Reklama

Zuma odchodzi powoli

Czy prawdopodobna roszada na szczytach władzy w Republice Południowej Afryki oznacza dobrą zmianę – nie wiadomo. Ale jest jakaś szansa

Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 55

Wikimedia Commons

Prezydent Zuma z czwartą żoną

Prezydent Zuma z czwartą żoną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rządzący od dziewięciu lat w RPA prezydent Jacob Gedleyihlekisa Zuma jest w coraz większych tarapatach. Stracił funkcję przewodniczącego partii Afrykański Kongres Narodowy (ANC) – założonej niegdyś przez Nelsona Mandelę – która rządzi RPA. Jego następcą został wiceprezydent – i rywal – 65-letni Cyril Ramaphosa.

Ta zmiana nie była przypadkowa. Rywalką była jego dawna żona (wciąż go popierająca i przez niego popierana) Nkosazana Dlamini-Zuma. W ANC zrozumiano, że tonący Zuma –pod którego adresem kierowane są zarzuty o popełnienie wielu przestępstw, co ma być związane z jego szczególną estymą dla pieniędzy – razem z jedną z żon mogą pociągnąć za sobą nie tylko dominującą partię, ale i cały kraj. Już sama zapowiedź ustąpienia Zumy wzmocniła randa – tamtejszą walutę. I to o kilkanaście procent w ciągu kilkunastu tygodni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyspa Robben

Pozycję i popularność 75-letni dziś Zuma, z ludu Zulusów, wyrobił sobie w czasach walk z rządami białych w RPA. Był aktywnym uczestnikiem wojskowego skrzydła ANC, walczącego z rządami białych. Skazany za spisek przeciwko rządowi był więziony przez 10 lat na osławionej wyspie Robben w pobliżu Kapsztadu (tam, gdzie Mandela spędził 18 lat). Gdy wyszedł, stał się jednym z liderów ANC negocjujących z rządem białej mniejszości przekazanie władzy.

Reklama

Wybory prezydenckie w 2009 r. wygrał pod hasłami radykalnych zmian, których miał dokonać. Oczywiście, zmiany nie nastąpiły, do opinii publicznej coraz częściej docierały natomiast informacje o zamiłowaniu głowy państwa do pieniędzy i luksusu. Zuma został oskarżony o wykorzystywanie funduszy rządowych do modyfikacji swojej prywatnej rezydencji w rodzinnej prowincji KwaZulu w Natal. Od tej nazwy aferę określono Nkandlagate. Pieniądze ostatecznie zwrócił, ale o dobrej reputacji mógł zapomnieć, tym bardziej że chwilę później pojawiły się kolejne oskarżenia korupcyjne, związane m.in. z ułatwianiem zawłaszczania państwa przez zaprzyjaźnioną z nim rodzinę Gupta. Biznesowe imperium tej rodziny obejmuje wielkie firmy z różnych branż – od mass mediów i transportu lotniczego po przemysł wydobywczy, energetykę i IT.

Hands off...

Zuma, bohater niezliczonych afer i skandali, związanych m.in. z obecnymi i byłymi żonami (jak wielu Zulusów jest poligamistą, ma cztery żony, a miał jeszcze dwie – jedna popełniła samobójstwo, z drugą jest rozwiedziony), od dawna tonie w oskarżeniach, ale okazał się też mistrzem intryg, potrafiącym wychodzić obronną ręką z różnych opresji. Tyle że każdy obywatel RPA widzi, jaka jest sytuacja gospodarcza tego kraju, największej gospodarki Afryki, przeżywającej zapaść. Odwołanie ze stanowiska wiosną ubiegłego roku powszechnie szanowanego ministra finansów Pravina Gordhana – mimo protestów partyjnych kolegów, przedsiębiorców, ekonomistów, inwestorów i dyplomatów – uznano za krok samobójczy.

Kurs randa spadł wtedy o ponad 10 proc., a zagraniczne agencje oceniające wiarygodność gospodarczą i kredytową kraju orzekły, że pożyczanie pieniędzy rządowi RPA jest obarczone wielkim ryzykiem. Agencje S&P i Fitch obniżyły rating do poziomu śmieciowego, a to ma bezpośredni wpływ na poziom życia rodaków Zumy. Coraz więcej z nich wierzy, że to nowy szef ANC Cyril Ramaphosa wypełniłby dawne obietnice swojego poprzednika.

Problemami są siła frakcji Zumy w ANC i parlamencie oraz „ulica”. Na wiadomość o kłopotach prezydenta, próbie obalenia go, setki jego zwolenników, głównie z ludu Zulusów, demonstrowało w Pretorii pod hasłem „Hands off Zuma”.

Człowiek, który może

Reklama

Rzeczywiście, wygrana w ANC Cyrila Ramaphosy może oznaczać spore zmiany nie tylko w rządzącym ugrupowaniu. Biznesmen i miliarder, jeden z najbogatszych ludzi w RPA, jest uznawany przez tzw. rynek za człowieka, który mógłby odbudować gospodarkę i który jest przyjazny inwestorom. Według ekspertów, przejęcie funkcji prezydenta (szefa rządu) przez Ramaphosę dałoby szansę na uratowanie gospodarki.

Okazją do tego jest słabnąca pozycja Zumy. Na początku lutego jego pozycja osłabła do tego stopnia, że niepewny co do jego losu parlament RPA odłożył przemówienie przedstawiające zamierzenia na nadchodzące miesiące, które zwykle wygłasza na początku roku.

Złożony przez opozycyjne wobec ANC ugrupowanie Economic Freedom Fighters (EFF) wniosek o wotum nieufności – nie pierwszy w kadencji Zumy – ma być głosowany 22 lutego br. Chyba że wcześniej głowa państwa zgodzi się na dobrowolne ustąpienie. Ostatnio mówił „nie”, ale poufne rozmowy wciąż trwają.

2018-02-14 10:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: 4 września w siedzibie KEP rusza projekt „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”

2026-09-02 12:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

KEP

Biuro Prasowe @JasnaGóraNews

„Mamy nadzieję, że kiedy młodzi osiągną wiek pozwalający na udział w ŚDM, nie będą już pytać, czym są Światowe Dni Młodzieży, ale jak się na nie zapisać i pojechać” - mówi ks. Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM. 4 września w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie ruszy projekt edukacyjno-formacyjny „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”. W programie znalazły się m.in. wystawa poświęcona papieżowi Polakowi i historii ŚDM oraz projekcja filmu z archiwalnych materiałów ze spotkań młodych.

Projekt został przygotowany w związku ze zbliżającą się 10. rocznicą Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Organizatorzy chcą przybliżyć młodym zarówno ideę ŚDM, jak i postać św. Jana Pawła II, który zainicjował światowe spotkania młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

[ TEMATY ]

Niemcy

adoracja

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

[ TEMATY ]

Niemcy

adoracja

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję