Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za stary na dyskotekę

Kochana Pani Aleksandro!
Siedzę na poczcie w Poznaniu i piszę do Pani list.
Minęło już 5 lat od czasu naszej korespondencji.
Wymiana myśli między nami na łamach „Niedzieli” i w audycji radiowej „Kochane życie” to było dla mnie radosne przekazywanie dobrej energii. Mój Boże kochany, jak ten czas nam szybko ucieka...
W tym roku w sierpniu ukończyłem 72 lata, a nadal wydaje mi się, że jestem na studiach, sny moje również w tym kierunku zdążają, np. ostatnio śniło mi się, że mieszkam w akademiku, ale chłopaki z pokoju nie chcą mnie zabrać na dyskotekę, bo jestem za stary...
Trochę mam problemy z błędnikiem odpowiedzialnym za równowagę, więc poruszam się z kijkiem, jak w piosence sprzed lat: „Idzie stary dziadek, kijkiem się podpiro, za nim śwarna dzioucha na niego spoziro...”.
Z tego też powodu jestem cały czas „narażony” na objawy pomocniczości ze strony obserwujących ludzi, czy to w tramwaju, czy to na ulicy itd. Szczególnie kobiety mają bardzo rozwiniętą cechę empatii i tak np. kiedy wchodzę do tramwaju, zabierają mój bagaż, pomagają wejść, ustępują miejsca... Stwierdzam: ludzie bardzo chętnie pomagają innym.
To by było na tyle... Łączę serdeczne pozdrowienia i do następnego korespondencyjnego spotkania.
Z Bogiem!
Andrzej!

Pielgrzym Jakubowy, autostopowicz, akordeonista, bawidamek (ale w bardzo pozytywnym znaczeniu), kochający Boga i ludzi!
Radosny człowiek, którego zawołaniem jest: KOCHAM WAS, LUDZIE!

Pewnie wiele osób pamięta jeszcze pana Andrzeja, choćby z jego opowieści ze szlaku Santiago de Compostela. Dzielny człowiek, wytrwały piechur i muzykant na akordeonie. Cieszę się, że znów się odezwał. Dołączył do listu drukowane wiadomości na swój temat, więc pewnie do tego powrócę, bo ciekawe życie wiódł i wiedzie nasz Korespondent. A takie świadectwo może dodać innym otuchy i odwagi. Gdy kocha się Boga i ludzi, reszta układa się sama!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-12-11 12:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Krzysztofa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Krzysztof

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna jest szczególną formą modlitwy, odprawianą przez dziewięć dni. Jest więc wytrwałym przypominaniem so­bie o potrzebie realizacji słów Chrystusa: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). To swoista modlitwa wstawiennicza, polecana we własnej, czy też intencji bliźnich, ale opierająca się na szczególnym wstawiennictwie Pośredników, jakich Bóg postawił na naszej drodze życia.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Służyć bliźniemu z sercem

2026-07-22 16:39

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Policjantki i policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu obchodzili swoje doroczne święto. Uroczystości rozpoczęła Msza Święta sprawowana w Bazylice Katedralnej w intencji funkcjonariuszy, pracowników Policji oraz ich rodzin. Eucharystii przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli policjantki i policjanci Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu na czele z Komendantem Powiatowym Policji podinsp. Grzegorzem Jaworskim. Obecni byli również przedstawiciele pozostałych służb mundurowych, emerytowani funkcjonariusze, pracownicy cywilni Policji, a także samorządowcy, reprezentanci różnych instytucji, zaproszeni goście oraz rodziny policjantów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję