Na to pytanie odpowiada Małgorzata Nawrocka, autorka książek dla dzieci i młodzieży. Pisarka znana jest ze swojego bezkompromisowego podejścia do literatury, która niesie ze sobą duchowe zagrożenia. Wiele publikacji, chętnie czytanych przez nastolatków, a przez krytyków uznanych za wartościowe, jest przesycone okultyzmem, magią i wulgarnością języka. Mogą się one okazać katastrofalną lekturą dla rozwoju duchowego młodych czytelników. Gdy polski rynek wydawniczy podbijały kolejne tomy historii o młodym czarodzieju autorstwa J.K. Rowling, Nawrocka – wzorem takich twórców jak C.S. Lewis oraz J.R.R. Tolkien – przystąpiła do napisania powieści fantasy, która ma być odtrutką na treści zawarte w Harrym Potterze i podobnych powieściach. Te doświadczenia zaowocowały wykreowaniem przez nią niezwykłego świata aniołów.
Pisarka wyraźnie rozgranicza dobro od zła oraz świat realny od świata baśniowego. Ukazuje bohaterów, którzy z własnego wyboru i w pełni świadomie odrzucają magię jako złą i szkodliwą. Pokłosiem takiego podejścia jest wykreowana przez nią nietuzinkowa powieść o aniołach i prawdziwym niebie. To mocno osadzona w chrześcijańskiej duchowości historia, którą moglibyśmy nazwać angel fiction.
Dolina aniołów to kontynuacja świetnie przyjętej przez czytelników Twierdzy aniołów. Nawrocka przedstawia nam nowe przygody anielskich bohaterów, którzy muszą stoczyć „wielkie bitwy, walcząc przeciwko Złu i poszukując swej doskonałości”.
Książka została napisana z pasją, humorem i wielką wyobraźnią. Z powodzeniem mogą po nią sięgnąć nastolatkowie i osoby w bardziej zaawansowanym wieku. Nie zabrakło w niej wartości edukacyjnych. Uważny czytelnik odnajdzie historie, które może odnieść do własnego życia, a które będą mu pomocne w codziennym przeciwstawianiu się pokusom i złu.
Dolina aniołów Małgorzata Nawrocka
Wydawnictwo: Oficyna Niebieski
Liczba stron: 448
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
Biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński określił zasady dotyczące celebracji Wigilii Paschalnej w diecezji. Zgodnie z komunikatem Komisji Liturgicznej liturgia będzie mogła rozpocząć się najwcześniej o godz. 20.00.
mając na uwadze przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r., (por. Wigilia Paschalna w Wielką Noc, p. 3), jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r. (por. p. 78), uwzględniając znaczenie uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, biskup Romuald Kamiński postanawia co następuje:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.