Reklama

Niedziela plus

Gdańsk

Z pomocą najmłodszym

Przy parafii św. Ojca Pio na Ujeścisku została otwarta świetlica przeznaczona dla dzieci z Ukrainy.

Niedziela Plus 13/2022, str. VI

caritas.gda.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ośrodek we współpracy z parafią prowadzi Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Lokalizacja ośrodka nie jest przypadkowa. Ujeścisko to dzielnica Gdańska, gdzie mieszka bardzo dużo rodzin z dziećmi. Tu również znalazło schronienie wielu uchodźców z Ukrainy. – W tym miejscu ma działać świetlica, do której będą przychodziły dzieci z Ukrainy. Chcemy, żeby to miejsce tętniło życiem i było otwarte na wszystkich, którzy potrzebują pomocy – powiedział 16 marca podczas inauguracji ośrodka ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

Uroczystego poświęcenia dokonał abp Tadeusz Wojda. – Cieszę się, że ten dom może być otwarty dla najmłodszych. Wiemy, że coraz więcej osób przybywa do nas z Ukrainy. Kiedy dorośli będą musieli załatwiać różne formalności, związane chociażby z pracą, pojawi się konieczność opieki nad dziećmi. Dlatego powstają takie miejsca jak to. Zapraszamy wszystkich potrzebujących, aby tutaj, pod czujną opieką wykwalifikowanego personelu, mogli pozostawić swoje pociechy – powiedział metropolita gdański. Jednocześnie zwrócił uwagę na potrzebę zapewnienia najmłodszym poczucia bezpieczeństwa. – Trzeba zrobić wszystko, żeby czas tutaj spędzony był dla dzieci czasem radości i pokoju. One powinny poczuć, że w tym miejscu mogą się rozwijać – podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sylwia Trzaska-Zimny z Caritas, która kieruje placówką, poinformowała, że dzieci znajdujące się w świetlicy są w wieku od 3 do 7 lat. Jest pewna bariera językowa, ale z pomocą przychodzą wolontariusze, którzy znają języki ukraiński i rosyjski.

Jak zaznaczył ks. Andrzej Wiecki, wicedyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej, w świetlicy powstała kompleksowa oferta edukacyjna. Dzieci mogą liczyć również na wyżywienie, a placówka docelowo jest przeznaczona dla ok. trzydziestu osób.

Świetlica Opiekuńczo-Wychowawcza im. bł. Carla Acutisa jest jedną z kilku świetlic prowadzonych przez Caritas, w których opieką są otaczane dzieci z Ukrainy. Placówka jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 10-18.

2022-03-22 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

Miarą pasterza jest los owcy najsłabszej

2026-08-14 07:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Na starożytnym Wschodzie „pasterz” był tytułem królewskim - nosili go władcy Mezopotamii i faraonowie, a Izrael odnosił go do swoich królów i do samego Boga. Wyrocznia Ezechiela przeciw „pasterzom Izraela” jest więc rozliczeniem władzy: królów, przywódców, wszystkich odpowiedzialnych za lud. Ich grzech został nazwany precyzyjnie: „paśli samych siebie” - żyli z owiec, zamiast żyć dla owiec. Spożywali mleko, odziewali się wełną, zarzynali tłuste, a katalog zaniedbań brzmi jak rachunek sumienia każdego urzędu pasterskiego: słabej nie wzmacnialiście, chorej nie leczyliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście, zagubionej nie szukaliście - „rządziliście nimi z przemocą i surowością”.
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję