Reklama

Pogłębić wiedzę religijną

Niedziela płocka 11/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W szranki diecezjalnego etapu OWR stanęło ponad 50 uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych z całej diecezji płockiej. Ich wiedzę weryfikował test, na który złożyło się 45 różnego typu pytań.
Pisanie testu trwało niedługo, bo 45 minut, ale pełne napięcia oczekiwanie panowało wśród samych uczestników i opiekunów aż do momentu ogłoszenia wyników. Z wszystkich uczestników konkursu wyłoniono 10 osób, w tym troje najlepszych: Annę Krajewską (I miejsce), Pawła Brzezińskiego (II miejsce) i Ewę Rochowicz (III miejsce). Laureaci są uczniami ciechanowskich liceów.
Zwycięzcy Olimpiady otrzymali nagrody książkowe, albumy i filmy wideo o tematyce religijnej. Nagrody książkowe oraz pamiątkowe długopisy otrzymali również pozostali członkowie najlepszej dziesiątki. Ponadto uczestnicy Olimpiady i katecheci otrzymali pamiątkowe dyplomy. Dla trójki laureatów to jeszcze nie koniec zmagań intelektualnych. Od 25 do 27 kwietnia będą bowiem reprezentować diecezję płocką na finale ogólnopolskim OWR.
Tego dnia nagrody i gratulacje popłynęły nie tylko w stronę zwycięzców Olimpiady i ich opiekunów. Rozstrzygnięto także konkurs na najlepszą stronę internetową parafii. Zanim ogłoszono wyniki, ks. Włodzimierz Gawlikowski, konsultant ds. katechezy przy ODN w Ciechanowie, przypomniał, że konkurs internetowy ogłoszono jeszcze w sierpniu ub.r., a zainteresowanie nim było bardzo duże. Wśród wielu propozycji stron, które uczestniczyły w zmaganiach o tytuł najlepszej strony internetowej parafii, wyróżniono 8. Niektóre były owocem pracy kilkuosobowych zespołów, niektóre zaś pojedynczych uczestników konkursu. W gronie szczególnie wyróżnionych znaleźli się: Paweł Ostrowski, Marcin Jelec, Łukasz Paczewski i Mateusz Gołębiewski. Pozostali wyróżnieni w konkursie to: Agnieszka Zybowska, Dominik Głudziak, Piotr Klejnowski, Tomasz Kalinowski, Paweł Lipiński, Magalena Stępniewska, Karolina Figat, Magdalena Krysiak i Łukasz Jasiński. Twórców najlepszych stron internetowych parafii nagrodzono: m.in. pamiątkowymi albumami i filmami o tematyce religijnej.
W trakcie oczekiwania na wyniki obu konkursów ich uczestnicy, opiekunowie i goście mogli odbyć interesującą wyprawę w głąb historii, a to dzięki obejrzeniu najstarszej części gmachu Liceum - pozostałości po kolegiacie św. Michała. W romańsko-gotyckim skrzydle gmachu mieści się muzeum szkolne oraz wieża z obserwatorium astronomicznym. Historię szkoły, a także sylwetki ważnych dla liceum postaci przybliżyła zwiedzającym wicedyrektor szkoły Renata Kutyło-Utzig.
W auli szkolnej, kilka wieków temu pełniącej rolę kaplicy, przed uczestnikami Olimpiady wystąpił Chór Szkolny "Minstrel" pod dyrekcją Sławomira Gałczyńskiego. Koncert otworzyło piękne wykonanie Bogurodzicy oraz hymnu Płocka. W programie znalazły się przede wszystkim pieśni o tematyce religijnej, utwory dawne: m.in. psalmy do słów Jana Kochanowskiego i współczesne: Certainly Lord czy My Lord what a morning, a także wyjątkowe, bo prapremierowe wykonanie Pieśni o Łazarzu.
Wśród gości słuchających koncertu obecny był także bp Roman Marcinkowski. "Nie jest najistotniejsze - powiedział Biskup Roman do młodzieży biorącej udział w Olimpiadzie Wiedzy Religijnej - to, że ktoś zajmie takie czy inne miejsce. Najbardziej istotne jest to, że w ogóle przystąpiliście do tego konkursu, że chcecie być ludźmi, którzy pragną mieć głębszą orientację w tematyce religijnej".
"Wszyscy, którzy uczestniczą w tej olimpiadzie zasługują na ogromne uznanie" - powiedziała zaś dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Płocku Teresa Dobrosielska, wskazując jednocześnie na wielką rolę opiekunów, katechetów i organizatorów konkursu. "Jeśli młodzi ludzie będą mieli takich sojuszników, przewodników, to odnajdą te wartości, którymi będą mogli kierować się w życiu" - stwierdziła Dyrektor Delegatury.
Goście Olimpiady wraz dyrektorem szkoły Tadeuszem Zombirtem oraz dyrektorem Wydziału Katechetycznego Kurii ks. dr. Ryszardem Czekalskim wręczyli nagrody zwycięzcom obu konkursów.
Ewa Krajewska, zdobywczyni nagrody głównej w Olimpiadzie Wiedzy Religijnej, ma już za sobą konkurs biblijny i nie po raz pierwszy odniosła sukces. Jest uczennicą klasy o profilu informatycznym, jednak - jak sama opowiada - interesuje się tematyką religijną i biblijną. Być może podejmie studia teologiczne. To na razie plany - teraz liczy się pasja, a tej nierzadko zazdroszczą jej rówieśnicy. I chociaż niektórzy patrzą sceptycznie na jej zainteresowania, znajomi wspierają ją, a gdy przychodzi sukces - gratulują.
My także gratulujemy i czekamy na sukcesy w Drohiczynie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Rzeczy ostateczne

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Mt 24, 42-51.

Czwartek, 27 sierpnia. Wspomnienie św. Moniki.
CZYTAJ DALEJ

Pełna przygód podróż relikwii świętej Moniki z Ostii do Rzymu

2026-08-27 16:45

[ TEMATY ]

relikwie

Rzym

św. Monika

Ostia

@Vatican Media

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym.

W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję