Reklama

Kościół

Pelplin katedrą stoi

„Klasztor ten, założony i uposażony przez dawnych polskich książąt Sambora, Mszczuja i Świętopełka, tak wspaniałe i ozdobne miał budowle, że budził podziw wszystkich ludzi”.

Niedziela Ogólnopolska 17/2021, str. 40-41

[ TEMATY ]

diecezja pelplińska

Adobe.Stock

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pelplinie

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pelplinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak napisał Jan Długosz w Księdze XI Dziejów Polskich o zespole cysterskim w Pelplinie. Chrystian, pierwszy biskup chełmiński (1243 r.), nie przypuszczał, że kiedyś, po wiekach, jego diecezja tak się rozwinie i będzie się rozpościerać po obu brzegach Wisły, a jej stolicą zostanie Pelplin, o którym wówczas mało kto słyszał. Słowo „Pło” – błoto, jezioro lub, jak przeważa dziś opinia, nazwisko „Pepło” dało nazwę tej miejscowości. Było to więc dość pospolite pochodzenie.

Niebawem jednak mizerna osada kilkunastu rybaków przemieniła się w promieniujący kulturą ośrodek. Działo się tak zawsze w ówczesnej Europie, gdy w pustkach pojawiały się białe cuculle cystersów. Zakon ten nie tylko się modlił, ale też wspaniale budował, znakomicie gospodarował i szerzył cywilizację.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Procesja z Pogódek do Pelplina

Pelplin, położony ok. 50 km na południe od Gdańska, był końcowym etapem pomorskiego szlaku cystersów. Zakonników sprowadził książę pomorski Sambor II i w 1258 r. nadał im Pogódki – miejsce usytuowane niedaleko Pelplina. Cystersi nazwali je Nowym Doberanem, ponieważ przybyli z Doberanu w Meklemburgii. Nie zdążyli się nawet dobrze urządzić, gdy w 1274 r. Mściwój II (Mszczuj) darował im Pelplin. W 1276 r. opat Friedrich Bernhard Werner szedł na czele procesji mnichów w białych płaszczach, by objąć nowe miejsce, które miało służyć im przez sześć wieków.

Reklama

Cystersi zabrali się do pracy. Zgodnie z zakonnym zwyczajem w nisko położonym miejscu zaczęto wznosić samowystarczalny zespół architektoniczny. Powstały: klasztor wokół czworobocznego wirydarza zwanego tradycyjnie „patelnią”, zabudowania gospodarskie, młyn i ogrody. Oratorium (obecnie kaplica Świętego Krzyża) dobudowano do wschodniego skrzydła klasztoru. Było to rozwiązanie tymczasowe, bo już w 1380 r. zaczęto wznosić bazylikę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – jeden z najwspanialszych gotyckich kościołów w Polsce.

Skromna suma na świece

W międzyczasie zmieniały się układy polityczne. Do Polski przybyli Krzyżacy, którzy mieczem i tymiż układami zaczęli poszerzać swoje państwo. Życie z rycerzami krzyżowymi układało się jednak cystersom dość dobrze, gdyż reguła Krzyżaków oparta była na tej cysterskiej. Potem nadszedł czas wojen polsko-krzyżackich i dopiero po pokoju toruńskim (1466 r.) Pomorze Gdańskie wróciło do Polski. Klasztor odwiedził wówczas Kazimierz Jagiellończyk i wypłacił cystersom odszkodowanie za straty wojenne.

W czasie reformacji szlachta pruska domagała się sekularyzacji klasztoru, ochroniła go jednak protekcja królewska. W 1557 r. Zygmunt August postanowił, że opatów pelplińskich zawsze będzie mianował król. W 1617 r. uzyskali oni przywilej noszenia infuły.

XVII wiek obfitował w wizytacje monarchów. W 1623 r. w Pelplinie gościł Zygmunt III Waza, a 3 lata później przybył tu król szwedzki Gustaw Adolf, prowadzący wojnę z Rzeczpospolitą. Ten znany łupieżca kościołów zachował się jednak lepiej niż husyci dwa wieki wcześniej. Nie tylko niczego nie zabrał, ale ofiarował skromną sumę na świece. W 1635 r. cystersi podejmowali Władysława IV Wazę, a w 1677 r., najokazalej, króla Jana III Sobieskiego. Przybył on z całą rodziną z Gniewu bardzo oryginalnie, bo płynąc Wisłą w weneckiej gondoli. Brał udział w procesjach, nabożeństwach i słuchał śpiewu, siedząc w mniszych stallach.

Reklama

Były to, niestety, ostatnie przejawy świetności Pelplina. Nadchodziły bowiem ponure lata upadku państwa i pierwszy rozbiór Polski.

Centrum naukowe i narodowe

Król pruski Fryderyk II w 1772 r. wydał dekret o sekularyzacji zakonów, a w 1810 r. zabroniono cystersom przyjmować kandydatów do zakonu. W 1823 r. Fryderyk Wilhelm zniósł ostatecznie opactwo. W 1821 r. Pius VII, regulując podział Kościoła polskiego powiększył diecezję chełmińską o obszar Prus Królewskich, z kolei rząd pruski przeznaczył na jej stolicę Pelplin.

Pierwszym biskupem osiadłym w Pelplinie był Ignacy Stanisław Mathy. Przeniesiono tam seminarium duchowne z Chełmna, powstała Szkoła Tumska, a potem słynne progimnazjum Collegium Marianum. W 1868 r. powstały: drukarnia, księgarnia, wydawnictwo „Pielgrzym” i pismo pod tym samym tytułem (ukazuje się ono do dziś), które trafiało do wszystkich pomorskich wsi. Dzięki seminarium, Collegium Marianum, bibliotece i wydawnictwu Pelplin stał się centrum naukowym, kulturalnym oraz narodowym, promieniującym na całe Pomorze Gdańskie.

W 1992 r. Jan Paweł II bullą Totus Tuus Poloniae populus zreorganizował strukturę Kościoła w Polsce. Diecezję chełmińską podzielono na toruńską i pelplińską. Pelplin został stolicą własnej diecezji. Jest najmniejszą miejscowością (obecnie liczy ok. 8 tys. mieszkańców) spośród stolic biskupich w Polsce, lecz posiadającą jedną z największych świątyń z nieprawdopodobnym bogactwem zabytków piśmiennictwa i sztuki sakralnej.

Floreny i wieprze dla mistrza

Reklama

Potężna bazylika katedralna ma 80 m długości, 26 m szerokości, a wysokość jej sklepienia wynosi prawie 30 m. Posiada trzy nawy oddzielone od prezbiterium dwunawowym transeptem. Istnym cudem są sklepienia: gwiaździste, sieciowe i kryształowe. To spośród ich koronkowych załamań dały się słyszeć czasem anielskie pienia, które towarzyszyły śpiewowi mnichów (słyszeli je tylko najbardziej świątobliwi).

Bazylika słynie z gotyckich stalli z połowy XV wieku. Ich dekoracja, którą tworzy roślinna ornamentyka, ukazuje ideę „ogrodu zamkniętego” – raju, w którym przebywa Matka Boska Brzemienna – Madonna Dobrej Nadziei. Jej wyobrażenie znajduje się na zaplecku piątej stalli. Na innym widać unikatowe przedstawienie Ducha Świętego jako młodzieńca z gołębicą.

W świątyni znajdują się 22 ołtarze. Główny (z połowy XVII wieku), sześciokondygnacyjny, przypominający łuk tryumfalny, jest prawdziwym arcydziełem. Ksiądz profesor Stanisław Pasierb nazwał go „największym po tej stronie Pirenejów” – pod względem wielkości nie ma na tym obszarze równego sobie. Znajduje się w nim obraz Koronacja Najświętszej Maryi Panny – najwspanialsze dzieło gdańskiego malarza Hermana Hana o powierzchni 18 m2. W trzech strefach przedstawia on: od góry – Madonnę i koronującą Ją Trójcę Świętą, niebo z rzeszą aniołów i świętych oraz sferę ziemską z papieżem, królami Zygmuntem III Wazą i Władysławem IV Wazą, Mszczujem II, a także świątynię pelplińską i zmierzające do niej procesje. Jest to właściwie summa teologiczna, pomnik polskiej pobożności maryjnej XVII wieku. Han za swą pracę otrzymał 1,2 tys. florenów, a ponadto: konia, 2 krowy, 2 wieprze, 12 baranów, 15 gęsi, 40 kur, 3 fasy masła i 4 beczki piwa. Zygmunt III dorzucił jeszcze złoty łańcuch.

Biblia i szafkowe Madonny

Reklama

Wspaniałości bazyliki pelplińskiej dorównują zbiory biblioteki i muzeum diecezjalnego. Biblioteka posiada kilka tysięcy rękopisów, inkunabułów i starodruków. Przepisywanie ksiąg było specjalnością cystersów. Brat Jan unosił się nawet w ekstazie nad pulpitem. Znajdują się tu takie rarytasy, jak Komentarz Piotra Lombarda do Listów św. Pawła, Państwo Boże św. Augustyna i Ethymologiorum św. Izydora z Sewilli – wszystkie pochodzą z XIII wieku. Najważniejsza jest jednak Biblia Gutenberga (jedyny egzemplarz w Polsce), drukowana w Moguncji w latach 1433-35. Nakład wynosił 150 egzemplarzy na papierze i 30 na pergaminie. Do dzisiaj zachowały się 33 egzemplarze na papierze i 12 na pergaminie.

Pelplin posiada także jeden z dwóch (drugi znajduje się w Petersburgu) egzemplarzy Żywota bł. Doroty z Mątowów, wydany w Malborku w 1492 r. Szczyci się też najbogatszą w Europie tabulaturą – zbiorem kompozycji wokalnych i organowych w liczbie 900 utworów. W muzeum czołowe miejsca zajmują „poliptyk toruński” z XV wieku i unikatowe „Madonny szafkowe”. Po jednej tego typu posiadają jedynie Paryż i Norymberga. Kolekcję dopełniają złotnicze dzieła i rzeźby średniowiecznych „pięknych Madonn”, „Madonn na lwie”.

Ksiądz Pasierb nazwał pelpliński zespół cysterski „pomorską Mater et Magistra”, a jego duch zawiera się w tym, że jest „europejski i swojski”.

2021-04-20 11:14

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naśladujcie wiarę przodków

Niedziela Plus 24/2022, str. IX

[ TEMATY ]

diecezja pelplińska

Karol Porwich/Niedziela

Z okazji odpustu Wniebowstąpienia Pańskiego do Kalwarii we Wielu na Kaszubach przybyły tysiące wiernych.

Centralnym punktem 2-dniowych obchodów była Msza św. celebrowana przez biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasynę przy jednej z kaplic kalwaryjskich.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Krzysztofa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Krzysztof

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem so­bie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.

CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję