Reklama

Niedziela Legnicka

Grudniowy Święty

Niedziela legnicka 51/2017, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Mikołaj

mikołajki

Monika Łukaszów

Spotkanie ze św. Mikołajem przyniosło wiele radości i uśmiechu na twarzach dzieci

Spotkanie ze św. Mikołajem przyniosło wiele radości i uśmiechu na twarzach dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od wieków 6 grudnia oczekujemy spotkania ze św. Mikołajem. Z workiem pełnym prezentów pojawia się na całym świecie. I wszędzie wyczekiwany jest z wielką niecierpliwością.

Ten niezwykły Święty dotarł także do Legnicy, gdzie m.in. odwiedził dzieci w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na os. Piekary. Tam, tuż po porannej Mszy św. roratniej, wyczekiwało go blisko 150 dzieci. Wreszcie w drzwiach kościoła pojawił się oczekiwany gość. Poważny biskup w liturgicznych szatach, w mitrze na głowie i z pastorałem w dłoni, zasiadł na czerwonym tronie i zabrał się do pracy. Wręczył każdemu grzecznemu dziecku paczkę. A że dzieci te były grzeczne, to żadne z nich nie wyszło ze spotkania ze Świętym bez prezentu. Radości było co niemiara. Prócz worka pełnego prezentów św. Mikołaj przywiózł ze sobą dużo uśmiechu. Rozmawiał z dziećmi, zachęcał, by były grzeczne i słuchały rodziców. Wraz z prezentem dzieci otrzymały słodkie bułki, którymi częstowali miejscowi księża.

Z racji wspomnienia tego Świętego, warto przypomnieć, że prawdziwy św. Mikołaj, to nie czerwony krasnal, tylko poważny biskup z Miry. Wymodlone dziecko bogatych rodziców. Po ich śmierci, jako gorliwy kapłan, który nie tylko zgłębiał Słowo Boże, ale wprowadzał je w życie – rozdał majątek ubogim i potrzebującym. Pomagał dyskretnie i nie oczekiwał wdzięczności. Wręcz się przed nią wzbraniał! Jak podają legendy – mało, komu udawało się go „złapać na gorącym uczynku”. Jego dobroć od wieków jest niezmienna. I chociaż dzisiejszy świat przebiera go w różne stroje, czasem nawet daleko odbiegające od historycznej prawdy, to jednak św. Mikołaj jest tylko jeden. Święty biskup zawsze kojarzy się z tym, co najwartościowsze w człowieku: dobrocią, wrażliwością na potrzeby innych ludzi oraz nieograniczoną hojnością i gotowością do służby, a to wszystko ze względu na i dla Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-12-13 11:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mikołajki w salce pod kościołem

[ TEMATY ]

mikołajki

święty Mikołaj

Katarzyna Krawcewicz

Na warsztatach bawiły się dzieci starsze i młodsze

Na warsztatach bawiły się dzieci starsze i młodsze

W parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze odbyły się mikołajkowe warsztaty teatralno-taneczne.

Zajęcia poprowadziła Kinga Kaszewska-Brawer, aktorka Teatru Lubuskiego im. L. Kruczkowskiego. Dzieci – starsze i młodsze – poznały mnóstwo wesołych gier i zabaw. Nauczyły się też tańca i wierszyka na powitanie świętego Mikołaja, który oczywiście przybył i każdemu wręczył upominek.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję