Reklama

Niedziela Podlaska

W meandrach wiary

O teologii, czyli nauce o Bogu, która dostarcza rozumienia na odpowiednim poziomie i broni wiarygodności chrześcijaństwa opowiada ks. Rafał Pokrywiński, wikariusz parafii katedralnej, w rozmowie z Moniką Kanabrodzką.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Monika Kanabrodzka: Czym jest teologia oraz kim jest teolog? Jak właściwie powinniśmy rozumieć tę dziedzinę nauk?

Ks. Rafał Pokrywiński: Teologia, najprościej mówiąc, jest nauką o Bogu. Wskazuje na to etymologia: theos to Bóg, logos, logia to rozum, słowa. Ale to za mało, ponieważ w odróżnieniu od innych nauk, punktem wyjścia jest tu Boże Objawienie, które następnie próbujemy zrozumieć ludzkim rozumem. Bóg się objawił za pomocą słów i czynów, do których mamy dostęp przez tzw. źródła Objawienia, czyli Pismo Święte i Tradycję. W teologii nie chodzi wyłącznie o aktualną ich interpretację, ale bardzo ważna jest historia tej interpretacji i jej przekaz, zwany Tradycją. W przypadku teologii, historia rozumienia danych zagadnień wchodzi w skład danego zagadnienia. To znaczy, że to, co mówili inni, wpływa na samo rozumienie danej prawdy. Nie dzieje się to w każdym wypadku, ale istnieje teologia uprzywilejowana, czyli wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, które determinują następnie pracę teologów, choć i są nią poprzedzane. Szczególnie ważni są teologowie zwani doktorami Kościoła, bo to ich pisma przyczyniły się do sformułowania wielu prawd wiary, chociaż same prawdy zawierają się w Objawieniu. Wydobycie ich i teologiczne opracowanie jest przedmiotem teologii.

Reklama

Jak dobrze wiemy, prawdy wiary są znane i niezmienne od pokoleń. Jaki jest sens pogłębiania wiedzy na ten temat?

Prawdy wiary oprócz tego, że są niezmienne, są nieznane. Proszę mi powiedzieć, ile mamy w religii katolickiej dogmatów. Wierzący bardzo często nie znają nawet podstaw swojej wiary. Teologia zatem po pierwsze służy przywoływaniu wszystkich prawd wiary i tłumaczeniu ich. Pogłębianie wiedzy teologicznej ma za zadanie wyciąganie wniosków z poszczególnych prawd i prawd między sobą. Tworzy się w ten sposób spójny system, ogromny gmach wiedzy, zważywszy na to, że teologia ma najdłuższą oprócz filozofii historię badań. Poza tym teologia, zwłaszcza fundamentalna, którą się zajmuję, poszukuje sposobów inteligentnego docierania do człowieka z propozycją wiary. Wyobraża się ją często jako stojącą we drzwiach: będących na zewnątrz zaprasza do środka, czyli tłumaczy wiarę ludziom współczesnego pokolenia, mentalności, kultury. Z drugiej strony tym, którzy się znajdują wewnątrz, często także niezbyt zorientowanym w meandrach wiary, dostarcza rozumienia na odpowiednim poziomie. Dodatkowo teologia buduje argumenty, broniąc wiarygodności chrześcijaństwa i jego doktryny.

Na czym polega aktualność poglądów św. Tomasza z Akwinu, wspominanego 28 stycznia?

Aktualność św. Tomasza z Akwinu to coś więcej niż jego poglądy. Ułożył on między innymi Sumę Teologiczną, która jest genialną lub raczej opatrznościową syntezą głównego nurtu teologii katolickiej. System św. Tomasza stanowi dowód na istnienie zasadniczej jedności i wewnętrznej logiki doktryny wiary. Nie chodzi w nim o pluralizm interpretacji, różne teologie, ale dzięki autorytetom filozoficznym i teologicznym o odnalezienie i ukazanie blasku prawdy w całej jej pełni. W tym sensie teologia św. Tomasza stała się wzorcowa w Kościele, zarówno co do treści, jak i metody. Kościół przyjął ją za swoją, zachęcając ustami licznych papieży wszystkich studiujących: Ite ad Thomam. Jego twórczość pozwala poznać także filozofię. Nie na darmo został on określony mianem doktora powszechnego.

Ks. Rafał Pokrywiński – ukończył studia z zakresu teologii fundamentalnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Obecnie wikariusz parafii katedralnej w Drohiczynie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-01-21 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drzewo, które długo rośnie

Niedziela Ogólnopolska 34/2023, str. 12-14

[ TEMATY ]

wiara

Grażyna Kołek

Czym byłaby cywilizacja Zachodu bez fundamentów, które dał jej Kościół katolicki? W dobie ataków na wszystko, co z Kościołem się kojarzy, chcemy przypomnieć, jak głębokie są chrześcijańskie korzenie europejskiej kultury, sztuki, nauki, etyki, medycyny, dobroczynności i europejskiego prawodawstwa.

Łukasz Krzysztofka: Panie Profesorze, niewielu współczesnych Europejczyków zna łacinę. A czym byłby nasz kontynent bez tego języka? Prof. Jerzy Wojtczak-Szyszkowski: Byłby stadem dzikich ludów, które pewnie byłyby na tym samym poziomie co nomadowie w Mongolii czy na Kamczatce. Główny impuls do rozwoju cywilizacji dała właśnie cywilizacja łacińska, bo ona była nośnikiem cywilizacji greckiej i rzymskiej – tzw. śródziemnomorskiej. Załóżmy, że wymażemy tę cywilizację, to zostaną nam hordy Gotów, Wizygotów, Burgundów i innych ludów, które przelewały się przez Europę. Ale i oni nie byli do końca niemądrzy, bo jak przyszło co do czego i już się osadzili w Europie, to bardzo faworyzowali kulturę europejską.
CZYTAJ DALEJ

Zły porywa słowo tam, gdzie człowiek słucha jedynie uszami

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Jeremiasz kieruje te słowa do ludu naznaczonego niewiernością. Mimo to Pan woła: „Wróćcie, synowie odstępni”. Hebrajskie szûb oznacza powrót całym życiem: ponowne wejście pod panowanie Boga. Obietnica zebrania „jednego z miasta i dwóch z rodu” wskazuje drogę Reszty. Odnowa zaczyna się skromnie: Pan gromadzi tych, którzy odpowiadają na wezwanie, choćby byli nieliczni. Dalej pojawia się obietnica pasterzy według serca Boga. Pasterz oznacza w Biblii przywódcę, sędziego i nauczyciela; lud potrzebuje przewodników, którzy karmią wiedzą i roztropnością. Prorok zapowiada jednak coś jeszcze większego. Arka Przymierza przestanie być ośrodkiem pamięci: nie będzie się o niej mówić z dawną tęsknotą ani nie sporządzi się nowej. To zapowiedź niezwykła - uwaga przenosi się ze świętego przedmiotu na samego Pana. Jerozolima stanie się „tronem Pana”, a narody będą się tam gromadzić. Odnowa Izraela otwiera się na ludy. Koniec fragmentu wskazuje przeszkodę zasadniczą: upór złego serca. Dlatego nawrócenie pozostaje konieczne. Bóg podnosi swój lud z ruiny. Zbiera go, daje mu pasterzy i prowadzi ku obecności głębszej niż dawne znaki.
CZYTAJ DALEJ

IPN odnalazł szczątki Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”

2026-07-24 20:22

[ TEMATY ]

IPN

IPN

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”

Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, został zidentyfikowany dzięki pracom Instytutu Pamięci Narodowej.

O identyfikacji kolejnej ofiary represji komunistycznych poinformowaliśmy 24 lipca 2026 roku podczas konferencji prasowej w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. W spotkaniu z mediami udział wzięli zastępcy prezesa IPN: dr hab. Karol Polejowski i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk oraz dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prokurator Andrzej Pozorski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję