W większości grupę tworzą mieszkańcy Częstochowy i okolic, choć jej szeregi zasilają także pątnicy z innych miast, bo po prostu w Błękitno-Białej dobrze się poczuli i chętnie się do niej zapisują.
– Nasza grupa na przestrzeni lat stała się rozpoznawalna. Panuje w niej rodzinna atmosfera, bo jeśli z większością osób znamy się już po 20, 30 lat, to też się tak traktujemy, i gdy znowu po roku się spotykamy, cieszymy się jak na spotkaniach rodzinnych – mówi ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii pw. św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie, przewodnik Błękitno-Białej. – Grupa stała się rodzinna z czasem, bo na początku, w latach osiemdziesiątych była to grupa typowo młodzieżowa – opowiada dalej. – Ale od tamtego czasu myśmy się trochę postarzeli. Ci, którzy wtedy byli nastolatkami, idą teraz ze swoimi dziećmi, a niektórzy i z wnukami.
A co motywuje częstochowian, by zaplanowany na początek sierpnia urlop przeznaczyć na piesze pielgrzymowanie, i zamiast wypoczywać gdzieś nad morzem czy w górach, jadą do stolicy, pokonują 300-kilometrową trasę i po 9 dniach wracają do domu? Intencja! To słowo klucz. Ono otwiera przestrzeń rozumienia fenomenu modlitwy w drodze. – Te prośby nieraz graniczą z prośbą o cud – zaznacza ks. Marek Olejniczak. – Każda dziesiątka modlitwy różańcowej, którą odmawiamy w drodze, jest poprzedzona mnóstwem kartek, na których są napisane intencje pielgrzymów. Często odczytywanie tych próśb i podziękowań trwa dłużej niż odmawianie samej dziesiątki Różańca. Ale to jest ważne, bo wtedy słyszymy, że te duchowe, a czasem i fizyczne cuda się dzieją – mówi ksiądz przewodnik.
Częstochowianie, którzy mają Jasną Górę na co dzień i może im ona nawet już trochę spowszedniała, dzięki pielgrzymce odkrywają to święte miejsce na nowo. Zupełnie inaczej wygląda wtedy również ich modlitwa przed Cudownym Obrazem Matki Bożej. Jest to zaledwie chwila na spojrzenie w oczy Maryi, bo za plecami tłum stłoczonych pielgrzymów, i już już trzeba zrobić im miejsce, by także mogli, po trudach pątniczej drogi, znaleźć się u stóp Matki.
Zapisy
Jeżeli chciałbyś wyruszyć, zapraszamy na pielgrzymkowy szlak z Błękitno-Białą. Swój udział możesz zgłosić u ks. Marka Olejniczaka w parafii pw. św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie, numer kontaktowy: 603 387 999
Andrzej Kofluk na rowerze pokonał trasę z Wrocławia do Hiszpanii
Znany wrocławski pielgrzym – Andrzej Kofluk – powrócił z wyprawy rowerowej do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Trasa pielgrzymowania wiodła z Wrocławia do Hiszpanii i z powrotem, w sumie ponad 8 tys. kilometrów – Przejechałem całą Europę. Byłem m. in. w Kolonii przy relikwiach Trzech Króli, byłem w Brukseli – opowiada pan Andrzej.
Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
Parafia św. Michała Archanioła świętowała jubileusz 50-lecia.
Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. W świątyni zgromadzili się liczni kapłani, w tym księża z dekanatu, dawni proboszczowie oraz związani z parafią. Nie zabrakło przełożonych zgromadzenia księży michalitów i sióstr michalitek, licznych sióstr zakonnych, przedstawicieli władz samorządowych, a także służb mundurowych, którym patronuje św. Michał. Kościół wypełnili również liczni wierni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.