Taki wyjazd może się wydawać dziurą w życiorysie. I może nią być, bo wszystko odkłada się w stan zawieszenia i kto wie, czy będzie do czego wracać. Zaczytywaliśmy się w książkach podróżniczych, ale opowieści o dalekich podróżach traktowaliśmy jako nierealne marzenie, które miało się nigdy nie spełnić. A jednak... Gdy Dagmara Bożek-Andryszczak i jej mąż Piotr zapowiedzieli, że wyjeżdżają na rok na Spitsbergen, od rodziny usłyszeli, że zwariowali. Tymczasem dla nich była to – i rzeczywiście się nią okazała – przygoda życia. Tym bardziej że po roku na polskiej stacji badawczej Hornsund na Spitsbergenie byli jeszcze... rok w Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.
Te lata mogą zmienić człowieka na zawsze i chyba zmieniły, co da się wyczytać – wprost i między wierszami – w książce Andryszczaków „Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna”. Rok pobytu na Spitsbergenie wystarczył, by wyjazd z chęcią przeżycia arktycznej przygody przerodził się w fascynację i wywołał u nich mityczną gorączkę polarną. Przypieczętował ją udział w kolejnej rocznej wyprawie – tym razem do stacji antarktycznej na Wyspie Króla Jerzego.
Piotr Andryszczak w obu stacjach pracował jako elektronik i geofizyk, jego żona zajmowała się administracją, pracami gospodarczymi i projektami edukacyjnymi. Czas na poznawanie okolicy mieli zimą – latem zbyt wiele się dzieje, przez stacje przewija się wielu badaczy. Efektem zimowych wypadów i codziennego życia w stacjach polarnych jest ta książka, pisana jeszcze tam, na miejscu. – Czasem słyszę, że rok w stacji polarnej to takie długie wakacje – mówi Dagmara Bożek-Andryszczak w jednym z wywiadów i pyta: – Ale co to za wakacje, które spędzasz w jednym hotelu i nie możesz z niego wyjść?
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
Pan Bóg pokazał pod mikroskopem to, co dzieje się na każdej Mszy św.
2026-07-14 20:30
Marzena Cyfert
Marzena Cyfert
Pielgrzymka Margaretek i Dwunastek do Milicza
O znaczeniu Cudu Eucharystycznego w Legnicy, tajemnicy Eucharystii oraz niezastąpionej roli kapłana mówił podczas pielgrzymki Margaretek i Dwunastek do Milicza ks. Andrzej Ziombro, proboszcz parafii św. Jacka w Legnicy.
Na początku przypomniał fakty związane z cudem. 25 grudnia 2013 r. podczas Mszy św. ksiądz wikariusz udzielał Komunii św. ministrantowi, lecz Hostia upadła na ziemię. Ponieważ była zanurzona w Krwi Pańskiej, nie chciał jej ponownie udzielać. Zgodnie z obowiązującą procedurą umieścił ją w kielichu z wodą, a następnie schował w tabernakulum. 4 stycznia 2014 r. ks. Tadeusz Kisiński, pierwszy proboszcz tej parafii, zajrzał do kielicha i zauważył czerwone przebarwienie. Zostało to zgłoszone biskupowi miejsca, po czym powołano komisję złożoną z teologów, prawników i lekarzy, której zadaniem było wyjaśnienie tego zjawiska. Hostię badano w zakładach medycyny sądowej we Wrocławiu i Szczecinie, ale naukowcy nie byli w stanie powiedzieć, dlaczego jej fragment przybrał czerwone zabarwienie. Szukali naturalnych przyczyn – grzybni, pleśni, bakterii. Takie środowisko rzeczywiście występowało, ale nie ono spowodowało przebarwienie. W badaniach histopatologicznych odkryto fragmenty tkanki mięśnia serca ze zmianami wskazującymi na silne napięcie towarzyszące agonii. Dziesięć lat temu Stolica Apostolska uznała to wydarzenie za cud.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.