Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Ukryte powody

Najbardziej ekscytujące są powody, zwłaszcza te ukryte. Niektórych nie sposób wyjawić, przynajmniej od razu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„A taki był ładny, amerykański...” – z uśmiechem mówił Kazimierz Pawlak, gdy Kargul denerwował się z powodu kradzieży konia. Kiedy okazało się, że nie ma również Pawlakowej klaczki, mina zrzedła także Kaźmierzowi. Najgorszy był jednak ukryty powód owych zniknięć. Otóż dzieci zwaśnionych rodzin się zakochały i umknęły na koniach rodziców.

Najbardziej ekscytujące są powody, zwłaszcza te ukryte. Niektórych nie sposób wyjawić, przynajmniej od razu. „Przyczyny faktycznego odwołania premier Beaty Szydło oficjalnie nigdy nie zostaną podane” – miał powiedzieć w zaufanym gronie prezes rządzącej w Polsce formacji. Pogłosek i plotek było, oczywiście, wiele. Od tego, że potrzebny jest „reset” z Unią Europejską, przez szantaż centrów finansowych, grożących zachwianiem stabilności polskiej waluty, po niechęć byłej już premier do zwolnienia niektórych ministrów. Oficjalnie jednak była wspaniała. Rząd pod jej kierownictwem bił rekordy popularności. Jednego dnia w południe w Sejmie peanom na jej cześć nie było końca, o kwiatach od prezesa nie wspominając, a po południu została zdymisjonowana, aby następca mógł jeszcze efektywniej kontynuować rozpoczęte dzieło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niebawem z Ministerstwem środowiska pożegnał się prof. Jan Szyszko, choć do ostatnich chwil odwołujący go utrzymywali, mimo wcześniejszych, drobnych „futerkowych” zastrzeżeń, że jest „the best” nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Załatwił m.in. szczyt klimatyczny w Polsce, któremu miał przewodniczyć. A jednak nie uchroniło go to przed dymisją.

Los ten podzielił również „Patriota roku”, czyli minister obrony narodowej, familiarnie zwany Antkiem. W sferze plotek i domysłów mógł polecieć właśnie za patrioty, caracale, konflikt z prezydentem itp. Oficjalnie wynoszony pod niebiosa za stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, świetną organizację szczytu NATO w Warszawie, odmładzanie i modernizację armii, czyszczenie wojska ze złogów WSI... Och! Czy aby ten ostatni przykład to zasługa? Oficjalnie w obozie władzy na pewno tak, ale... Dlaczego usunięto go z zaskoczenia i zwolniono niemal wszystkich wiceministrów oraz dyrektorów departamentów, o szefie Służby Kontrwywiadu Wojskowego nie zapominając. I to w trybie ekspresowym. Skąd ten pośpiech i nerwowość? Ale fe, trzeba uciąć wszelkie ukryte domysły. Możemy tylko westchnąć, parafrazując bohatera filmu „Sami swoi” – a tacy byli ładni, proamerykańscy...

Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

2018-02-07 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystko do zmiany?

Dobiegający siedemdziesiątki Holender domaga się zmiany swojego wieku.

Zabiega o to formalnie przed sądem. Powołuje się przy tym na „casus gender”. To jego koronny argument. Jeśli bowiem można zmienić płeć, wybrać ją sobie – jak utrzymują genderowcy – to niby dlaczego nie można zmienić sobie wieku? Jeśli nie rodzimy się mężczyzną czy niewiastą, a płeć ma charakter kulturowy, czyli warunkowany zewnętrznie, zależna jest od naszego poczucia – i trzeba to uznać – to niby dlaczego nie można zmienić sobie wieku? Nasza data urodzenia też może fluktuować. Tego chce obywatel Holandii, który, według metryki, skończył już 69 lat, ale – jak zapewnia – czuje się jak 45-latek. Zadowoli się jednak, gdy sąd uzna, że ma on 49 lat. Z przekąsem twierdzi, że jest z racji metrykalnego wieku dyskryminowany, gdyż trudniej mu wziąć kredyt w banku czy umówić się na randkę. Jedni mogą się śmiać, inni pukać w głowę, ale jak wiemy, tzw. szczery Europejczyk niczemu nie powinien się dziwić. Obecna Unia Europejska aspiruje bowiem do wytyczania nowych szlaków. Nachalnie promuje ideologię gender, w tym LGBTI. Dążąc do zacierania różnic płciowych, de facto zmierza także do zacierania różnic kulturowych i narodowych, a „religia katolicka sprowadzana jest – jak to ujął abp Stanisław Gądecki – do poziomu wegetarianizmu”.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz apostolski o pierwszej wizycie przyszłego Piusa XI na Jasnej Górze

2026-08-21 11:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pius XI

Nuncjusz Apostolski

Vatican Media

Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski

W lipcu 1918 r. przyszły Pius XI podczas swojej pierwszej podróży poza Warszawę postanowił odwiedzić sanktuarium Królowej Polski w Częstochowie.

Kiedy Achille Ratti przybył do Warszawy 29 maja 1918 r., Polska nie była jeszcze niepodległym państwem. Kraj był wciąż podzielony i znajdował się pod kontrolą okupacyjnych władz wojskowych. Papież Benedykt XV wysłał ks. prał. Rattiego jako wizytatora apostolskiego, aby bezpośrednio poznał sytuację Kościoła i ludności katolickiej oraz reprezentował wobec narodu polskiego troskę Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka jest szkołą miłości

2026-08-22 09:54

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łukasz Głowacki

7. grupa 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki

7. grupa 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki

- Jest ciężko, ale jest też duża satysfakcja, kiedy wchodzi się na Jasną Górę, to szczególne miejsce dla nas wierzących – mówią pielgrzymi, którzy wyruszyli z Kurowic na pielgrzymi szlak. Ponad 290 pątników z parafii w Kurowicach, Andrespolu, Bedoniu i Tuszyna tworzy 7. grupę 101 Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki. Dla jednych pielgrzymowanie to tradycja, dla innych – pierwszy krok na pielgrzymim szlaku. Ale łączy ich wszystkich modlitwa, intencje i pragnienie przeżycia rekolekcji w drodze.

Pielgrzymowanie rozpoczęła Msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Kurowicach, której przewodniczył o. bp Piotr Kleszcz OFMCOnv. i który w homilii wskazał, że najważniejszym celem pielgrzymki nie jest pokonanie kilometrów, ale uczenie się miłości. – Na pielgrzymkę idziemy nie dlatego, żeby zgubić kalorie, żeby zgubić jakieś kilogramy, nie dlatego, żeby sprawdzić siebie (...), ale przede wszystkim idziemy dlatego, żeby uczyć się kochać, uczyć się miłości – mówił kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję