Reklama

Niedziela Częstochowska

Chwila normalności

Dzięki Fundacji Armenian Foundation i przy współpracy z Business Education Partnership Foundation z Armenii wakacje w Polsce spędziło 20 dzieci ormiańskich.

Niedziela częstochowska 32/2021, str. I

[ TEMATY ]

Ormianie

Armenia

Armenian Foundation

Maciej Orman/Niedziela

Młodzi Ormianie chętnie wróciliby do Polski podczas kolejnych wakacji

Młodzi Ormianie chętnie wróciliby do Polski podczas kolejnych wakacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdybyśmy się spotkali tydzień wcześniej, byłyby to zupełnie inne dzieci. Atrakcje, które zostały dla nich przygotowane i które udało nam się zrealizować, spowodowały, że zaczęły żyć jak normalne polskie nastolatki, które po prostu są na wakacjach – powiedziała Niedzieli podczas wizyty w siedzibie Caritas Archidiecezji Częstochowskiej Marta Axentowicz-Bohosiewicz, prezes Armenian Foundation.

Zapomnieć o dramacie

Fundacja postanowiła pomóc dzieciom, czyli najbardziej poszkodowanym w wyniku wojny o Górski Karabach, która rozpoczęła się we wrześniu 2020 r. między Armenią a Azerbejdżanem. – Te dzieci są półsierotami, ich ojcowie lub bracia zginęli podczas wojny. Temat tego konfliktu jest cały czas obecny w ormiańskich mediach, a nam zależało na tym, żeby zorganizować dla nich wakacje w takim miejscu, gdzie nie będzie ciągłego przypominania o wojnie. Stąd właśnie pomysł, żeby przyjechać do Polski. Tutaj chociaż przez chwilę mogą zapomnieć o dramacie, który ich spotkał – podkreśliła organizatorka wyjazdu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Młodzi Ormianie najpierw pojechali nad morze, którego w Armenii nie ma. Odwiedzili: Mikoszewo, Gdańsk, Gdynię, Redę, Malbork, Warszawę, Ogrodzieniec, Częstochowę i Kraków.

Polska to dobre miejsce

Reklama

– Podobały mi się: morze, aquapark w Redzie, Malbork i oczywiście Warszawa, ale tak naprawdę wszystko. Chciałbym tu wrócić w przyszłym roku – przyznał Artur. Rafayel powiedział, że będzie miał o czym opowiadać po powrocie do domu. – Duże wrażenie zrobiły na mnie aquapark i morze – podkreślił młody Ormianin. – W Polsce jest bardzo ładnie i dobrze się tutaj czuję. To dobre miejsce – dzieliła się wrażeniami Artsvik. Szczególnie podobał się jej zamek w Malborku, ponieważ Ormianka interesuje się historią. Ona również chętnie wróciłaby nad Wisłę.

To pierwsza grupa dzieci, która odwiedziła Polskę, jednak Marta Axentowicz-Bohosiewicz ma nadzieję, że podobne wakacje będą organizowane rokrocznie.

Ratują od zapomnienia

Marta Axentowicz-Bohosiewicz wraz z mężem Maciejem Bohosiewiczem są potomkami polskich Ormian. To oni założyli Fundację Armenian Foundation, która przekazuje potomkom historię, wiedzę i tradycję. „Głównym działaniem realizowanym przez Fundację Armenian Foundation jest kultywowanie tradycji i dziedzictwa Ormian polskich. Nie można pozwolić odejść im w niepamięć. Fundacja każdego dnia stara się ratować od zapomnienia i pielęgnować piękne ormiańskie wartości” – czytamy na stronie: www.fundacjaormianska.pl .

2021-08-03 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef NATO apeluje o zawieszenie ognia w Górskim Karabachu. Tymczasem Armenia i Azerbejdżan wysuwają wzajemne oskarżenia

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg zaapelował w poniedziałek o zawieszenie ognia w Górskim Karabachu w związku z eskalacją działań wojennych w tej kaukaskiej enklawie.

Wszystkie strony powinny natychmiast zaprzestać walk i znaleźć sposób na pokojowe rozwiązanie konfliktu- oświadczył w Ankarze na konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Turcji Mevlutem Cavusoglu.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję