Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Świętość małżeństwa

Niedziela bielsko-żywiecka 25/2018, str. V

[ TEMATY ]

spotkanie

małżeństwo

wykład

Półtawska

Monika Jaworska

Dr Półtawska podczas wykładu w Ustroniu

Dr Półtawska podczas wykładu w Ustroniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O świętości małżeństwa, miłości i aktualnych zagrożeniach rodziny mówiła dr Wanda Półtawska w Ustroniu w czerwcu podczas ostatniej przed wakacjami „Podróży życia”. Spotkanie z dr nauk medycznych i prof. Papieskiej Akademii Teologicznej odbyło się w kościele parafialnym św. Klemensa.

– Jestem 70 lat w małżeństwie – 70 lat pięknego życia. Receptą na szczęście na ziemi jest życie takie, jakie Pan Bóg przykazał. Przyjechałam do was po to, abyście zrozumieli, że macie się kochać wzajemnie. Nie przysięgaliście miłości dzieciom, ale sobie. Małżeństwo jest powołaniem od Boga – mówiła do zgromadzonych w kościele św. Klemensa małżonków, ale i narzeczonych, i innych zainteresowanych tematem. Przez wiele lat prowadziła poradnię młodzieżową, pracując z tzw. młodzieżą trudną. Rozmawiała także z rodzicami młodzieży, nauczycielami i kapłanami. – Pracowałam na tych trzech płaszczyznach, żeby uratować młodzież od zepsucia. Bo dziecko zawsze jest niewinne – powiedziała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W swoim wystąpieniu często odwoływała się do słów Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, którego była wieloletnią przyjaciółką i współpracowniczką: – Jeśli jest jakaś siła, która by mogła zniszczyć sakrament małżeństwa, to tylko jedna: sam człowiek – mąż niszczy żonę, a żona niszczy męża. Małżeństwo ma być podziwem dla drugiej osoby. Wciąż aktualne są słowa ks. Karola Wojtyły: Niechaj każdy z was uklęknie i powie: moja wina. Póki mówicie: twoja wina, nie ma wyjścia – stwierdziła.

Zauważyła, że w małżeństwie człowiek ma drugiego człowieka za zadanie. – Karol Wojtyła uczy, że pierwszym zadaniem małżeństwa jest układ: mąż-żona. Mąż przyrzekł miłość żonie, żona mężowi, a nie dzieciom – podkreśliła, zauważając że współcześnie część małżeństw rozpada się, gdy dzieci odchodzą z domu, gdyż prócz dziecka nic już ich nie łączy.

Zaznaczała, jak ważny jest podziw i czułość. – Między ludźmi ma być podziw – podziwiam drugiego człowieka jako wspaniałe dzieło Boże. A ludzie dziś nie podziwiają, tylko wykorzystują – zauważyła dr Wanda Półtawska. Przypomniała też, że prawdziwa miłość małżeńska jest całopaleniem na całe życie – ona jedna, on jeden.

Po wykładzie zebrani w kościele zadawali dr Półtawskiej pytania. Na zakończenie dekanalny duszpasterz rodzin ks. Mirosław Szewieczek podziękował wszystkim za udział, a dr Półtawska zainteresowanym podpisywała autorskie książki.

2018-06-20 08:09

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podzielmy się szczęściem

Caritas diecezji sosnowieckiej, jako instytucja charytatywna, wszystkie uzyskane pieniądze przeznacza na pomoc osobom potrzebującym – dzieciom, rodzinom, ludziom samotnym, schorowanym, niepełnosprawnym. Po pomoc zgłasza się do Caritas coraz więcej potrzebujących. Pracownicy Caritas sami podejmują nowe dzieła charytatywne

Tworzenie nowych świetlic terapeutycznych przez Caritas, czy choćby fundowanie obiadów w szkołach wymaga nakładów. Dlatego też pracownicy Caritas wymyślają nowe sposoby pozyskiwania środków. Jednym z nich jest internetowa akcja „Pomóż nam dotrzeć do ludzi o bogatym sercu”. Chodzi w niej o dotarcie pocztą e-mailową do osób, które zechcą wpłacać systematycznie nawet niewielkie kwoty. A jeśli otrzymanego e-maila od Caritas dana osoba przekaże sześciorgu znajomym, i jeśli one zrobią to samo i wpłacą na konto Caritas symboliczne 5 zł, to uda się w ten sposób zapewnić tygodniowe wyżywienie dla jednego ubogiego dziecka. – Akcja trwa od września ubiegłego roku. Do tej pory mamy ponad sto kilkadziesiąt wpłat. Ale liczymy na więcej. Ponawiamy nasze e-maile. Plakaty promujące akcję były rozwieszone w autobusach, dzięki uprzejmości sosnowieckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. Cały czas na naszej stornie internetowej jest informacja – podkreślił Mariusz Rasała z sosnowieckiej Caritas.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję