Reklama

Niedziela Przemyska

Uchodźca przed terrorem

W kryptach kościoła farnego w Łańcucie spoczywa biskup francuskiej diecezji Laon – Ludwik Honoriusz de Sabran, uchodźca przed terrorem francuskim Wielkiej Rewolucji 1789 r.

Niedziela przemyska 2/2017, str. 8

[ TEMATY ]

historia

zabytki

Łańcut

A. Bednarczyk

W tej części krypt, za filarem między pierwszą a drugą niszą, pod kościołem farnym w Łańcucie spoczywa francuski biskup i spowiednik Marii Antoniny

W tej części krypt, za filarem między pierwszą a drugą niszą, pod kościołem farnym w Łańcucie spoczywa francuski biskup i spowiednik Marii Antoniny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prałat Ludwik Honoriusz de Sabran pochodził ze starego francuskiego rodu arystokratycznego. Był potomkiem XIV-wiecznego hrabiego, filantropa, członka Trzeciego Zakonu św. Franciszka, który opiekował się chorymi i ubogimi. Wraz ze swoją żoną złożył śluby czystości. Po śmierci kazał pochować się w habicie franciszkańskim. Kanonizował go papież Urban V w 1369 r.

Kapelan królowej

Ludwik był absolwentem Sorbony. W 1780 r. został Wielkim Kapelanem królowej Francji Marii Antoniny i opiekował się kaplicą królewską w Wersalu. Obowiązki te wymagały, aby przebywał na zamku królewskim przynajmniej kilka tygodni w roku. Ludwik Honoriusz de Sabran jako biskup Laon rezydował na zamku Anizy (Chateau d’Anizy) w pobliżu Laon. Był posiadaczem bogatej biblioteki zasobnej w wiele traktatów naukowych. W swojej diecezji urządzał częste rekolekcje dla proboszczów i przewodniczył uroczystościom z okazji większych świąt. Dbał również i wspierał materialnie ubogich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W 1789 r. wybuchła Wielka Rewolucja Francuska. Szalał terror rewolucyjny, konfiskowano majątki biskupom i zakonom. Postanowiono, że wszyscy duchowni będą musieli składać przysięgę na tzw. ustawę cywilną, w przeciwnym razie utracą stanowiska. Ograniczono ich prawa i swobodę wykonywania kultu. Na to nie godził się bp de Sabran. Po 1791 r. w obawie przed represjami udał się na emigrację. Udzielił jeszcze królowej ostatnich sakramentów; Maria Antonina została ścięta przez rewolucyjną gilotynę w 1793 r. jako więźniarka nr 280 – „wdowa Capet”. Biskup Ludwik w listach do przyjaciół Rewolucję Francuską nazywał plagą, a emigrację wielu Francuzów porównał do wypraw krzyżowych. Potępiał kapłanów, którzy złożyli tzw. przysięgę cywilną na Konstytucję.

Przygarnięty do Łańcuta

Przebywając w Wiedniu, spotkał się z księżną Izabelą Lubomirską, polską arystokratką, córką Augusta Czartoryskiego, która zaprosiła go do Łańcuta. I tak się stało, w 1803 r. biskup Laon przybył do Łańcuta.

W Pamiętnikach Anny Potockiej, krewnej księżnej Izabeli Lubomirskiej, wydanych w 1898 r., pisała ona: „Gdyśmy przyjechali do Łańcuta, spotkaliśmy tam biskupa laońskiego mieszkającego w zamku. Oddawano mu wszystkie honory należne infule. Co rano przychodził do niego po rozkazy rządca. Był on tam jakby w swoim własnym zamku i doprawdy lepiej mu było niż we własnym jego kraju. Nigdzie nie miałby tak wspaniałego, a zarazem tak wytwornego mieszkania”. Biskup de Sabran mieszkał w Łańcucie osiem lat. Zapewne przewodniczył on w czasie obecności księżnej na łańcuckim zamku wielu religijnym uroczystościom w kaplicy zamkowej i łańcuckim kościele.

Zmarł w 1811 r. W odpisie aktu zgonu z 1814 r. zapisano, że „Wyprawiono mu wspaniały pogrzeb z udziałem biskupa diecezjalnego [przemyskiego; w tym czasie biskupem przemyskim był Antoni Gołaszewski] kanoników i licznego duchowieństwa. Wszystko odbyło się dzięki gościnności księżnej Czartoryskiej z zacnego domu”. Początkowo biskup Ludwik de Sabran został pochowany w kryptach kościoła parafialnego obok męża księżnej Izabeli Lubomirskiej. W czasie przebudowy świątyni pod koniec XIX stulecia szczątki biskupa pochowano w Krypcie Marszałkowskiej obok prochów jego protektorki księżnej Marszałkowej, gdzie spoczywają do dzisiaj.

2017-01-04 11:24

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Blisko dziecka

Kontynuując na łamach Niedzieli Przemyskiej prezentację działalności Caritas Archidiecezji Przemyskiej, zapraszamy do świetlicy socjoterapeutycznej w Łańcucie.

Placówka Caritas przy ul. Farnej 22 funkcjonuje od kwietnia 2017 r. (pon.-pt., 11.00-19.00) i obejmuje swoją pieczą dzieci i młodzież w wieku od 10 do 18 lat. Obecnie ze świetlicy korzysta 60 podopiecznych. Świetlica jest placówką opiekuńczo-wychowawczą wsparcia dziennego, w której dzięki zatrudnionej kadrze pedagogicznej, systematycznie i profesjonalnie realizowane są różnego rodzaju działania wpisane w harmonogram dnia. W godzinach od 11.00 do 15.00 nauczyciele pomagają podopiecznym odrabiać zadania domowe. Jest to też czas na konsultacje dla rodziców z wychowawcami oraz wedle potrzeb: prace w terenie, m.in. konsultacje i rozmowy z pedagogami szkolnymi, dyrekcją szkół, do których uczęszczają uczniowie. Po odrobieniu prac domowych podopieczni otrzymują darmowy, ciepły posiłek. Następnie realizowane są m.in.: zajęcia indywidualne i grupowe z języka angielskiego, matematyki i informatyki, zajęcia z psychologiem i terapeutą zajęciowym integrujące dzieci i młodzież poprzez różnorodne gry i zabawy edukacyjne. Raz w tygodniu odbywają się także zajęcia na basenie MOSiR w Łańcucie pod okiem doświadczonego trenera pływania, zajęcia z robotyki w Miejskiej Bibliotece Publicznej oraz nauka gry na gitarze.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus polecił Siostrze Faustynie, aby przez 9 dni odmawiała szczególne modlitwy i tym samym sprowadzała rzesze grzeszników do zdroju Jego miłosierdzia.

„Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.
CZYTAJ DALEJ

Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi”. Papież Leon XIV wołał tylko o jedno

2026-04-07 18:40

[ TEMATY ]

pokój

modlitwa o pokój

wołanie o pokój

Leon XIV

Vatican Media

Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi” Papież Leon XIV konsekwentnie prowadził Kościół ku jednemu wezwaniu: odłożyć broń, przerwać spiralę przemocy i pozwolić, by pokój Chrystusa przemienił ludzkie serca. W kolejnych celebracjach i wystąpieniach przypominał, że wojna uderza przede wszystkim w niewinnych, a prawdziwy pokój nie jest jedynie uciszeniem oręża, lecz rodzi się z miłości, dialogu i służby - przypomina Vatican News.

Już na początku Wielkiego Tygodnia Papież wskazał, że w wołaniu Ukrzyżowanego słychać „płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni” oraz „jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję