Mężczyzna kreujący się na kobietę, czyli niejaki Margot, który trafił do aresztu za bandycki napad na przedstawiciela Fundacji „Pro-Prawo do Życia” i uszkodzenie jej furgonetki, mający na swoim koncie także obrazę uczuć religijnych chrześcijan przez skandaliczne „udekorowanie” tęczową flagą figury Chrystusa sprzed kościoła Świętego Krzyża w Warszawie – ledwie opuścił areszt, a już zdążył się popisać skrajną wulgarnością przeciwko Polsce i przeciwko konkretnym osobom. Wygląda na to, że autorytety, które niedawno poręczyły za Margot, dały się nabrać i oszukać. Warto było poręczać za człowieka, który o autorytetach pewnie nie słyszał, a jeżeli nawet słyszał, to ma ich – jak na skandalistę i anarchistę przystało – w „głębokim poważaniu”?
Ciekawe, że do opamiętania i miarkowania się wzywają Margot osoby ideowo mu bliższe, jakby rozumiały, że przekroczył granice społecznej ekspresji i wolności słowa. Autorytety jednak milczą, autorytety schowały głowę w piasek! Może z osłupienia, że tak łatwo dały się wmanewrować w poręczenie za człowieka absolutnie na to niezasługującego? No chyba że jednak ze wstydu, iż pochopnym poręczeniem naraziły dobre imię Polski i dały przyzwolenie na anarchię wobec Kościoła czy przedstawicieli demokratycznie wybranej władzy?
Niech się autorytety nie łudzą i nie usprawiedliwiają, że wystąpiły w dobrej sprawie. Dzisiaj poręczyły za Margot, a jutro on i inni bandyci znów kogoś pobiją, zawieszą tęczową flagę na pomniku Bohaterów Getta w Warszawie, dopuszczą się jakichś ekscesów w synagodze lub meczecie albo zwyzywają państwo Izrael. W końcu anarchiści i rewolucjoniści zwrócą się przeciw nim samym, bo oni żadnych autorytetów nie uznają.
Kryzys Kościoła może stać się szansą na nowe otwarcie?
Współczesny Kościół mierzy się z wieloma pytaniami dotyczącymi wiary, sposobu komunikowania się ze światem oraz relacji z młodym pokoleniem. O tych wyzwaniach opowiada ks. dr Krzysztof Porosło, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, duszpasterz akademicki, autor publikacji i rekolekcjonista.
Bp senior Ignacy Dec (z prawej) podczas zwiedzania Lwowa.
Bp senior Ignacy Dec przebywa z kilkudniową wizytą w archidiecezji lwowskiej. W programie znalazły się spotkania, modlitwa w miejscach związanych ze świętymi oraz udział w uroczystościach ku czci bł. Jakuba Strzemię.
Podróż rozpoczęła się w czwartek, 10 września, od przyjazdu do Lubaczowa. Po dotarciu do Lwowa bp Ignacy Dec zwiedził miasto i nawiedził miejsca związane z historią Kościoła łacińskiego na tych ziemiach. Modlił się m.in. przy relikwiach św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego oraz przy grobie sługi Bożej Matki Marii od Krzyża Morawskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Odwiedził także siostry zakonne oraz rektoralny kościół św. Benedykta.
W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości
Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.
Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.