesheim, wybrany przez Konferencję Niemieckiego Episkopatu na trwającej właśnie w Würzburgu wiosennej sesji plenarnej. Przez ostatnie pięć lat przewodniczącym niemieckiego episkopatu był bp Georg Bätzing.

Bp Heiner Wilmer ma prawie 65 lat i pochodzi z północnych Niemiec. W wieku 19 lat wstąpił do Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, czyli sercanów. Od 2007 do 2015 roku był niemieckim prowincjałem, a następne pięć lat przełożonym generalnym tego zgromadzenia. Heiner Wilmer studiował teologię i romanistykę we Freiburgu, Paryżu i Rzymie, uzyskując doktorat z teologii a przez rok pracował także jako nauczyciel niemieckiego i historii w Jesuit High School w Nowym Jorku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję