Reklama

Niedziela Lubelska

Moc Słowa

Nakładem Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, we współpracy z Instytutem Nauk Biblijnych KUL, ukazał się III tom serii „Biblii Aramejskiej. Targum Neofiti 1: Księga Kapłańska” w przekładzie ks. prof. Antoniego Troniny

Niedziela lubelska 47/2019, str. 4

[ TEMATY ]

Biblia

Katarzyna Artymiak

Ks. Marek Szymański, dyrektor „Gaudium”, przekazuje egzemplarz Biblii ks. prof. Antoniemu Troninie

Ks. Marek Szymański, dyrektor „Gaudium”, przekazuje egzemplarz Biblii ks. prof. Antoniemu Troninie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Promocja publikacji stała się okazją do wyrażenia wdzięczności za 50 lat kapłaństwa ks. prof. Antoniego Troniny oraz ks. prof. Antoniego Paciorka, wybitnych profesorów KUL. Najpierw została odprawiona uroczysta Msza św., po niej w Centrum Transferu Wiedzy KUL odbyła się prezentacja, którą poprowadził prof. Sławomir Żurek. Wzięli w niej udział m.in.: ks. Antoni Tronina, rabin Sycha Keller, ks. Mariusz Szmajdziński oraz ks. prof. Mirosław S. Wróbel, dyrektor przedsięwzięcia. W spotkaniu uczestniczył bp Mieczysław Cisło, który podkreślił, iż inicjatywa jest „budowaniem pomostu między chrześcijaństwem a judaizmem”. Wydarzenie uświetnił śpiew chóru „Słoneczny Krąg”, utworzonego przesz niewidome panie z Żułowa. Duszpasterską posługę w domu opieki pełni ks. A. Tronina.

Święte pisma

Reklama

Podczas dyskusji ks. Szmajdziński przedstawił historię i charakterystykę języka aramejskiego, a rabin Keller jego znaczenie w tradycji judajskiej. Ks. Paciorek wskazał na związki targumów z chrześcijaństwem, które „w pewnym sensie są początkiem komentarzy chrześcijańskich”. Ks. Tronina podkreślił znaczenie i świętość Księgi Kapłańskiej, która jest elementarzem w kształceniu religijnym dzieci żydowskich. – To najświętsza księga w całym Pięcioksięgu, bo zawiera tylko słowo Boże – wyjaśniał. Jak mówił o tłumaczu ks. Wróbel, „ks. Tronina jest biblistą, którego charakteryzuje pracowitość i profesjonalne podejście do źródeł biblijnych w różnych językach: hebrajskim, aramejskim, syryjskim; jest człowiekiem czerpiącym mądrość ze Słowa Bożego, który z wielką pasją dzieli się wiedzą z innymi”. W podsumowaniu dyskusji dziekan Wydziału Teologii ks. prof. Sławomir Nowosad wskazał na Jana Pawła II i kard. J. H. Newmana, świętych profesorów, jako przykład tego, „jak Słowo Boże może osiągnąć swoje owoce, uczynić człowieka naprawdę prawdziwym, a przez to naprawdę pięknym”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Księga Kapłańska

Księga Kapłańska stoi w centrum Tory i stanowi w tradycji żydowskiej rdzeń objawienia biblijnego. Najnowszy tom serii „Biblii Aramejskiej” jest tłumaczeniem przechowywanego w Bibliotece Watykańskiej, a odkrytego w 1949 kodeksu. Nazwa Targum Neofiti, jak wyjaśnia ks. Wróbel, „nawiązuje do miejsca jego pochodzenia, o czym informuje pieczęć na stronie tytułowej: Pia Domus Neophytorum. Była to nazwa kolegium utworzonego w XVI w. przez papieża Grzegorza XIII w Rzymie dla konwertytów pochodzących z judaizmu”. Ciekawostką tego tekstu jest, jak dodaje, iż według badań filologicznych „Targum ten zawiera tekst aramejski w dialekcie galilejskim, bardzo zbliżony do języka, którym posługiwał się Jezus”.

Tom jest opatrzony wstępem kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, w którym tłumaczy zależność między dwoma aspektami Księgi Kapłańskiej, czyli „tym, co sakralne w kulcie i obrzędach, i tym, co święte w moralności i życiu”. „Wiadomo, że w gąszczu przepisów, które składają się na tę biblijną księgę, kształtuje się tożsamość Żyda wierzącego, Żyda przestrzegającego Prawa. Choć z zewnątrz wygląda to jak praktykowanie rytuału, to jednak kryje się tam dusza ludu” – tłumaczy.

Biblia Aramejska

Nowatorska na skalę światową seria „Biblii Aramejskiej” ma na celu przybliżenie polskiemu czytelnikowi tekstu aramejskiego tzw. targumów, czyli zapisu liturgicznej lektury po aramejsku tekstu hebrajskiego odczytywanego przez lektora w synagodze słuchaczom, którzy nie w pełni go rozumieli. Wiele tradycji zawartych w tym targumie ma starożytne pochodzenie i są datowane na I-II wiek po Chrystusie. W planach jest wydanie targumów do Pięcioksięgu, do Proroków oraz do Pism. Projekt zrodził się w Żułowie podczas rozmów ks. Mirosława Wróbla z ks. Antonim Troniną.

Wszystkie dotychczasowe tomy „Biblii Aramejskiej” ukazały się w dwóch wersjach: naukowej z tekstem oryginalnym i jego tłumaczeniem na język polski wraz z aparatem krytycznym, przypisami i najnowszą bibliografią, oraz popularnonaukowej, która zawiera tłumaczenie tekstu biblijnego na język polski, płytę CD z lekturą wybranych tekstów aramejskich w wykonaniu chrześcijan z Ziemi Świętej oraz polskich tekstów czytanych przez ks. Wróbla.

2019-11-19 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Artemida Efeska

Trzy lata upłynęły od czasu, gdy apostoł Paweł przybył do Efezu i obmyślał właśnie plan podróży powrotnej (z trzeciej wyprawy misyjnej) do Jerozolimy, gdy niespodzianie i szybko następujące wydarzenia zmusiły go do zmiany zamierzeń (Dz 19,21-41). A wszystko dokonało się z powodu kultu greckiej bogini Artemidy (rzymskiej Diany), z którego słynął Efez. Świątynię greckiej bogini zaliczano do siedmiu cudów starożytnego świata. Artemida była siostrą bliźniaczką Apollina, córką Zeusa i Leto, boginią łowów i wieczną dziewicą. Zazwyczaj przedstawiano ją w krótkiej tunice, trzymającą łuk i kołczan ze strzałami, jednak w Efezie (jako patronka miasta) miała inny wizerunek. Była boginią płodności o wielu piersiach, opiekunką rodzących kobiet i nowo narodzonych dzieci. Za czasów pobytu Pawła w Efezie kult Artemidy znajdował się w pełnym rozkwicie, z czego mieszkańcy miasta czerpali niemałe korzyści. Zwłaszcza złotnicy, trudniący się wyrobem miniaturowych świątyń i figur Artemidy Efeskiej na użytek licznie przybywających pielgrzymów, czuwali nad tym, aby nic nie zamąciło tego stanu rzeczy. Na ich czele stał Demetriusz, dający możność zatrudnienia i zarobkowania wielu drobniejszym rzemieślnikom i sprzedawcom jego wyrobów. Widocznie liczba nawróceń, za sprawą działalności Pawła, była tak znaczna, że Demetriusz zląkł się o dalsze losy swego przedsiębiorstwa, a łącząc przemyślnie interes z rzekomą pobożnością, wszczął w mieście akcję przeciw Apostołowi, chcąc za wszelką cenę położyć kres jego działalności. Spowodował tak wielkie zamieszanie w mieście, że tłum porwał dwóch współpracowników Pawła, Gajusa i Arystarcha, i zaprowadził do teatru, aby tam rozważyć sprawę. W teatrze zgromadzenie przekształciło się w jeszcze większe zbiegowisko ludzi, nieświadomych istotnych celów zebrania. Nie dopuszczono do głosu Żyda Aleksandra, gdy ten zamierzał przemówić do zgromadzonych. Tłum przez dwie godziny wykrzykiwał: „Wielka Artemida Efeska!”. Z największym trudem tłum został uspokojony przez miejskiego sekretarza, który stwierdził, że Paweł i jego uczniowie nie popełnili wobec kultu Artemidy żadnego bluźnierstwa ani świętokradztwa. Nie mają wobec tego żadnego powodu, by wszczynać protest. Paweł zaś, pożegnawszy się ze swoimi uczniami, wyruszył w drogę do Macedonii.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita lubelski i rektor KUL stają w obronie kard. Rysia

2026-03-31 19:19

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

obrona

Rektor KUL

metropolita lubelski

KUL

abp Stanisław Budzik i ks. prof. Mirosław Kalinowski

abp Stanisław Budzik i ks. prof. Mirosław Kalinowski

„Wyrażamy solidarność z kard. Rysiem i dziękujemy mu za jego konsekwentną, ewangeliczną służbę na rzecz dialogu i pojednania” - napisali abp Stanisław Budzik i rektor KUL w oświadczeniu, reagując na ataki na krakowskiego metropolitę po publikacji listu KEP o relacjach z judaizmem.

Publikujemy nadesłane KAI oświadczenie Wielkiego Kanclerza KUL oraz rektora KUL, wyrażające wsparcie dla metropolity krakowskiego, kard. Grzegorza Rysia:
CZYTAJ DALEJ

Wielki Czwartek obnaża sumienia - już nie ma gdzie się schować

2026-04-02 11:55

[ TEMATY ]

noc konfesjonałów

Wielki Czwartek

konfesjonał

Karol Porwich/Niedziela

Przez tydzień szedł przez syberyjski mróz, żeby przed śmiercią zdążyć do spowiedzi. My dziś mamy kościół za rogiem i setki wymówek. Wielki Czwartek stawia więc pytanie brutalnie proste: czy naprawdę nie mamy gdzie się wyspowiadać, czy tylko od dawna uciekamy przed prawdą o sobie?

Zesłaniec syberyjski, arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński, wspominał kiedyś o innym polskim zesłańcu, który szedł do niego tydzień, pieszo, przez mróz, by przed śmiercią jeszcze się wyspowiadać. Przez czterdzieści lat nie spotkał na Syberii żadnego księdza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję