Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Krok w dorosłość

Uczniowie klas maturalnych w całej Polsce oficjalnie zakończyli rok szkolny i odebrali świadectwa.

Niedziela Ogólnopolska 20/2020, str. 64

Joanna Ferens

Tegoroczni absolwenci

Tegoroczni absolwenci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród nich byli także uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju. Ze względu na stan epidemii odbiór świadectw odbył się zgodnie z zasadami higieny i bezpieczeństwa.

Co roku podczas pożegnania maturzystów mieszają się dwa uczucia. Z jednej strony radość, że placówki oświatowe opuszczają młodzi ludzie, którzy pewnie wkraczają w dorosłość, wyposażeni w wiedzę i umiejętności. Z drugiej smutek, bo przez trzy lub cztery lata młodzi ludzie tworzyli społeczność danej szkoły, nadawali jej charakter, wielokrotnie przykładali się do jej sukcesów edukacyjnych i sportowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wzrastać w wierze i mądrości

Reklama

Kolejny rocznik absolwentów opuszczających mury placówki to także duma dyrekcji, grona pedagogicznego i rodziców. Życzenia skierował do absolwentów dyrektor szkoły, ks. Witold Batycki. – Chcę bardzo serdecznie pozdrowić naszych uczniów z klas maturalnych. Epidemia nie pozwoliła nam zgromadzić się na uroczystym zakończeniu roku szkolnego, dlatego też pragnę przekazać wszystkim maturzystom gratulacje ukończenia szkoły i życzenia na dorosłe życie. Bądźcie dzielni i mądrzy, wzrastajcie w wierze i w tych wartościach, które przekazała wam nasza szkoła. Przygotujcie się do tych zadań, które jeszcze przed wami, czyli do matury. Życzę wam wszystkiego, co najlepsze, aby wiedza zdobyta w katolickim liceum zaowocowała w przyszłością życiową mądrością – życzył ks. dyrektor.

Podczas odbierania świadectw nie zabrakło wzruszeń i podziękowań, co podkreślała wicedyrektor Maria Oleszek. – Zawsze zakończenie roku szkolnego maturzystów było szkolnym świętem, celebrowanym uroczystym apelem i ostatnim odśpiewaniem szkolnego hymnu i złożeniem przyrzeczenia absolwenta. Z tego wszystkiego musieliśmy w tym roku zrezygnować. W związku z epidemią i obostrzeniami inaczej odbywało się także wręczanie świadectw, które przebiegało z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Jednakże, mimo maseczek, widać było pełne łez oczy i słychać, gdzieś spod maseczki, łamiący się głos, zarówno uczniów, jak i nauczycieli i wychowawców – dodała.

Rozwój talentu

Absolwentem Roku Katolickiego Liceum w Biłgoraju została Gabriela Małek, która nie ukrywała, że lata spędzone w „katoliku” były czasem pełnym rozwoju i zdobycia gruntownej wiedzy. – Jestem bardzo wdzięczna tej szkole, że dała mi szansę rozwoju i będę zawsze dobrze wspominać te cudowne trzy lata, które były dla mnie bardzo pracowite, ale też bardzo szczęśliwe. Każdemu polecam tę szkołę, bo wiem, że nie mogłam wybrać lepiej. To właśnie tutaj miałam możliwość rozwoju na wielu polach, chociażby na płaszczyźnie aktorskiej, przy nagrywaniu audycji radiowych, a także poszerzyłam swoją wiedzę teologiczną dzięki uczestnictwu w wielu konkursach. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim nauczycielom, którzy mnie wspierali i pomagali w każdej sytuacji. Na pewno będę tutaj wracać i myślami już na zawsze będę z tą szkołą – podkreślała.

Maturzystów czekają teraz egzaminy maturalne, które według nowych ustaleń rozpoczną się 8 czerwca. My także pragniemy życzyć wszystkim maturzystom dużo siły, błogosławieństwa Bożego i światła Ducha Świętego na czas egzaminów.

2020-05-12 12:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję