Reklama

Wiara

Co nam mówią Ojcowie Kościoła?

Jak zwalczać błędy

Miasto Aleksandria w Egipcie pod koniec II wieku było najważniejszym po Rzymie miastem cesarstwa. Ten bardzo ważny ośrodek gospodarczy stał się także prężnym centrum intelektualnym, w którym ścierały się rozmaite prądy kulturalne, filozoficzne i religijne ówczesnego świata.

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

Ojcowie Kościoła

Adobe.Stock.pl

Święty Panten – założyciel „Szkoły Aleksandryjskiej”

Święty Panten – założyciel „Szkoły Aleksandryjskiej”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aleksandria – będąc kolebką gnostycyzmu, o którym pisaliśmy już w poprzednich artykułach – stała się też matką tej ważnej instytucji chrześcijańskiej, która jest znana jako „Szkoła Aleksandryjska” – najlepiej zorganizowanej uczelni zwalczającej błędy gnozy w ówczesnym świecie.

Mąż przeniknięty gorliwością apostolską

Mało wiemy o początkach „Szkoły Aleksandryjskiej”. Na pewno założył ją ok. 180 r. filozof stoicki – św. Panten, grecki Sycylijczyk. Był on najpierw poganinem, dopiero w dojrzałym wieku stał się chrześcijaninem i poświęcił się służbie Chrystusowej nauki. Kościół katolicki czci go 7 lipca. Za świętego uznaje go także Koptyjski Kościół Ortodoksyjny, który obchodzi jego święto 22 lipca. W Martyrologium Rzymskim pod datą 7 lipca zamieszczony jest zapis: „Wspomnienie św. Pantena z Aleksandrii, który był mężem przenikniętym gorliwością apostolską i bogatym we wszelaką mądrość. Przekazuje się, że tak wielkie było jego zainteresowanie się słowem Bożym i umiłowanie go, iż pełen wiary i pobożności wyruszył, by nieść przesłanie Chrystusowej Ewangelii nieznanym ludom odległych krain Wschodu. Wróciwszy w końcu do Aleksandrii, odpoczął w pokoju w czasach cesarza Antonina Karakalli” (panował w latach 198-217).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Według podania św. Hieronima († 419 r.), św. Panten udał się do Indii w latach 180-190 na zaproszenie tamtejszych wyznawców Chrystusa, którzy pragnęli, aby wzmocnił ich wiarę od strony teologicznej i filozoficznej. Przekonanie to podważa jednak w tym samym czasie biskup Euzebiusz z Cezarei Palestyńskiej, według którego św. Panten odwiedził tylko Mezopotamię i Persję – tereny, które należały do tzw. Wielkich Indii (India Magnum). Jakkolwiek by nie było, fakt, iż kwitnące wspólnoty chrześcijańskie istniały już w czasach św. Pantena (koniec II wieku) w odległych krainach, które on odwiedził, potwierdza wiadomość, że ten uczony założyciel „Szkoły Aleksandryjskiej” powrócił do Aleksandrii z księgą Ewangelii wg św. Mateusza, napisaną po aramejsku.

Dopiero pod kierownictwem następcy i ucznia św. Pantena – św. Klemensa Aleksandryjskiego – ten najstarszy „uniwersytet katolicki” starożytności chrześcijańskiej stał się sławny. Studiowali w nim nie tylko mężczyźni, ale i kobiety, a przedmiotem ich studiów było zgłębianie Chrystusowej nauki i Pisma świętego, a więc teologia. Tak oto pierwszy „wydział teologiczny” na świecie kształcił przede wszystkim ludzi świeckich, w tym także niewiasty!

Uczeń św. Pantena

Święty Klemens Aleksandryjski (pełne imię: Tytus Flawiusz Klemens), z pochodzenia Grek, poznawszy systemy religijne i kulturowe pogaństwa, nawrócił się na chrześcijaństwo, a także poświęcił swą dogłębną znajomość ówczesnych prądów filozoficznych służbie Ewangelii, głosząc ją wykształconym Aleksandryjczykom – mężczyznom i kobietom. Dla nich to napisał Protreptyk, to znaczy: zachętę do odejścia od błędów pogaństwa i do nawrócenia się na chrześcijaństwo.

Reklama

Do nawróconych już pogan skierował inne dzieło w trzech księgach – Pedagog, w którym boski Logos, Bóg--Słowo, ukazany jest jako starożytny „pedagog”, czyli ten, który odprowadza chłopca do szkoły i po lekcjach przyprowadza go do domu. To właśnie Chrystus – doskonały i jedyny Pedagog – chwyta nas miłosiernie i zdecydowanie za rękę oraz prowadzi do szkoły swojego Ojca. Dzieło to, dostarczające ówczesnym chrześcijanom wspaniałych norm postępowania, przekazuje także ciekawe szczegóły dotyczące życia codziennego w starożytnej Aleksandrii.

Prawdziwy gnostyk

Największe, liczące osiem ksiąg, dzieło św. Klemensa – Stromaty (dosłownie: Kobierce), analizuje różne zagadnienia doktrynalne, religijne i moralne chrześcijańskiego życia. Mamy tu prawdopodobnie do czynienia z notatkami, które św. Klemens sporządzał w celu nauczania w „Szkole Aleksandryjskiej”. Omówiwszy zależność, która zachodzi między wiarą chrześcijańską a kulturą grecko-rzymską, św. Klemens definiuje „prawdziwego gnostyka”, którym jest prawowierny chrześcijanin zdolny do podejmowania wolnych wyborów. Fałszywa gnoza natomiast, którą heretyccy gnostycy głoszą jako prawdę, cechuje się, według Klemensa, niemożliwością kroczenia drogą pośrednią, przebiegającą między dwiema skrajnościami – męczeństwem wyzwalającym z grzesznego ciała materii a zaparciem się wiary spowodowanym błędnym wierzeniem, że złe ciało nie ma żadnego znaczenia.

W tak bogatej metropolii, którą była Aleksandria, chrześcijanie zadawali sobie również pytanie: czy zgodnie z nauczaniem Jezusa mają sprzedać wszystko i otrzymane ze sprzedaży pieniądze rozdać ubogim? Klemens, przeciwstawiając się rygorystom, w dziele Jaki bogacz się zbawi? odczytuje ewangeliczne opowiadanie o bogatym młodzieńcu (por. Mk 10, 17-31) jako zaproszenie do wewnętrznego, duchowego oderwania się od materialnych bogactw. Dobra bowiem doczesne są same w sobie neutralne, jak jest to w przypadku każdego innego narzędzia, a ich wartość zależy od sposobu ich wykorzystania. Tak więc człowiek bogaty, który właściwie używa bogactw uzyskanych uczciwie, jest lepszy od biedaka, który marzy tylko o tym, jak zostać bogaczem.

Ślady św. Klemensa zacierają się po prześladowaniu chrześcijan, które wybuchło za czasów cesarza Septymiusza Sewera (202 r.). Wiemy tylko, że schronił się wówczas w Kapadocji (tereny dzisiejszej Turcji), a potem przez kilka lat mieszkał w Jerozolimie. Wraz z jego wyjazdem z Aleksandrii tamtejsza uczelnia zyskała nową postać – z prywatnej szkoły, kierowanej przez chrześcijańskiego filozofa, zmieniła się w uczelnię podporządkowaną władzy miejscowego biskupa Demetriusza, który uczynił z niej kościelną szkołę teologii dla świeckich i postawił na jej czele osiemnastoletniego młodzieńca – Orygenesa, największego myśliciela Kościoła greckiego.

O. prof. dr hab. Bazyli Degórski,
paulin prokurator generalny Zakonu św. Pawła I Pustelnika przy Stolicy Apostolskiej; profesor patrologii i teologii dogmatycznej na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie

2020-08-25 13:39

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa pierwszych chrześcijan #1

[ TEMATY ]

modlitwa

Ojcowie Kościoła

Miej czas na modlitwę – to największa siła na ziemi – mawiała św. Matka Teresa z Kalkuty. Aby wspólnie motywować naszych Czytelników do większego pragnienia modlitwy, portal niedziela.pl wspólnie z Wydawnictwem Esprit rozpoczynają cykl artykułów pt. „Modlitwa pierwszych chrześcijan”. Pragniemy ukazywać bogactwo modlitewnego życia Kościoła już od samych jego początków. Cykl bazuje na treści książki "Nowa Filokalia. Droga do modlitwy serca" ks. prof. Józefa Naumowicza. W pierwszym odcinku cyklu: Modlitwa Pańska pierwszych chrześcijan!

Praktyka modlitewna pierwszych chrześcijan
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w rzymskiej parafii apeluje o pomoc odrzuconym

2026-02-22 09:53

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Do ponownego odkrycia w Wielkim Poście wyzwalającej mocy sakramentu Chrztu świętego wezwał Papież Leon XIV podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Jezusa, położonej niedaleko stacji Termini. Zaapelował, by poprzez wolny wybór miłości bliźniego nadal podejmować wysiłek pracy na rzecz ludzi usuniętych na margines – bezdomnych, migrantów, zmuszanych do prostytucji i handlu narkotykami – którzy w tym regionie Rzymu mieszają się z beztroskimi turystami.

Papież nawiązał w homilii do czytań niedzielnych i zawartych w nich obrazów pokazujących dramat wolności. Pierwsi ludzie stają się uwiedzeni przez szatana iluzją stania się jak Bóg. Z kolei Ewangelia – jak powiedział Papież „zdaje się odpowiadać na ten odwieczny dylemat: czy mogę w pełni zrealizować swoje życie, mówiąc Bogu ‘tak’? A może, aby być wolnym i szczęśliwym, muszę się od Niego uwolnić?”
CZYTAJ DALEJ

Kuszenie nie ma ostatniego słowa. Synodalne dzieło muzyczne

2026-02-22 22:34

Marzena Cyfert

Synodalne Dzieło Muzyczne Archidiecezji Wrocławskiej w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Synodalne Dzieło Muzyczne Archidiecezji Wrocławskiej w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Trzecia sesja Synodalnego Dzieła Muzycznego Archidiecezji Wrocławskiej odbyła się w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu.

120-osobowy chór oraz orkiestra pod kierownictwem Huberta Kowalskiego ubogaciły Mszę św. sprawowaną pod przewodnictwem bp. Macieja Małygi. Podczas Eucharystii wprowadzone zostały relikwie Krzyża Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję