Reklama

Wiadomości

Polska dla Ukrainy

Nasz kraj zabiega o pomoc dla Kijowa m.in. w Unii Europejskiej oraz NATO, ale udziela jej także samodzielnie. Obok dostaw gazu i pomocy humanitarnej premier Mateusz Morawiecki obiecał dostawy nowoczesnej broni defensywnej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, że są planowane dostawy broni, mówił min. Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ale dopiero podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Kijowie padło sporo konkretów. – Jesteśmy gotowi przekazać Ukrainie kilkadziesiąt tysięcy sztuk pocisków i amunicji artyleryjskiej, zestawy pocisków przeciwlotniczych, a także lekkie moździerze oraz drony rozpoznawcze – powiedział premier RP.

Ukraińska armia

Ukraina jest coraz lepiej przygotowana do obrony terytorium swojego państwa. Choć przewaga rosyjskiej armii jest gigantyczna, to jednak władza na Kremlu wie, że tej wojny szybko i łatwo nie da się wygrać. Prezydent Władimir Putin może doprowadzić do konfliktu, który będzie trwał przez długie miesiące, a nawet lata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ukraińska armia ma sporo sprzętu do walki z piechotą oraz broń przeciwpancerną. Największą luką w systemie obrony jest natomiast broń przeciwrakietowa i przeciwlotnicza. Tu właśnie z pomocą przychodzi Polska, która ma dostarczyć systemy rakietowe Piorun. Stałyby się one najnowocześniejszym sprzętem przeciwlotniczym bliskiego zasięgu w arsenale Sił Zbrojnych Ukrainy. Dzięki temu Ukraińcy będą mogli się bronić podczas nalotów na punkty oporu.

Polityczny konsensus

Reklama

Wokół agresji Rosji na Ukrainę w polskiej polityce panuje bardzo rzadko spotykany konsensus. W Sejmie uchwała o solidarności z Ukrainą w obliczu zagrożenia przeszła praktycznie jednogłośnie. Sprzeciwił się jej jedynie Grzegorz Braun, poseł Konfederacji. Decyzję polskich władz o przekazaniu broni chwali senator Michał Kamiński z PSL. – Naprawdę się z tego cieszę. Bardzo dobrze, że premier Morawiecki idzie po śladach prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zawsze wspierał suwerenność Ukrainy, bo to jest w interesie Polski – podkreślił w jednej z telewizji.

Sojusz Polski, Anglii i Ukrainy?

Ciągle jest duża szansa na to, że do militarnej agresji nie dojdzie. Trzeba jednak być gotowym na każdy scenariusz, bo Putin już wiele razy potrafił zaskakiwać. Niemiecki Der Spiegel napisał, że postawa Berlina zwiększa prawdopodobieństwo wybuchu wojny. – Zgadzam się z tym. Im bardziej zdecydowana jest postawa Zachodu, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo wybuchu wojny – mówił w wywiadzie dla PAP wicepremier Jarosław Kaczyński.

Europa Zachodnia w dobie kryzysu tuż przy wschodniej flance NATO zachowuje się niejednoznacznie, ale o wiele bardziej stanowcza wydaje się polityka USA. Po wielu klęskach Białego Domu prezydent Joe Biden bardzo potrzebuje jakiegoś sukcesu i nie może sobie pozwolić na przegraną z Moskwą. Jest naciskany w tej sprawie przez zarówno republikanów, jak i demokratów.

Polska stara się być aktywnym graczem na arenie międzynarodowej ws. Ukrainy. BBC ujawniło, że na finiszu ma być mały sojusz Ukrainy, Polski i Wielkiej Brytanii. Informację tę potwierdził Dmytro Kułeba, szef ukraińskiego MSZ. Część analityków twierdzi, że sojusz jest bardzo dobrym sposobem na odstraszanie Rosji. Najlepiej, gdyby dołączyły do niego państwa bałtyckie oraz Skandynawia. Trzeba jednak pamiętać, że Polska jest niemal w bezpośrednim polu rażenia Rosji, a Wielka Brytania – dosyć daleko. Musimy być ostrożni, by sojusze nie okazały się dla nas nic nieznaczącym papierem, jak w 1939 r.

2022-02-08 12:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patriarcha Bartłomiej zaapelował do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, aby uznał prawo Ukraińców do autokefalii

[ TEMATY ]

Ukraina

prawosławie

Rosja

Massimo Finizio / pl.wikipedia.org

Patriarcha Bartłomiej zaapelował do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, aby pogodził się ze stratą Ukrainy i uznał prawo Ukraińców do posiadania autokefalii, czyli autonomii własnego Kościoła prawosławnego. "Rosjanom trudno jest zrozumieć fakt, że liczący prawie pięćdziesiąt milionów naród ukraiński, ma prawo do niezależności własnego Kościoła prawosławnego. Bardzo też im trudno przyznać, że ukraiński Kościół, który traktują jako nieodłączną część własnego Kościoła, jest oddzielnym Kościołem lokalnym" - dodał zwierzchnik światowego prawosławia.

- Problem Ukrainy stał się przyczyną naszego konfliktu z bratnim Kościołem Rosji – powiedział patriarcha ekumeniczny Bartłomiej 5 listopada na spotkaniu z metropolitą Justynem, duchowieństwem i wiernymi eparchii Nowego Krinisu i Kalamarii w greckiej części Macedonii.
CZYTAJ DALEJ

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to nie była profanacja pierwszego piątku miesiąca

2026-09-08 16:23

[ TEMATY ]

Bp Waldemar Musioł

Padre Guilherme

Monika Książek/Niedziela

Nie milkną echa piątkowego koncertu „W górę serca” na opolskiej Itaka Arenie. Po lekturze setek komentarzy, wielu otrzymanych wiadomościach i rozmowach z uczestnikami koncertu przyszedł czas na małe podsumowanie również na tym profilu - pisze w swoich mediach społecznościowych bp Waldemar Musioł.

Podsumowaniem najpierw będzie - bo nie może być inaczej - wdzięczność wszystkim Uczestnikom i Organizatorom, Darczyńcom, zaangażowanym Służbom i Wolontariuszom (użycie wielkich liter nie jest przypadkowe), bo ich wysiłek i hojność, obok talentu i wysiłku Artystów, przyczyniły się do „wielkości” tego wydarzenia i do w większości pozytywnych ocen koncertu, a także do jego już ujawnionych i jeszcze nieznanych owoców, nie tylko materialnych.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych świętował urodziny Maryi

2026-09-08 22:26

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Matka Boża Bolesna

ks. Władysław Terpiłowski

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Trwa wielka nowenna przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha. 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wierni ponownie zgromadzili się w najstarszym miejscu kultu religijnego w mieście. Wieczornej Eucharystii przewodniczył ks. kan. Władysław Terpiłowski.

Msza św. sprawowana była późnym wieczorem po zachodzie słońca. Głównego celebransa, ks. kan. Władysława Terpiłowskiego, kanonika gremialnego Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej i proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, przywitał ks. kan. Wiesław Rusin, kustosz sanktuarium i prepozyt kapituły. Przy ołtarzu stanął także ks. Tomasz Kula, wikariusz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach, którego droga powołania wzrastała u boku wałbrzyskiej Piety. Kustosz powitał również przybyłą asystę liturgiczną, organistę Adriana Ziątka oraz wiernych uczestniczących w kolejnym dniu nowenny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję