Reklama

Kościół

Wiara na ostrzu noża

Pomagamy katolikom na Bliskim Wschodzie – tam gdzie urodził się Jezus, tam, gdzie żyją i walczą o przetrwanie potomkowie pierwszych chrześcijan – podkreśla w rozmowie z Niedzielą ks. prał. Pascal Gollnisch.

Niedziela Ogólnopolska 4/2022, str. 20-21

Maria Fortuna-Sudor/Niedziela

Ks. Pascal Gollnisch

Ks. Pascal Gollnisch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: Księże Dyrektorze, to nie pierwsza Księdza wizyta w Polsce...

Ks. Pascal Gollnisch: Znam dobrze wasz kraj i Polaków. Od 1976 do 1991 r. razem z grupą Francuzów chodziliśmy z pielgrzymką warszawską do Częstochowy. Tysiące Francuzów przemierzało polskie drogi, dróżki, ścieżki wiodące na Jasną Górę. Kiedy zaczęliśmy tutaj przyjeżdżać, w krajach zachodnich niewiele się mówiło o katolickiej Polsce. Gdy pielgrzymowaliśmy przez polskie miasta i wioski, poznawaliśmy waszą historię, w tym okres zaborów, okupacji niemieckiej, ale też zobaczyliśmy, jak trudno jest żyć polskim katolikom w komunistycznych czasach. Po ŚDM w 1991 r., które miały miejsce w Częstochowie, zrozumieliśmy, że polscy katolicy odzyskali wolność. I zainteresowaliśmy się katolikami mieszkającymi m.in. w krajach, gdzie większość stanowią muzułmanie.

Reklama

Stowarzyszenie L’Oeuvre d’Orient, którego jest Ksiądz dyrektorem, to organizacja licząca ponad 160 lat!

Stowarzyszenie zostało założone w 1856 r. przez świeckich katolików, profesorów wykładających na Sorbonie, którzy już wtedy chcieli wspierać szkoły w krajach Bliskiego Wschodu. Uważali, że edukacja jest jednym z podstawowych warunków utrzymania państwa, zapewnienia mu rozwoju. Powstałe wówczas szkoły kształciły zamieszkujących te ziemie chrześcijan, w tym katolików, ale też muzułmanów. Przyjmowano do nich chłopców i dziewczęta z bogatych rodzin, a także dzieci z biedniejszych i bardzo ubogich domów. Stąd pierwsza nazwa organizacji – „Dzieło dla Szkół Orientu”. Stowarzyszenie działało wtedy bardzo intensywnie również na rzecz kobiet, poprawy ich sytuacji. Obok szkół zaczęły powstawać katolickie kościoły oraz małe szpitale, w których przyjmowano chorych, szczególnie tych biednych. Wtedy zrozumiano, że trzeba pomagać na różne sposoby, wielokierunkowo. I te 3 instytucje – Kościół, czyli miejsce modlitwy, szpital dla chorych i szkoła przygotowująca do życia – niosą w tych krajach pomoc chrześcijanom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czym obecnie zajmuje się stowarzyszenie?

To kontynuacja działań zapoczątkowanych ponad półtora wieku temu. Oczywiście, dostosowana do współczesnych do czasów. Pomagamy chrześcijanom na Bliskim Wschodzie, na kontynencie indyjskim i w krajach europejskich. Aktualnie realizujemy 1,2 tys. projektów! Zapewniamy pomoc socjalną i humanitarną w 20 krajach. Prowadzimy m.in. żłobki, szkoły, sierocińce, fundujemy stypendia, organizujemy wymiany. Niesiemy pomoc humanitarną w szpitalach, domach dla osób niepełnosprawnych oraz seniorów. Nasze działania są skierowane także na ochronę i konserwację dziedzictwa kulturowego.

Reklama

Dlaczego ta pomoc jest tak istotna?

Po pierwsze – to właśnie na tym terenie urodził się Pan Jezus i tam powstał Chrystusowy Kościół. O ludach chrześcijańskich czytamy w Dziejach Apostolskich. W rozdziale 2 jest zamieszczona lista różnych narodów zamieszkujących Bliski Wschód w czasach, kiedy nauczał Pan Jezus, a po Nim Apostołowie. To są pierwsi chrześcijanie. Oni nam tę wiarę przynieśli do Europy. Dzisiaj stanowią w swych krajach mniejszość. Nie można oddzielić miejsca narodzin Jezusa od rozpowszechnionej na świecie wiary, więc ta pomoc jest jak najbardziej uzasadniona. Po drugie – w tamtym rejonie świata chrześcijanie są często dyskryminowani, prześladowani. Nie możemy być obojętni na to, co się tam dzieje. Trzeba im pomóc nie tylko przetrwać, ale stworzyć godne warunki do życia, aby tam pozostali, aby to było ich miejsce na ziemi. Trzeci powód jest szczególnie ważny: mimo że mieszkających tam chrześcijan jest stosunkowo mało, to jednak odgrywają oni istotną rolę. Są to osoby wykształcone, które potrafią się porozumieć ze wszystkimi. W Libanie np. właśnie chrześcijanie rozmawiają m.in. z sunnitami czy z szyitami. Naszym zadaniem jest wspieranie tych dążących do porozumienia działań, które chrześcijanie wyznaczają sobie w tych państwach.

Reasumując – trzeba wspierać żyjące w krajach Orientu mniejszości chrześcijańskie, bo one tam działają na rzecz pokoju i postępu. Dlatego tak ważne jest niesienie im pomocy, co prowadzi do nawiązywania i umacniania relacji między żyjącymi tam chrześcijanami i nami. Powinniśmy też pamiętać, że konflikty na Bliskim Wschodzie mają wpływ na sytuację w Europie.

Czy pomoc udzielana przez stowarzyszenie trafia do wszystkich chrześcijan z Bliskiego Wschodu?

Pomagamy przede wszystkim katolikom. Nasi bracia obrządku prawosławnego korzystają z pomocy świadczonej im przez Rosję, ale też Grecję czy Rumunię. Protestantów wspierają m.in. Stany Zjednoczone i Niemcy. Z kolei anglikanie otrzymują wsparcie ze strony Wielkiej Brytanii. To jest pomoc oparta na wysiłku państwowym. Jeśli chodzi natomiast o katolików na Bliskim Wschodzie, to nie ma konkretnego państwa, które udzielałoby im wsparcia. Chciałbym jednak zaznaczyć, że tak naprawdę pomagamy wszystkim potrzebującym. Przez wsparcie zapewniane katolikom dokonuje się szerokie otwarcie na całe społeczeństwo. To jest czasem jedyna pomoc, która właśnie przez katolików trafia do tego społeczeństwa. Proszę sobie wyobrazić, że w szkołach muzułmańskich są jedynie muzułmanie, w szkołach prowadzonych przez prawosławnych uczą się praktycznie tylko prawosławni, a do naszych szkół są przyjmowani nie tylko katolicy. Posłużę się tu przykładem ze Strefy Gazy. To miejsce zasługuje na miano więzienia pod gołym niebem. Moja wizyta tam to był jeden z bardzo rzadkich przypadków, kiedy poczułem strach. W tym miejscu działają trzy szkoły katolickie, w których 90% uczniów stanowią muzułmanie, 0,9% – prawosławni, a 0,1% – katolicy. W tej niezwykle trudnej sytuacji siostry zakonne nie tylko stwarzają swym wychowankom, bez względu na wyznanie, warunki do nauki, ale też dają im trochę radości. Bo my pomagamy katolikom w ich żywej misji, w działaniu.

W Polsce zostało powołane siostrzane stowarzyszenie – Dzieło dla Orientu. Jaką rolę ma ono odgrywać?

Chcemy, aby stowarzyszenie, które powstało w Krakowie, pomagało emigrantom chrześcijańskim z krajów Orientu przede wszystkim w Polsce. To ważne, aby Polacy poznali historie tych chrześcijan, ich przeżycia, tragedie, aby zobaczyli, jak w tych krajach żyje się naszym braciom. Zrozumienie ich sytuacji, upowszechnienie wiedzy na ten temat zapewne zmobilizuje polskich katolików do pomocy potrzebującym, ale też, co istotne, dzięki temu powstanie więź między Kościołem katolickim w Polsce a mniejszościami katolickimi w tych krajach.

Więcej informacji na temat stowarzyszenia Dzieło dla Orientu na: www.dlaorientu.pl ; www.facebook.com/Dzie%C5%82o-dla-Orientu-104022881416236/

Ks. Pascal Gollnischod 2010 r. dyrektor stowarzyszenia L’Oeuvre d’Orient (Dzieło Orientu), jednej z najstarszych organizacji, które wspierają chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

2022-01-18 11:57

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję