Reklama

Niedziela Częstochowska

Najświętsze miejsce

Od konsekracji kościoła parafialnego Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Częstochowie, której dokonał ówczesny metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak, minęło 20 lat.

Niedziela częstochowska 46/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Częstochowa

prezentacja parafii

Marian Florek/TV Niedziela

Proboszcz ks. Bernard Kozłowski

Proboszcz ks. Bernard Kozłowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szalejąca pandemia i uliczne manifestacje sprawiły, że świętowanie okazało się nad wyraz skromne i mniej radosne. Uroczystość została ogołocona ze wszystkich zewnętrznych elementów jubileuszowej fety, jaka zazwyczaj towarzyszy tego typu chwilom. Ale tym bardziej nieliczna reprezentacja parafian mogła się skoncentrować na tym, co najważniejsze – na ofierze Chrystusa i tabernakulum z Najświętszym Sakramentem.

Dar wspólnoty

Mszy św. przewodniczył ks. Andrzej Sobota, pierwszy proboszcz i budowniczy parafialnego kościoła. Na wstępie nawiązał do obecnej sytuacji w Polsce i na świecie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Chrystus był i jest zawsze kochany, ale też nienawidzony. Na świecie trwają krwawe prześladowania chrześcijan. Atakowane są kościoły. Podobne próby obserwujemy w Polsce. Dziękujmy Bogu za dar tej świątyni, za dar wspólnoty parafialnej – zachęcał.

– Poza kościołami, poza tabernakulum w kościele nie ma na tym świecie nic najświętszego. Tu jest żywy Bóg, jest wieczna lampka, która się świeci dzień i noc, żeby podkreślić, że Bóg ciągle kocha człowieka miłością cierpliwą, sprawiedliwą i miłosierną. To jest bolesne, że tylu naszych rodaków, ludzi też ochrzczonych podnosi rękę na to, co najświętsze – mówił w homilii do nielicznie zgromadzonych proboszcz ks. Bernard Kozłowski.

Co uratuje świat?

Reklama

Dziękował również Bogu za dar parafialnego kościoła i za wszystkie kościoły na całym świecie oraz prosił Boga o opamiętanie się ludzi, którzy szturmują Jasną Górę. – To nasi rodacy, nie wrogowie, próbują wedrzeć się na to święte miejsce. Nawet hitlerowcy nie mieli odwagi, by zniszczyć Jasną Górę! W dniu jubileuszu nie tylko modlimy się za naszą parafię, ale i za całą naszą ojczyznę. Modlimy się o nawrócenie naszych braci i sióstr, o poszanowanie życia pod sercem matki i osób starszych, aby ci młodzi, popierający aborcję, nie zgotowali swoim rodzicom i dziadkom w najbliższej przyszłości piekła eutanazji. Dzisiaj świat uratuje tylko interwencja Pana Boga, a nie kogoś z ludzi – podkreślił ks. Kozłowski.

Po nabożeństwie zgromadzeni jeszcze przez chwilę trwali na modlitwie, a później rozeszli się do domów dróżkami rozświetlonymi witrażami kościoła Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Parafia Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa powstała w 1991 r. Wydzielono ją z parafii św. Jakuba Apostoła. Pierwsze nabożeństwa odbywały się w przystosowanym do celów sakralnych baraku. Teraz jubileuszowe uroczystości miały miejsce w pięknej murowanej świątyni, która od strony al. Jana Pawła II przybiera kształt kielicha z hostią.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świątynia na Słonecznym Wzgórzu

Niedziela lubelska 18/2021, str. VI

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Katarzyna Artymiak i archiwum parafii; aranżacja zdjęć: Andrzej Kozłowski

Niektóre witraże prezentujące sceny z życia św. Józefa: Odnalezienie w świątyni i Ucieczka do Egiptu. Ikona św. Józefa z parą synogarlic. Poranna Msza św. w kościele. Pomnik św. Józefa przed świątynią.

Niektóre witraże prezentujące sceny z życia św. Józefa: Odnalezienie w świątyni i Ucieczka do Egiptu. Ikona św. Józefa z parą synogarlic. Poranna Msza św. w kościele. Pomnik św. Józefa przed świątynią.

Elitarna dzielnica LSM, będąca wizytówką Lublina w czasach komunizmu, musiała czekać dwie dekady, by mogła tu ruszyć budowa kościoła.

Powstające pod koniec lat 50. XX wieku osiedla, a następnie dzielnica LSM, była jedną z najlepiej zagospodarowanych i wzorcowych w Polsce Ludowej. Przypominała jeden wielki ogród. W skali kraju uważano ją za najpiękniejszą ze względu na rozległe i z pomysłem ułożone tereny zielone. Dziennikarze nazywali ją dzielnicą Słonecznych Wzgórz. Ściągała ówczesną śmietankę Lublina. Jednego tu brakowało: kościoła. Na wzór Kraśnika Fabrycznego i Świdnika nie był tu przewidziany. Dziś na zboczu Słonecznego Wzgórza przy ul. Filaretów, w centrum osiedli, wznosi się kościół św. Józefa. LSM nie jest tą samą dzielnicą, co kiedyś; w ostatnich latach stał się stancją dla studentów, doceniających strategiczne położenie przy większości uniwersytetów.
CZYTAJ DALEJ

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Sennacheryb prowadzi kampanię przeciw Judzie. Miasta warowne już padły. Jerozolima pozostaje sama. Król Asyrii posyła list z groźbą i szyderstwem. Inne kraje nie zostały ocalone przez swoich bogów, więc także Bóg Izraela miałby nie ocalić swego miasta. Ezechiasz nie odpowiada propagandą. Bierze pismo i rozkłada je przed Panem w świątyni. To gest modlitwy bardzo prosty. Król oddaje Bogu dokładnie to, czym grozi wróg. Modlitwa nie ukrywa lęku. Składa go w ręce Pana. Ezechiasz zwraca się do Boga jako do Tego, który zasiada nad cherubami. To wyznanie Jego królowania. Prośba nie szuka ratunku dla ludzkiego prestiżu. Szuka objawienia prawdy o jedynym Bogu. Odpowiedź przychodzi przez Izajasza. Jerozolima zostaje nazwana „córką Syjonu”. Miasto nie ocala własną siłą. Ocalenie przychodzi z gorliwości Pana. Wyrocznia zapowiada, że najeźdźca wróci tą samą drogą. Nie wejdzie do miasta. Nie usypie wału. Nie wypuści strzały. Nocna klęska obozu zostaje przypisana aniołowi Pana, znakowi skutecznego działania Boga. Biblia pokazuje tu, że historia nie należy wyłącznie do imperiów. Pan strzeże Reszty, która ma jeszcze wydać owoc. Nawet roczniki asyryjskie pamiętają zdobycie wielu miast Judy, lecz nie ogłaszają zdobycia Jerozolimy. Dla Pisma jest to znak wysłuchanej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Polski jezuita zamordowany za pomoc Żydom - kandydatem na ołtarze

2026-06-23 16:21

[ TEMATY ]

O. Adam Sztark

Vatican Media/Centrum Heschela KUL

W przeddzień 90. rocznicy święceń kapłańskich o. Adama Sztarka powraca pamięć o jezuicie, który w czasie Zagłady ratował Żydów w Słonimie na Polesiu, a za udzielaną pomoc zapłacił życiem. Uhonorowany przez Instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, polski kapłan jest także kandydatem na ołtarze.

Dla Sylwii Sztark postać o. Adama Sztarka, brata jej dziadka, przez lata nabierała kolejnych znaczeń. „Dla mnie przede wszystkim był Sprawiedliwym wśród Narodów Świata” – mówi. Gdy w 2001 r. został uhonorowany przez Instytut Jad Waszem, uczyła się w liceum. „Byłam bardzo wzruszona i dumna jednocześnie, kiedy dowiedziałam się, że Adam został odznaczony tym medalem” – wspomina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję