Reklama

Rok św. Stanisława Kostki

Uciekinier

Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 50-53

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

©cegli – stock.adobe.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uciekinier

Bóg powołuje każdego człowieka do tego, co piękne i dobre. Jednak nie zawsze to, co nas otacza, pomaga nam w realizowaniu tego zadania. Doświadczył tego również Stanisław Kostka, nie znajdując zrozumienia i pomocy w realizowaniu drogi swojego powołania, którą odczytał i na którą zaprosiła go Matka Boża.

Ucieczka

Wiedząc, że rodzice nie zgodzą się, by wstąpił do zakonu jezuitów i że dialog nic nie zmieni, postanowił uciec z domu. Właśnie ta ucieczka młodego Stasia określiła ten etap jego życia. Był to krok w kierunku dobra, poszukiwania możliwości realizacji piękna, swojego powołania. Stanisław Kostka nie uciekał w ten sposób od kłopotów, odpowiedzialności. W pewnym sensie, podejmując tę decyzję, bardziej skomplikował sobie życie, gdyż musiał sam, w przebraniu przebyć 650 km, mając świadomość, że w każdym czasie może zostać pojmany. Nie posiadał telefonu czy jakiegokolwiek innego urządzenia, za pomocą którego mógłby zadzwonić do kogoś po pomoc. Nie mógł się do nikogo odezwać, gdyż szedł sam, ani wysłać komuś zdjęcia, pokazać, gdzie teraz jest i jak przebiega jego podróż. Musiał podjąć ryzyko, zgodzić się na niewiadome, udać się do obcych ludzi, których wcześniej nie znał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Upór

Reklama

Ten epizod z życia Stasia Kostki pokazuje, jak ważne jest to, by człowiek potrafił dążyć do obranego wcześniej celu. Być może ten jego upór był przyczyną tego, że bł. Karolina Kózka darzyła go wielkim szacunkiem, inspirując się jego przykładem. To konsekwentne dążenie do dobra jest cechą świętych i błogosławionych. Tego typu upór świadczy o odporności na różnego rodzaju pokusy odciągające z raz wybranej drogi. Taka osoba nie ulega presji społecznej, dyktatowi mody i opinii publicznej, lecz posiada wewnętrzną wolność.

Do wyższych rzeczy

Uciekając z domu, Staś Kostka wyruszył na emigrację. Nie wyjechał z kraju w poszukiwaniu sławy, pieniędzy, uznania. Nie był też politycznie prześladowany. Udał się na zewnętrzną i wewnętrzną emigrację w celu realizowania wartości duchowych. Z pewnością zdawał sobie sprawę z tego, że zostanie wydziedziczony, że te wszystkie dobra należące do jego rodziców nie będą już nigdy jego udziałem.

Bł. Karolina też kiedyś otrzymała propozycję wyjazdu do pracy za granicę do Niemiec lub do Stanów Zjednoczonych, ale z niej nie skorzystała, mówiąc, że musi zostać z rodziną, bo jest tutaj potrzebna. Jak widać na tych dwóch przykładach, święci i błogosławieni żyją w świecie wyższych wartości. Swoją postawą niejako mówią: „Otwórz oczy, bo jesteś powołany do wyższych rzeczy i wyższym, a nie doczesnym rzeczom powinieneś służyć”. Takie przesłanie zostawił nam św. Stanisław Kostka i bł. Karolina Kózka. To wybór ryzyka, wkroczenie na niełatwą, niepewną ścieżkę.

Patron trudnych decyzji

Dzisiaj młodzi ludzie często boją się brania na siebie odpowiedzialności za coś lub za kogoś, podejmowania trudnych decyzji. Chcą mieć pewność, gwarancję trwałości, niezmienności. Stąd pochodzi obawa np. przed zawarciem sakramentu małżeństwa. W tego typu sytuacjach z pomocą przychodzi nam św. Stanisław Kostka, który swoim życiem wskazuje, że idąc w kierunku dobra, trzeba też mieć odwagę podejmować trudne decyzje. Tym samym może on być patronem trudnych decyzji, do czego nawiązywał wcześniej św. Jan Paweł II w czasie kazania wygłoszonego na Westerplatte do młodzieży podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski.

Jan Paweł II mówił wtedy, że wszyscy, a zwłaszcza młodzi, powinni od siebie wymagać, nawet wtedy gdyby inni od nich niczego nie wymagali. Musisz od siebie wymagać, jeżeli masz przed sobą jakiś dobry, Boży cel. To nasze dążenie jest skierowane do, ku czemuś. A zarazem zakłada, że trzeba od czegoś odejść, do kogoś wyemigrować. Trzeba umieć podejmować trudne, ale często bardzo potrzebne i ważne decyzje.

2018-08-14 11:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na serio z Chrystusem

Dzisiaj chciałabym zachęcić was do dawania świadectwa w wierze. Z nauczania Kościoła wiemy, że każdy, kto został bierzmowany, ma obowiązek świadczyć o swojej przynależności do Chrystusa. Jeśli zależy nam na byciu prawdziwym uczniem Jezusa, nie wystarczy tylko modlić się, ale trzeba dołożyć wszelkich starań, by uczynić z zasad naszej wiary własny styl życia. Czyli jeśli przeżywam jakiś problem, to nie wpadam w panikę, tylko cieszę się, że doświadczając własnej ograniczoności, mam wspaniałą okazję do opanowania swoich emocji i próby zwrócenia się o pomoc do Tego, który wszystko może. W tym momencie przypomniała mi się pewna sobota, kiedy okazało się, że z tego, o co walczyłam przez półtora miesiąca, nic nie będzie, że wygrały argumenty moich adwersarzy. Pamiętam, że do południa przez łzy nuciłam „Tak bardzo się starałam…”. Po obiedzie wsiadłam na wózek i pojechałam na adorację. A że nie miałam już sił nawet na modlitwę, więc tylko siedziałam i patrzyłam na Jezusa w Najświętszym Sakramencie. I chociaż owa modlitwa nie rozwiązała wszystkich moich problemów, to jednak przyniosła ukojenie. Dlaczego opowiadam o tym? Ponieważ nigdy nie będziemy prawdziwymi apostołami Chrystusa, dopóki na serio nie zaprosimy Go do swojej codzienności.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska na Light Move Festival

2026-09-25 13:28

[ TEMATY ]

sługa Boża Stanisława Leszczyńska

zrchidiecezja łódzka

Kl. Kamil Gregorczyk

Stanisława Leszczyńska - witraż

Stanisława Leszczyńska - witraż

Już dziś rozpoczyna się Light Move Festival 2026. Po raz pierwszy jedną z festiwalowych przestrzeni będzie kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Na fasadzie świątyni pojawi się specjalny pokaz świetlny oraz projekcja poświęcona Służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej.

Przygotowania przy pl. Kościelnym trwają od rana. Przed świątynią montowane jest oświetlenie, iluminowana będzie także boczna ściana kościoła oraz jego wnętrze. - Prace trwają bardzo intensywnie. Panowie rozkładają lampy, panie sprzątają kościół, układają kwiaty i przygotowują wszystko do Eucharystii - mówi ks. Krzysztof Helik, proboszcz parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję