Reklama

Mówić ludzkim głosem

Przeraża mnie, gdy w debacie publicznej miejsce argumentów zajmują agresja i wulgaryzmy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przysłowie „gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania” dobrze oddaje naturę naszego narodu, jednak to, że w wielu sprawach mamy różne zdania, ba – że np. w polityce ostro się spieramy, nie powinno nas dziwić czy bulwersować. W końcu spór jest jednym z narzędzi polityki, choć jej istotą wcale nie jest zdobycie i sprawowanie władzy – jak chciałoby wielu, a może nawet większość – lecz prowadzona w duchu służby, roztropna troska o dobro wspólne, co zwłaszcza dla chrześcijan powinno być oczywiste.

Jeżeli jednak już się spieramy, to chodzi o poziom tego sporu. Martwi mnie, a nawet przeraża, gdy w debacie publicznej – obecnie toczonej również na ulicach, ale także w mediach, w tym w mediach społecznościowych – miejsce argumentów zajmują pomówienia, oskarżenia, inwektywy, odbieranie komuś godności, agresja i wulgaryzmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Twierdzenie, że to wszystko wynika z temperatury sporów i z nadużyć drugiej strony, właściwie niczego nie tłumaczy. Jeżeli ktoś nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy, nie powinien uczestniczyć w polityce. Jeżeli używa wulgaryzmów, prowokuje i pluje – w sensie dosłownym i w przenośni – nie nadaje się na lidera jakichkolwiek protestów. W prowadzonej w taki sposób debacie nie ma miejsca na poszanowanie reguł demokracji czy respektowanie wolności słowa. To raczej droga do brutalnej i szkodliwej w sensie społecznym rewolucji.

Zbliżają się Wigilia, a potem Boże Narodzenie – dni, w których – jak słyszymy w jednej z piosenek niezapomnianego zespołu Czerwone Gitary – „gasną wszelkie spory”. Niechaj te dni, przynajmniej dla nas, będą cezurą, gdy znowu zaczniemy mówić do siebie ludzkim głosem.

2020-12-16 08:57

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Droga krzyża nie kończy się stratą; jej horyzontem jest królestwo

2026-07-10 09:40

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księgę Nahuma da się dość precyzyjnie osadzić w czasie. Prorok wspomina już upadek egipskich Teb (663 przed Chr.; por. 3,8), a zapowiada dopiero upadek Niniwy (612). Jego słowo powstaje więc u schyłku potęgi asyryjskiej - imperium, które przez półtora stulecia było dla Judy synonimem grabieży, deportacji i upokorzenia. Dlatego wyrocznia przeciw ciemięzcy jest zarazem ewangelią dla uciśnionych: „Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój” - formuła niemal identyczna z Iz 52,7, gdzie herold niesie Syjonowi wieść o królowaniu Boga. Juda ma znów obchodzić swoje święta; odnowienie „świetności Jakuba” dotyczy godności, bezpieczeństwa i pamięci przymierza.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję