Reklama

Wiadomości

Strach ma... małpie oczy

Czy małpia ospa wywoła kolejną pandemię? Jeśli nawet – nie ulegajmy panice! Świat nauki zna tę chorobę od ponad 60 lat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 1958 przyniósł ludzkości kilka użytecznych wynalazków i odkrycie, które właśnie dziś zaczyna na nowo niepokoić wiele osób: zidentyfikowano wirusa małpiej ospy. Chorobę tę odkryto u małp trzymanych w celach badawczych w kopenhaskim laboratorium Statens Serum Institut (SSI) i opisano na ich przykładzie. SSI jest centralną placówką duńskiej służby zdrowia, która zajmuje się zapobieganiem i leczeniem chorób zakaźnych, wad wrodzonych oraz zagrożeń biologicznych. W przeszłości opracowywano tam również szczepionki.

Dziwna dolegliwość, na którą zapadły małpy, bardzo przypominała ospę, stąd też jej potoczna nazwa. W 1970 r. w Demokratycznej Republice Konga (ówczesny Zair) odkryto pierwszy przypadek małpiej ospy u człowieka. Zaraził się nią 9-letni chłopiec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie tylko małpy

Wirus małpiej ospy jest klasyczną chorobą odzwierzęcą o charakterze endemicznym – czyli takim, który stale występuje na danym obszarze w liczbie utrzymującej się przez wiele lat na podobnym poziomie. Rokrocznie na małpią ospę zapada od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Dane te dotyczą przypadków zdiagnozowanych na całym świecie.

Reklama

Nauka kwalifikuje małpią ospę jako rzadką chorobę, która występuje głównie w państwach afrykańskich, ale też sporadycznie na innych kontynentach. Tam objawy diagnozowane są zazwyczaj u osób, które przyjechały z Afryki. Na ogół są to pojedyncze przypadki, choć zdarzały się już niewielkie zachorowania ogniskowe. Do momentu oddania tego numeru Niedzieli do druku wystąpiły one w jedenastu krajach Europy Zachodniej, USA i Kanadzie. Najwięcej przypadków odnotowano w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

Wbrew nazwie patogen przekazywany jest człowiekowi najczęściej przez gryzonie żyjące w lasach deszczowych krajów Afryki Zachodniej i Środkowej. Wirus odkryto m.in. u myszy pasiastych i popielic. W Demokratycznej Republice Konga małpia osoba wielokrotnie przybierała rozmiar epidemii.

Zakażenie, objawy

Według epidemiologów, ryzyko rozprzestrzeniania się małpiej ospy w populacji ogólnej jest niskie. Znacznie zwiększa się wśród osób mających wielu partnerów seksualnych. Wirus przenosi się z człowieka na człowieka przez bliski kontakt z materiałem zakaźnym chorego.

Badania potwierdzają, że małpią ospą można się zakazić również przez skażone przedmioty. Największe zagrożenie stanowi dla osób ze znacznie obniżoną odpornością, małych dzieci i kobiet w ciąży. W tych grupach przebieg choroby może być ciężki.

Pierwsza faza objawów przypomina grypę. Po 1-3 dniach obserwuje się wysypkę, która zazwyczaj obejmuje twarz, po czym rozprzestrzenia się na inne części ciała. W tym czasie chory charakteryzuje się wysoką zakaźnością. Wysypka przekształca się w pęcherze i utrzymuje na skórze od tygodnia do 4 tygodni. Po odpadnięciu strupów na ogół pozostają blizny, które zanikają w okresie od roku do 4 lat.

Śmiertelność

Reklama

Naukowcy odkryli, że wirus występuje w dwóch wariantach: zachodnioafrykańskim i środkowoafrykańskim. Jak do tej pory badania nie wykazały mutacji, która mogłaby się przyczynić do szerzenia się przypadków małpiej ospy na kontynencie europejskim. Niewykluczone, że sprzyjają jej natężenie migracji i duża popularność egzotycznych kierunków turystycznych.

W warunkach opieki zdrowotnej krajów afrykańskich pierwsza odmiana wirusa powoduje 1% przypadków zakończonych zgonem, a druga – do 10%. Tu warto nadmienić, że w odniesieniu do ospy prawdziwej śmiertelność sięgała nawet 30%. W chwili powstawania tego artykułu w państwach poza kontynentem afrykańskim u osób chorujących na małpią ospę nie zanotowano przypadków śmiertelnych.

Dookoła świata

W 2003 r. odnotowano pierwszy przypadek małpiej ospy u małego dziecka ugryzionego przez psa preriowego zakupionego na lokalnym rynku. W ciągu miesiąca wykryto 71 przypadków wirusa u szczurów z Gambii importowanych przez kupca z Teksasu. Osoby, u których potwierdzono objawy małpiej ospy, przyznawały, że miały bliski kontakt z psami preriowymi.

Obecność wirusa potwierdziły badania serologiczne i mikroskopia elektronowa. Chorzy cierpieli z powodów gorączki, bólów mięśni i wzmożonej potliwości. U jednych niemal od razu, u innych w czasie 10 dni zaczęła się pojawiać wysypka grudkowa, która ewoluowała w pęcherzyki, a następnie krosty i strupy.

Reklama

W latach 2017-18 odnotowano ogniska małpiej ospy w Nigerii – 115 potwierdzonych przypadków. Zarejestrowano siedem zgonów, wśród których cztery dotyczyły pacjentów dotkniętych niedoborem odporności. W 2018 i 2019 r. cztery przypadki małpiej ospy wystąpiły również na terenie Wielkiej Brytanii. Pierwszą chorą była obywatelka Nigerii, która zaraziła się tam wirusem, drugi przypadek potwierdzono w Blackpool, trzeci dotyczył pracownika medycznego, który opiekował się pacjentem z Blackpool, czwarty zaś – osoby, która wróciła z Nigerii. W 2019 r. z małpią ospą w postaci jednego potwierdzonego przypadku zetknął się również Singapur. W 2021 r. znów odnotowano trzy przypadki w Wielkiej Brytanii. Do 19 maja 2022 r. pięć krajów europejskich i Stany Zjednoczone zgłosiły łącznie ponad trzydzieści przypadków małpiej ospy.

Jak leczyć?

Obecnie nie stosuje się kierunkowego leczenia w sytuacji zachorowania na małpią ospę, a jedynie praktykuje się leczenie objawowe.

Zgodnie z wynikami badań na materiale zwierzęcym zaobserwowano, że skuteczne są preparaty: cidofovir, Brincidofovir i Tecovirimat, który jest stosowany w leczeniu ospy prawdziwej. Zastosowany w Wielkiej Brytanii wobec chorego na małpią ospę znacznie skrócił jego pobyt w szpitalu. Krótszy był również okres, w którym dzięki testom PCR wykrywa się aktywnego wirusa w organizmie.

Wielu lekarzy ocenia, że szczepionka przeciwko ospie prawdziwej może być skuteczna w ponad 85% także w przypadku ospy małpiej, co powinno uspokoić dzisiejszych seniorów i osoby powyżej 40. roku życia.

Profesor Simon Clarke z Uniwersytetu w Reading w rozmowie z serwisem IFL Science powiedział, że można zastosować szczepionkę i leczenie przeciw ospie prawdziwej w celu opanowania każdej epidemii ospy małpiej. Zaznaczył jednak, że nie wiemy, jak może to być skuteczne, ponieważ nigdy tego nie wypróbowano.

Co ciekawe, w 2019 r. w USA dopuszczono do użytku zupełnie nową szczepionkę na małpią ospę. Badania nad innymi preparatami przeciw wirusowi MPXV trwają.

2022-06-14 11:17

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poziomkowa herbata

Z wysuszonych listków poziomki można przygotować aromatyczny napar.

Liście poziomki mają wiele właściwości zdrowotnych: działają przeciwzapalnie i są doskonałym środkiem wspomagającym detoksykację organizmu. Usprawniają pracę układu trawiennego i są dobrym antyoksydantem. W medycynie ludowej stosowane są często przy schorzeniach pęcherza i nerek oraz przeziębieniach.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja łódzka: w czwartki Komunia Święta pod dwiema postaciami

2026-04-09 09:45

[ TEMATY ]

Eucharystia

abp Konrad Krajewski

Karol Porwich/Niedziela

Zgodnie z decyzją metropolity łódzkiego, która została podana do wiadomości podczas tegorocznej Mszy Krzyżma, w każdy czwartek, który jest dniem ustanowienia Najświętszej Eucharystii we wszystkich świątyniach archidiecezji łódzkiej Komunia Święta będzie udzielana pod dwiema postaciami. Tak było i dziś podczas porannej liturgii celebrowanej w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski.

Hierarcha nawiązując do dzisiejszej Ewangelii (Łk 24, 35-48) zwrócił uwagę na to, że pierwszymi świadkami obecności zmartwychwstałego byli przede wszystkim męczennicy. - Oni oddali życie za Niego, tak jak On za nich. Potem święci, którzy całym swoim życiem świadczyli o Jego obecności. Teraz kolej na nas. - zauważył metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję